NA ANTENIE: THE SUN (ACOUSTIC LIVE)/MAROON 5

Czy policja miała prawo zarekwirować broń uczestników turnieju strzeleckiego?

Publikacja: 14.05.2018 g.18:17  Aktualizacja: 15.05.2018 g.09:41 Rafał Regulski
Strzelcy mają wątpliwości i przygotowują zażalenie.
podstolice policja strzelnica - Rafał Regulski
Fot. Rafał Regulski

Mowa o niedzielnych zawodach w Podstolicach koło Wrześni. Policja przerwała je po tym, jak mieszkańcy pobliskiego Opatówka zaalarmowali, że pociski dolatują do ich wsi.

Przypomnijmy, że po przerwaniu turnieju policja spisała jego czterdziestu uczestników i zarekwirowała do śledztwa 66 sztuk broni. Właściciele broni są tym faktem zdziwieni i - oburzeni. Jeden z nich, chcąc zachować anonimowość powiedział nam, że zatrzymana przez policję broń po strzelaniu nie została nawet wyczyszczona, co grozi jej uszkodzeniem. Uczestnik turnieju dodaje, że niektóre egzemplarze są bardzo drogie i dlatego wynajęty prawnik pomoże przygotować zażalenie na działania policji.Turniejowicze twierdzą, że strzelali sportowo, z zachowaniem wszelkich zasad, ale na strzelnicy nie byli sami. 

Według relacji naszego rozmówcy był tam też znany mu szef firmy prowadzącej szkolenia strzeleckie, który wprowadził na obiekt osoby o nieustalonej tożsamości i to któraś z tych osób miała oddać trzy serie strzałów z broni automatycznej. Uczestnik turnieju twierdzi, że na widok policji nieznajomi amatorzy broni uciekli. Jeden z uciekinierów w popłochu miał zostawić drogi sprzęt wyposażenia strzeleckiego.

Do wskazanego przez naszego informatora właściciela firmy strzeleckiej napisaliśmy maile (jeden adresowany personalnie, drugi na firmę). Na razie nie mamy odpowiedzi.Dodajmy, że prokuratura bada sprawę z paragrafu mówiącego o stworzeniu zagrożenia dla ludzkiego życia i zdrowia.

Rafał Regulski
http://radiopoznan.fm/n/BPlnhT
KOMENTARZE 12
Wójek Staszek 15.05.2018 godz. 17:25
W kwestii szukania winnych - sami poszkodowani w tej sytuacji aktywnie i nieprzerwanie współpracują z Policją aby jak najszybciej znaleźć winnych i doprowadzić co ich ukarania. Jeśliby nawet się okazało że to czyjś "kolega"... trudno!
Nie chcemy mieć w naszym gronie ludzi nieodpowiedzialnych którzy igrają z czyimś życiem i zdrowiem.

Odnosząc się do "sensacyj" z artykułu, w szczególności - tytułu...
Wiemy (więc już się nad tym nie zastanawiamy...) że prokurator miał prawo wydać decyzję o zatrzymaniu broni do celów dowodowych. Wiedzieliśmy to już chwilę po ogłoszeniu przez Policjantów tej decyzji - bo po prostu zweryfikowane to zostało od razu na miejscu, właściciele broni oddali ją dobrowolnie, nie utrudniając działań Policji.
Tzw. "anonimowy informator" troszkę mija się z prawdą, co też podważa wiarygodność niektórych pozostałych rewelacji.
Broń przed zdaniem była konserwowana (jeśli ktoś chciał - bo jak nie czuł takiej potrzeby to trudno - nikt tego za niego nie zrobił). Broń zdana była w pokrowcach lub futerałach (a wcześniej fotografowana przez Policję) więc nie ma też co siać paniki w kwestii ewentualnych uszkodzeń (a co za tym idzie - strat materialnych). Faktem natomiast jest to że wartość całej zatrzymanej broni jest znacząca. Ale co to zmienia - nie wiem...

Ewentualne zażalenia (i to bardziej z uwagi na to że niepotrzebnie zatrzymana została broń która na pewno nie mogła "donieść" pocisków tak daleko - np. broń bocznego zapłonu, broń śrutowa) składane będą dopiero po otrzymaniu właściwych dokumentów od prokuratora, bo w tej chwili nie ma nawet na co się "żalić"...
Wójek Staszek 15.05.2018 godz. 17:02
1) zabezpieczenie zawodów czy było prawidłowe,
Tak, zawody miały zatwierdzony regulamin i plan torów, odbywały się zgodnie z nim, jak zawsze z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Dbali o to m.in. licencjonowani sędziowe PZSS.
2) czy strzelnica posiadała pozwolenie na budowę,
Strzelnica miała zatwierdzony przez właściwy organ Regulamin co w świetle przepisów pozwala na jej użytkowanie. Jej bezpieczeństwo było niedawno weryfikowane (przed wznowieniem działalności którą przerwała nawałnica z 2017r)
3) kto pokryje koszty naprawy uszkodzonych budynków,
sprawca uszkodzeń zwykle jest zobowiązany do naprawy szkód - tutaj można na tym etapie jedynie "gdybać"
4) czy o organizacji zawodów nie powinni być powiadamiani okoliczni mieszkańcy ?
obecnie nie ma takiego obowiązku, nie był to też "obiekt doraźny" (w przypadku strzelnic nie ma nawet takiego pojęcia) - tak się robi jeśli jakiekolwiek zawody odbywają się w miejscu nowym/tymczasowym - np. rajdy samochodowe (zamknięcie dróg), biegi (znowu zamknięcie dróg), itp. W przypadku tej strzelnicy okoliczni mieszkańcy wiedzą doskonale o jej lokalizacji, jest ona też zgodnie z przepisami oznakowana tak aby zapobiec nieszczęśliwym wypadkom np. w wyniku wtargnięcia osoby postronnej na jej teren w trakcie zajęć strzeleckich.
Dodać trzeba że na tej strzelnicy w samym 2018 roku odbywało się już wiele różnych imprez, w tym komercyjnych i to zdarzenie jest precedensem. O żadnym z wcześniejszych "eventów" na tym obiekcie lokalni mieszkańcy nie byli jakoś specjalnie informowani.
5) co jest ważniejsze nauka strzelania czy bezpieczeństwo okolicznych mieszkańców?
najważniejsze jest zawsze bezpieczeństwo - bezpieczeństwo WSZYSTKICH - ale nauka strzelania przeprowadzana zgodnie z zasadami bezpieczeństwa i wymogami prawa właśnie takie bezpieczeństo ma zapewnić dla uczestników i "okolicy"
6) może najpierw strzelanie z kolorowych farbek , procy albo z kapiszonów?
każdy może uprawiać dyscypliny jakie uzna dla niego za atrakcyjne - proszę zapoznać się z "drogą" jaką trzeba przejść aby uzyskać licencję strzelca sportowego oraz pozwolenie na broń palną. Są tam przewidziane odpowiednie "etapy" dojścia do tych uprawnień oraz później ich utrzymania (bo uprawnień nie otrzymuje się bezwarunkowo i dożywotnio).
7) skoro uczestnicy i cała świta widzieli owe zachowania, dlaczego nie zareagowali w żaden sposób
błędne jest tu stwierdzenie "widzieli" - proszę zapoznać się z planem tej strzelnicy - oś na której doszło najprawdopodobniej do pogwałcenia zasad bezpieczeństwa jest najdalej wysuniętą osią na południe, uczestnicy zawodów (które odbywały się w innej części obiektu) jedynie SŁYSZELI strzały - ale one nie są niczym "nadzwyczajnym" na strzelnicy... nawet jeśli to był strzały "serią" bo także taką broń określone podmioty czy osoby z "wyższymi" uprawnieniami posiadać mogą

..."banda dzieci z narzędziami do przedłużania przyrodzenia"
czasem jest tak że jednemu przyrodzenie przedłuża broń, drugiemu szybki samochód, a trzeciemu jak popije i żonę pobije...
mi nic się nie wydłużyło odkąd posiadam broń palną więc nawet jeśli ktokolwiek ma takie podejrzenia to powiem tak: TO NIE DZIAŁA - NIE WARTO! Za dużo zachodu i pieniędzy potrzeba poświęcić aby wejść w posiadanie (LEGALNE) broni palnej - efekty w obszarze przyrodzenia są trudne do stwierdzenia...
Jachu 15.05.2018 godz. 08:05
tak wygląda rzeczywistość w działaniach służb porządkowych. Tworzy się mętna postawa w stosunku do różnych działań na granicy lub poza prawem. Panie Borowicz ! Pańskie słowa że policjanci wychodzą do pracy wyposażeni w wiedzę a nawet w komplet wiedzy jest śmieszny i straszny. Jak cała ta nowomowa resortowa.
Dawid 15.05.2018 godz. 07:34
Jeszcze jedno - wstyd Radio Poznań. Co z mieszkańcami, dlaczego nie zajmiecie się pytaniem o naprawę szkód tylko bandą dzieci z narzędziami do przedłużania przyrodzenia.??????
Dawid 15.05.2018 godz. 07:31
B 27 - podpisuje się pod pytaniami.
Mi nasuwa się jeszcze jedno, skoro uczestnicy i cała świta widzieli owe zachowania, dlaczego nie zareagowali w żaden sposób?
Na moje jest tak, że w żalu po stracie zabawek będzie się szukać winnych dookoła, ale nie wśród swoich. Policja zła, inni źli - a "my" jak zawsze wzorowi. Śmiech na sali.
Co do artykułu - teraz będą płakać, że im zabawki zabrali
andrzejto 14.05.2018 godz. 22:50
Proponuję podać nazwę firmy która tych cyrkowców wprowadziła na strzelnicę. Jak dostanie bana na wszystkie strzelnice w Polsce ( a przynajmniej w Waszej okolicy) to zmieni fach i zajmie się zamiataniem ulic...
Cyraniusz 14.05.2018 godz. 22:04
j2333
Oczywiście to co napisałeś to teoria a praktycznie sprawa wygląda zupełnie inaczej, na wielu obiektach nikt się z książką nie spina, często ktoś się zapomni wpisać itp.
Będąc administratorem trzeba chronić swój tyłek i pilnować wpisów.
j2333 14.05.2018 godz. 21:46
do Andrzej.Strzelnica to nie supermarket.Tutaj KAŻDY strzelający wpisywany jest w rejestr pobytu na strzelnicy.Z dokumentu tożsamości,który ma prawo i OBOWIĄZEK żądać administrator strzelnicy! Każdy strzelający podpisuje się w tejże księdze i jest wpisane o której godz.wszedł na nią i o której ją opuścił.Jeżeli takich wpisów nie ma w Rejestrze,to tym gorzej dla administratora obiektu.
Cyraniusz 14.05.2018 godz. 21:46
Nie dupochron tylko oprócz zawodów odbywało się tam jakieś szkolenie gdzie strzelali z broni samoczynnej, uczestnicy tego szkolenia dali dyla po zjawieniu się policji, zapewne przy waleniu serią podniosło karabin do góry i poszło ponad kulochwytem. Do książki może się wpisali a może nie, to już prowadzący strzelanie na szkoleniu pilnował i jeżeli nie wpisał to szukaj wiatru w polu.
Gdyby ktoś na zawodach walną ponad kulochwyt to byłoby wiadomo kto bo z miejsca dostałby dyskwalifikację i nie byłoby szopki z konfiskatą broni. Strzelanie odbywa się pod okiem sędziego więc nie ma mowy o tym że ktoś by nie zauważył takiego przypału. Myślisz że wszyscy uczestnicy zawodów kryliby jednego gościa który strzelił za wysoko kosztem konfiskaty swojej broni?
Andrzej 14.05.2018 godz. 21:24
Zauważ, że zawodnicy i klub sportowy udostępnili listę startujących, dobrowolnie zostali na miejscu celem wyjaśnień, a owa firma wynajmującą resztę strzelnicy nie potrafi powiedzieć kto brał udział w strzelaniu przez nią organizowanym i ci ludzie zwinęli się chyłkiem.
B 27 14.05.2018 godz. 20:50
Nasuwa się wiele pytań :
1) zabezpieczenie zawodów czy było prawidłowe,
2) czy strzelnica posiadała pozwolenie na budowę,
3) kto pokryje koszty naprawy uszkodzonych budynków,
4) czy o organizacji zawodów nie powinni być powiadamiani okoliczni mieszkańcy ?
5) co jest ważniejsze nauka strzelania czy bezpieczeństwo okolicznych mieszkańców ?
6) może najpierw strzelanie z kolorowych farbek , procy albo z kapiszonów ?
j2333 14.05.2018 godz. 19:39
jaki dupochron organizatotorów i gospodarzy obiektu!!!Ktoś wprowadził osoby o nieustalonej tożsamości?! Takie bujdy to w przedszkolu możecie sprzedawać.A gdzie osoba prowadząca strzelanie? A gdzie książka rejestru pobytu na strzelnicy? A gdzie wpisy w tę księgę z podpisem uczestnika? To wszystko wyparowało? Nikt nic nie wie? To nie ja?

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 15:00 16:00 17:00 18:00 19:00

@TWITTER