NA ANTENIE: LONG GOODBYES/CAMEL

Kiedy Poznań wróci nad rzekę?

Publikacja: 04.10.2011 g.12:20  Aktualizacja: 04.10.2011 g.15:56
Czy Poznań "przypomni sobie", że leży nad rzeką i będzie drugim Amsterdamem, albo chociaż Bydgoszczą? Miasto Poznań, szwedzki inwestor związany z IKEĄ oraz holenderscy architekci ogłosili ubiegłym tygodniu, że zamierzają ze sobą współpracować w ramach partnerstwa "na rzecz Warty". Czy rzeczywiście jest szansa na zagospodarowanie brzegów rzeki w mieście i czy taka współpraca przyniesie oczekiwane efekty? A może to kolejny projekt, który trafi "do szuflady"?
Rzeka Warta - niski stan wód - lato 2011 - Wojciech Chmielewski
/ Fot. Wojciech Chmielewski

Szwedzka firma chce na Starołęce wybudować marinę, kładkę nad Wartą i dwa tysiące mieszkań. Do tego wspólnie z Holendrami planują stworzyć projekt zagospodarowania miejskiego odcinka Warty. Wspólnie robią "zrzutkę" na ten projekt - 100 tysięcy euro dają Holendrzy, 100 tysięcy Szwedzi. Jak dobrze pójdzie, to 190 tysięcy dołoży rząd Holandii. W tej sytuacji wydaje się, że miasto "złapało Pana Boga za nogi", bo miasto do projektu nie dołoży ani złotówki. Za to przy pomysłach zagranicznych inwestorów mają pracować poznańscy urzędnicy. Projekt ma być gotowy za rok. Jak to ma wyglądać?

Holendrzy mają doświadczenie, bo ożywiali już rzeki w Szanghaju i Bremie. Ale oprócz powstania planu zagospodarowania dla poznańskiego odcinka Warty, jest też inny projekt. Szwedzki inwestor chce zmienić tereny nadwarciańskie na Starołęce. Ma tam powstać osiedle mieszkaniowe i  ogólnodostępna marina - o tym mówi Rafał Przybył, dyrektor regionalny szwedzkiej firmy.

Szwedzka determinacja plus holenderskie pieniądze i nad Wartą ma być pięknie - naszym gościem był radny Łukasz Mikuła, Przewodniczący Komisji Polityki Przestrzennej Rady Miasta Poznania. Czy widzi szanse realizacji tych projektów? Bo projektów powrotu miasta nad Wartę było mnóstwo - przypomnijmy propozycję mariny na cyplu, czy projekt Akademii Sztuk Pięknych dla miasta - żadnego nie udało się zrealizować. Czy najnowszy szwedzko-holenderski projekt różni się od poprzednich?

  1. Po co Poznaniowi kolejna koncepcja - tyle lat dyskutujemy o tym co powinno znaleźć się nad Wartą. Czy nie prościej wybudować najpierw przystań dla kajaków, czyli to, na co czekają ludzie, a potem rozbudowywać dalej?
  2. Budowa na Starołęce ma trwać 10 do 12 lat - jaka jest gwarancja, że inwestycja nie zakończy się na przynoszących zyski domach mieszkalnych, a marina pozostanie w marzeniach?
  3. Holendrzy chcą przygotować projekt zagospodarowania reszty brzegu Warty w Poznaniu. Ale co dalej? Czy nie będą to kolejne arkusze planów do szuflady? Czy jest pomysł jak ten projekt potem zrealizować?
  4. Czy nie ma obawy, że poznańscy urzędnicy nie będą mogli się też dogadać z obecnym inwestorem - zwłaszcza w sprawie zagospodarowania brzegu Warty?
  5. Komisja polityki przestrzennej rozważa też co można zrobić ze Starym Korytem Warty. I co można?
  6. Czy radni nie obawiają się, że to kolejne plany widmo? W Poznaniu miał przecież powstać oryginalny wieżowiec Libeskinda, najwyższy w Polsce inteligentny wieżowiec na Żegrzu inwestora hiszpańskiego, osiedle i rynek na Franowie firmy IKEA, czy nowoczesna zabudowa w miejscu zajezdni na Gajowej - inwestora portugalskiego. Wyglądało na to, że realizacja tych inwestycji jest już pewna!

Dwa lata temu marinę na cyplu, w pobliżu katedry, chciał wybudować jeden z podpoznańskich inwestorów. Adam Michalkiewicz rozmawiał z prezesem firmy.

Po co miastu kolejna koncepcja, kolejny program? Czy lepiej wziąć się od razu za konkretne działania? Zapytaliśmy o to wiceprezydenta Poznania Mirosław Kruszyńskiego. Inwestorzy deklarują, że najważniejszy jest głos mieszkańców. I o to właśnie chcemy Państwa zapytać: - jak zagospodarować brzeg Warty w Poznaniu - jakie są Państwa pomysły - co chcielibyście, żeby się tam znalazło? Nasz gość - radny Łukasz Mikuła zadeklarował, że będzie z grupą radnych próbował przeforsować w przyszłorocznym budżecie Poznania pieniądze na pierwsze inwestycje nadwarciańskie. Nie obiecał natomiast, że zagospodarowanie nabrzeża stanie się dla Poznania podobnym priorytetem jak budowa stadionu.

http://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 3
Rysiek 05.10.2011 godz. 12:35
Po co takie rozmowy skoro Pani Strzałko i tak wszystko zablokuje? Czy znajdzie się jakaś łódka lub jacht, który nie zakłóci zabytkowego układu architektonicznego Ostrowa Tumskiego? Pod tym względem uwielbiam Gdańsk, byłem też w Sztokholmie - bajeczny klimat. Nikt tam nie ubolewa, że przed Zamkiem Królewskim pływa sobie nowoczesny jacht. Proszę poszukać w archiwach fotki starego Elbląga, miasto powoli odbudowuje się i wraca nad rzekę. Czy setki lat temu, jak na Ostrowie Tumskim rozrastało się życie, ktoś zabraniał pływać łodziom rybackim?
Rychu 05.10.2011 godz. 00:22
Das stimmt. Aber Grosspolnischen Brueder schreibtman mit grosse G. Beste Gruesse
matysiok 04.10.2011 godz. 15:29
Jawohl! Posen liegt doch weiterhin an der Warte!
Beste Güße für die großpolnischen Brüder von einem echten Posener aus Berlin.
Posen ewig polnisch!

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 22:00 23:00 07:00 08:00 09:00

@TWITTER