NA ANTENIE: YOU SHOULD BE DANCING/BEE GEES

Arsenał Kultury - 24 kwietnia - Wagner w poznańskiej Operze

Publikacja: 17.05.2018 g.16:23  Aktualizacja: 24.05.2018 g.17:44
Dla części poznaniaków wystawienie „Śpiewaków norymberskich” Ryszarda Wagnera w stulecie Niepodległości i wybuchu Powstania Wielkopolskiego jest dyskusyjne.

W marcu tego roku, pierwszy raz od ponad stu lat w Polsce, poznańska Opera wystawiła „Śpiewaków norymberskich” Richarda Wagnera - jedyną komedię w dorobku tego wielkiego niemieckiego kompozytora. Reżyserem poznańskiej realizacji jest Michael Sturm, dyrektor artystyczny Internationale Theater und Opern Company. W roli Hansa Sachsa wystąpił znakomity bas Frank van Hove, a orkiestrę poprowadził Maestro Gabriel Chmura.

Richard Wagner (1813-83), germanofil o antysemickich poglądach i ukochany kompozytor Hitlera był przez wiele lat wielkim nieobecnym na polskich scenach. Między innymi, dlatego, że jest kojarzony z niemiecką agresją. Gdy w 2008 roku David Stern został mianowany dyrektorem Opery Izraelskiej zapowiedział, że będzie przestrzegać zakazu wystawiania oper Wagnera, dopóki wśród żywych będą wciąż ocalali z Holocaustu. Poza tym wagnerowskie opery to ogromny wysiłek związany z wymagającymi partiami solowymi i inscenizacyjnymi. Wśród Polaków jego Opery mają wieli fanów, każda nowa premiera jest przyjmowana najczęściej entuzjastycznie.Kilkanaście lat temu wystawiono „Pierścień Nibelunga” w Hali Stulecia we Wrocławiu. W Warszawie można zobaczyć „Latającego Holendra”, „Lohengrina” i „Tristana i Izoldę”. W Poznaniu, pięć lat temu Gabriel Chmura, dyrektor artystyczny tamtejszego Teatru Wielkiego, poprowadził „Parsifala”.

„Śpiewacy” to historia młodego człowieka, który by zdobyć rękę ukochanej musi zwyciężyć w konkursie śpiewaczym. Operę uważa się za poważną refleksję na temat istoty i znaczenia sztuki, która wzywa do szukania swojej tożsamości poprzez sztukę i wskazuje na jej jednoczącą siłę: „Sztuka musi być nowatorska, ale żeby taką była, musi czerpać z dorobku mistrzów, musi być wierna duchowi rządzących nią reguł”.  Autorem libretta jest kompozytor, a prapremiera opery odbyła się w Monachium 21 czerwca 1868 roku. Polska premiera w Warszawie, 40 lat później. W tej operze nie ma interwencji sił nadprzyrodzonych są za to mieszkańcy XVI-wiecznej Norymbergi, którzy działają w bractwie śpiewaczym. Norymberga, miasto które w 1525 roku przyjęło reformację za czasów III Rzeszy było ważnym ośrodkiem ruchu nazistowskiego. W 1935 na zjeździe NSDAP w Norymberdze zostały ogłoszone tzw. ustawy norymberskie. Na mocy tych dokumentów Żydów można było pozbawić obywatelstwa Rzeszy, ochrony prawnej i własności. Muzyka ze „Śpiewków” została wykorzystana przez ulubienicę Hitlera - Leni Riefenstahl w „Tryumfie woli”- reportażu z odbywającego się w 1935 roku, w Norymberdze zjazdu niemieckiej partii nazistowskiej.

Polski biograf Wagnera Bohdan Pociej uważał „Śpiewaków…” za najbardziej niemieckie dzieło Wagnera, biorąc pod uwagę jego „zakorzenienie w tradycji narodowej”. Dla części poznaniaków wystawienie „Śpiewaków norymberskich” Ryszarda Wagnera w stulecie Niepodległości i wybuchu Powstania Wielkopolskiego jest dyskusyjne.

O Wagnerze, jego operach i ich poznańskich odsłonach rozmawialiśmy z Celiną Martini pianistką i kompozytorką oraz Wiesławem Sygnetem melomanem i miłośnikiem oper Ryszarda Wagnera.

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 13:00 14:00 15:00 16:00 17:00

@TWITTER