NA ANTENIE: Tytuł tygodnia

Wielkopolscy kandydaci o wyborach do europarlamentu

Publikacja: 26.05.2019 g.18:43  Aktualizacja: 26.05.2019 g.22:57 Magdalena Konieczna
Liderzy wielkopolskich list - mimo, że nie są z Wielkopolski - głosowali dziś w Poznaniu.
głosowanie wybory do pe zdzisław krasnodębski - Magdalena Konieczna
/ Fot. Magdalena Konieczna

W lokalu na poznańskich Podolanach głosował wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego prof. Zdzisław Krasnodębski. Głos oddał przed południem. Wierzy, że Prawo i Sprawiedliwość wywalczyło dwa mandaty w naszym województwie.

- Bardzo bym chciał, żeby rzeczywiście były dwa mandaty i żeby też Wielkopolska utrzymała tę liczbę mandatów. Niezależnie od tego sondaże mówią, że Koalicja Europejska, jeżeli zdobędzie mandaty, to w Wielkopolsce maksymalnie dwa. To znaczy, że będzie miała o dwa mandaty mniej w tym parlamencie, bo do tej pory były cztery osoby: dwie z PO, jedna z SLD i jedna z PSL. Natomiast teraz te wszystkie partie są na jednej liście. Jeżeli my byśmy uzyskali drugi mandat, to znaczy, że będziemy mieli o jeden więcej. Jeżeli będzie jeden, to zachowamy stan posiadania - dodaje prof. Krasnodębski.

Prof. Krasnodębski wierzy, że udało mu się zdobyć mandat w Wielkopolsce. Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego otwierał listę Prawa i Sprawiedliwości w naszym regionie.

Jedynka Koalicji Europejskiej w naszym regionie Ewa Kopacz oddała głos w Liceum nr II. Leszek Miller, który startował z drugiego miejsca, na osiedlu Oświecenia. Do lokalu przyszedł z europosłanką Krystyną Łybacką, która nie chciała ubiegać się o kolejną kadencję. Leszek Miller wierzy w wygraną Koalicji Europejskiej.

- Ja jestem przekonany, że KE wygra dzisiejsze wybory, choć trudno mi powiedzieć, jak to przełoży się na liczbę mandatów i mam nadzieję, że ja również otrzymam mandat, ale to wszystko zależy od wyborców i tego dowiemy się dopiero po podliczeniu głosów - mówił Leszek Miller.

- Odchodzę z PE bez żalu. Świadoma decyzja i bardzo się cieszę, że mandat przechodzi w najlepsze możliwe ręce. Pierwszy raz głosowałam nie na siebie tu w tym lokalu i pierwszy raz na kogoś, kto ma nadzieję, że przejmie ten mandat - mówiła Krystyna Łybacka.

Pięć lat temu Wielkopolska wprowadziła do Parlamentu Europejskiego pięcioro posłów. Czy w tym roku będzie podobnie, wszystko zależy od frekwencji w poszczególnych województwach. Cztery mandaty dla naszego regionu są niemal pewne.

Na dwucyfrowy wynik liczy partia Wiosna, a Sylwia Spurek, która otwierała listę tego ugrupowania w Wielkopolsce - na mandat. Wierzy, że prowadzona przez nią kampania, przełożyła się na wysoką frekwencję.

- Trudno mi oczywiście mówić bardzo obiektywnie ze środka tego pędzącego pociągu, ale mam nadzieję, że była widoczna dla wyborców i wyborczyń i że też dużo osób zostało zachęconych do głosowania. Już nie mówię, że akurat na nas, ale w ogóle zostało zachęconych do pójścia na wybory, że te wybory się liczą, że UE może coś zmienić i że te decyzje, które tam zapadają dotyczą naszego codziennego życia - dodaje Spurek.

Sylwia Spurek oddała dziś głos w Liceum nr II w Poznaniu.

Magdalena Konieczna Magdalena Konieczna
http://radiopoznan.fm/n/dppt7Q
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 08:00 09:00 10:00 11:00 12:00

@TWITTER