NA ANTENIE: 90 NA GODZINE 3/

Nie chcą boiska piłkarskiego na osiedlu

Publikacja: 10.07.2018 g.12:32  Aktualizacja: 10.07.2018 g.16:26 Adam Michalkiewicz
Planom budowy obiektu sprzeciwiają się mieszkańcy poznańskiej Starołęki.
boisko piłka mecz - Jacek Butlewski
Fot. Jacek Butlewski

Według urzędników z boiska miałyby korzystać dzieci z tej części miasta, ale ludzie mają obawy.

- Musiałyby zostać wycięte wszystkie drzewa, a tego nie chcemy. My chcemy tam stworzyć przyjazny plac zabaw dla dzieci, miejsce dla wypoczynku dla osób starszych i małe boisko, ale takie ogólnodostępne - mówi mieszkanka Starołęki Dagmara Maroszek-Bździuch.

Mieszkańcy boja się, że z boiska będą korzystać szkółki piłkarskie z całego Poznania. Według wiceprezydenta Tomasza Lewandowskiego w tej sprawie protestuje tylko kilkanaście rodzin, które mieszkają w sąsiedztwie.

- Rozumiem obawy, ale trzeba brać pod uwagę interes ogólny. Postaramy się ten projekt zrealizować tak, aby był jak najmniej uciążliwy, ale z całą pewnością ten obiekt powstanie - dodaje Tomasz Lewandowski.

We wtorek mieszkańcy swoje stanowisko przedstawili radnym podczas sesji. Wiceprezydent Lewandowski był zaskoczony tym wystąpieniem. Przekonywał, że urzędnicy rozmawiają z mieszkańcami, a projektant boiska bierze pod uwagę wnioski protestujących.

Adam Michalkiewicz
http://radiopoznan.fm/n/oSguNn
KOMENTARZE 15
Mieszkaniec 26.07.2018 godz. 11:42
99% komentarzy widzę z szeregowców. W sumie co się dziwić jak dotychczas zamiast swoich 90 metrowych psich wybiegów zwanymi tarasami mogli korzystać z kilku hektarów miejskiej ziemi. Ból d..y niezły.
Zofia 12.07.2018 godz. 10:15
Pomijając absurdalność pomysłu jakim jest usytuowanie boiska o takich rozmiarach jak mówi pan Lewandowski wśród domów jednorodzinnych, doprowadzając tym samy do wycinki pięknych wieloletnich drzew, to zastanawia mnie jeszcze jedna rze. Jezeli to jest dla lokalnej społeczności i lokalnych dzieci, to jak te dzieci maja się dostać na to boisko, jak na Starołęce nie ma żadnych chodników, ani ścieżek rowerowych... Na pieszo nie dojdą, rowerem nie podjadą bo strach... to jak? Wygląda na to, że to nie dla mieszkańców Starołęki, a zorganizowanych grup piłkarskich...
Trochę jak za komuny, władza wybudowała dworzec, zrobiła huczne otwarcie, ale że torów nie ma to przecież durny lud się nie zorientuje...
Anna z Romana Maya 12.07.2018 godz. 05:54
Cieszymy się faktem ze miasto chce cos zrobic dla naszej okolicy jednak w ptoponowanym projekcie nie uwzględniono dobra mieszkanców mieszkających tuz przy inwestycji. Orlikowi mówimy zdecydowane nie! Nie jest to teren na którym moze byc takie boisko!! Możliwosci zagospodaroqanoa parku by służył wszystkim jest wiele wystarczą dobre chęci. Park rekreacji to tez zielen której chcecie siępozybyc by nasadzic nową- jaką? tuje zamiast pięknych wiekowych drzew?
Stowarzyszenie Zielona Starołęka 11.07.2018 godz. 15:01
W związku z planowaną przez miasto inwestycją na terenie Starołęki chcielibyśmy przedstawić nasze stanowisko w tej sprawie.
Inwestycja miałaby polegać na budowie kompleksu sportowego „Orlik” w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej i przewiduje ona likwidację obecnej zieleni, w tym wycinkę kilkudziesięcioletnich drzew.
W naszych kontaktach z władzami miasta wielokrotnie podkreślaliśmy, że nie jesteśmy przeciwni uporządkowaniu terenu objętego inwestycją i nadania mu charakteru sportowo-rekreacyjnego.
Nie możemy się jednak zgodzić, by odbyło się to kosztem drzew chroniących nas przed wszechobecnymi zanieczyszczeniami i smogiem, kosztem zwierząt i ptaków zamieszkujących ten obszar oraz kosztem spokoju społecznego, który zostanie zburzony przez takie a nie inne usytuowanie „Orlika” (jak ma to miejsce w podobnych przypadkach np. na os. Lecha).
Wśród mieszkańców Starołęki panuje powszechne przekonanie, że ma powstać plac zabaw i ogólnodostępne boisko. Nie są oni świadomi, że planowany „Orlik” nie będzie przeznaczony dla lokalnej społeczności a raczej dla zorganizowanych grup piłkarskich z całego Poznania.
To przekonanie utwierdzają niestety wypowiedzi niektórych przedstawicieli władz miasta, którzy wszelkie głosy, przeciwne wybudowaniu „Orlika”, przedstawiają jako egoistyczny sprzeciw wobec inwestycji w tym miejscu w ogóle, tym samym skłócając mieszkańców.
Stowarzyszenie „Zielona Starołęka” uważa, że z powodzeniem można połączyć funkcję sportowo-rekreacyjną tego terenu z zachowaniem jego ekologicznej użyteczności. Można to osiągnąć:
1. budując siłownię zewnętrzną, plac zabaw dla dzieci oraz boisko wielofunkcyjne na terenie obecnie zajętym przez ogródki działkowe ( byłyby to obiekty otwarte dla mieszkańców Starołęki bez konieczności rezerwacji).
2. rezygnując z parkingu dla samochodów, a zwiększając ilość stanowisk dla rowerów.
3. tworząc część parkową na pozostałym obszarze (z jak największym zachowaniem jego naturalnego charakteru oraz obecnego drzewostanu).
Powyższe działania to to tylko jeden krok w kierunku, by Starołęka stała się Zieloną Starołęką!

Małgorzata, mieszkanka Starołeki 11.07.2018 godz. 13:08
W całej tej sprawie zadziwiające są trzy rzeczy:
-wielka determinacja, aby przeprowadzić projekt Orlika, pomimo że usytuowanie dużego boiska w małej przestrzeni i w bezpośrednim sasiedztwie domów, a i jeszcze z (uwaga!), parkingiem zakrawa na czysty absurd (no, brakuje jeszcze tu tylko lotniska dla tanich linii ;). Chociaż, może i nie dziwi, bo jak nie wiadomo o co chodzi, to....
- wielka arogancja, chciałoby się powiedzieć arogancja władzy. Urzędnicy miejscy po prostu wiedzą lepiej czego oczekują mieszkańcy i nie muszą się pytać o zdanie "motłochu" a jak nie daj mieszkańcy Boże ktoś ośmielą się wypowiedzieć i zaprotestować to zaraz określa się ich wstrętnymi egoistami co to nie rozumieją "interesu społecznego". Takie podejście to chyba były regułą w czasach "słusznie minionych...
- wielka hipokryzja; wszyscy urzędnicy decyzyjni miasta kreują się na miłośników ekologii, terenów zielonych, tras rowerowych itp. a jak co do czego przychodzi, to nie jest dla nich problemem wyciąć stare drzewa, postawić ludziom za płotem i pod oknami Camp Nou. No to ja sie pytam, gdzie ci panowie będą w blasku fleszy wieszać budki dla ptaków, jak wytną wszystkie drzewa? Pewnie na tych reflektorach, co mają oświetlać super stadion, tyle, że wtedy już ptaków nie będzie...
Paweł 11.07.2018 godz. 12:52
A nam mieszkańcom Starołęki wciska się kit, że to ma być park. A to wycinka i wielkie boisko! Park bez drzew? Kto tu kłamie?
Mieszkanka Starołęki 11.07.2018 godz. 12:41
Każdy, kto choć trochę orientuje się jak działa "Orlik" doskonale wie, że najlepszym miejscem dla niego ( czytaj: orlika) jest teren bliski szkole. Budowanie tego typu obiektu kosztem wycinki starodrzewia, będącego "płucami" tej mocno zanieczyszczonej przemysłowo dzielnicy miasta Poznania można nazwać tylko jednym słowem - ignorancja lub bardziej dosadnie - głupota. Jesteśmy za MALYM boiskiem i DUZYM placem zabaw, siłownią i miejscem dla odpoczynku zarówno dla ludzi starszych jak i młodych.
Drawal 11.07.2018 godz. 11:49
POSIR od jakiegoś czasu kojarzy się z wycinką terenów zielonych, drzew itd. czemu boisk muszą zawsze konkurować z zielenią a nigdy nie z galeriami sklepach i drogami. Jako że posir jest pod wice Lewandowskim mam pytanie czy tak postępuje kandydat progresywny chyba na tym zdjęciu z prezydentem Biedroniem załapał się pan przypadkowo nie lepiej zapisać się do partii drwali i szyszkowników?
Tomasz 11.07.2018 godz. 11:34
Przy sprawie tego nieszczęsnego boiska ma miejsce kilka przedziwnych spraw. Największą chyba ciekawostką jest tempo prac nad nim. Przez całe lata nikt nie interesował się tym kawałkiem gruntu i nagle ktoś w dość gęstej zabudowie jednorodzinnej zapragnął umieścić nieproporcjonalnie duże komercyjne boisko "wielofunkcyjne". Czytaj boisko do gry w piłkę nożną wraz z zapleczem czyli jupitery, szatnia, parking itp., które raz do roku będzie pełniło inną funkcję (np. festyn na cześć zaćmienia księżyca). Przez pozostałą część roku POSIR będzie de facto zarządzał obiektem wg własnego widzimisię). I nikt mi nie wmówi, że komercyjny obiekt ma służyć lokalnej społeczności... To, że raz w tygodniu miejscowa szkółka piłkarska pogra na nim w piłkę to jednak słaby argument...
Oczywiście, żeby zgodnie z planem zagospodarowania był to teren rekreacyjny, powstanie tam mały plac zabaw dla dzieci i symboliczna siłownia.
Ale nie dajmy się oszukać. Chodzi o możliwość postawienia komercyjnego obiektu typu "Orlik".
Kosztem wycięcia jedynego w okolicy wielkiego staradrzewu i przepędzenia będących pod ochroną gatunków ptaków...
Przeglądałem dyskusje w internecie i zawsze pojawia się tam jeden Pan wylewajacy falę hejtu na tzw. przeciwników budowy "Orlika". Przypadkiem ów Pan jest nazwijmy to animatorem piłkarskim a prywatnie znajomym wiceprezydenta i jest żywotnie zainteresowany powstaniem obiektu...
Czy naprawdę zawsze musi być "jak zwykle"? Czy tylko długotrwałe i kosztowne batalie w sądach mają otwierać oczy samorządu na prawdziwe potrzeby lokalnej społeczności?
Sąsiad 11.07.2018 godz. 11:20
Jeśli tam powstanie orlik mieszkańcy zrobią pozew zbiorowy i z czyjej kieszeni będą wypłacane odszkodowania z kieszeni Pana LEWAndowskiego czy z kieszeni poznaniaków?
Klaudia 11.07.2018 godz. 11:18
Panie Prezydencie, w jakim stopniu bierze Pan pod uwagę głosy mieszkańców? Co dokładnie na Pan na myśli? Gdyby brał Pan ich głos pod uwagę, to zaprosiłby ich Pan do rozmowy, szukał kompromisu. Mieszkańcy komunikują wprost, że chcą drzewa, a nie boisko pod oknami. Odbieram Pana wypowiedzi jako nieuprzejme. Jak można w jednym zdaniu powiedzieć "rozumiem was" i "boisko i tak powstanie"? Jedno wyklucza drugie! Gdy Pan rozumiał, to może wziąłby Pan pod rozwagę inną lokalizację. Naprawdę czuje się Pan kompetentny, by stwierdzić, że punkt widzenia mieszkańców najbardziej sąsiadujących z przyszłą inwestycją można po prostu zignorować?

Ci lidzie są skłonni do kompromisu, chcą temu miejscu także nadać sportowy charakter, ale nie kosztem drzew! Stop wycince drzew w mieście! Ile można!
Epic 11.07.2018 godz. 10:45
Interes ogólny ważny jest może w Chinach czy Korei Północnej!
Poznanianka 11.07.2018 godz. 10:43
Z tego co wiem, mieszkańcy mają poparcie Koalicji dialogu obywatelskiego, ekologów, ornitologów, centrum promocji ekorozwoju i koalicji antysmogowej. Myślę, że p. LEWANDOWSKI powinien wziąć pod mieszkańców i potraktować ich poważnie! W koncu głosi Pan w swoich postulatach, ze mieszkancy nie zostaną pozostawienie sami sobie! Zatem niech Pan się tego trzyma! Bo coraz głośniej o Pana poczynaniach z wycinką drzew w Poznaniu. Wyboru niebawem i mieszkańcy napewno będą pamiętać o kasprowiczu i Malcie!
Mieszkanka starołęki małej 11.07.2018 godz. 10:17
Wiceprezydencie Lewandowski Jak można porównywać boisko osiedlowe z orlikiem. Jak p. Lewandowski nie rozumie to ja mu wytłumaczę!
Boisko osiedlowe to boisko otwarte dla KAŻDEGO można iść pograć kiedy ma się na to ochotę i jest przeznaczony przede wszystkim dla osiedlowych dzieci i młodzieży.
Boisko "Orlik" jest boiskiem zarządzanym przez POSiR na jego warunkach obowiązuje regulamin pierwszeństwo mają duże grupy zorganizowane i szkółki piłkarskie. Żeby skorzystać trzeba sobie zarezerwać o ile będzie wolny termin (musialabym z wyprzedzeniem wiedzieć kiedy moje dzieci będą chciały pograć i zarezerwować ) .To tak na chłopski rozum.
Wiec zapraszam chętnych do zapoznania się z tematem na strone Posiru podane są tam wymiary 2 boisk z sztnią zapleczem sanitarnym parkingami i wysokim ogrodzeniem i Jupiterami ponad wysokie ogrodzenia świecące w okna wszystkim do okoła nie tylko mieszkańcom szeregowców!

Kolejna sprawą jest iż protestujących nie jest mało z samych szeregowców którzy sąsiadują bezpośrednio (za plotem) z planowanym orlikiem jest prawie 100 osób a dołączają do protestów mieszkańcy pozostałych domów!!!! Wszyscy mieszkańcy chcemy tego samego małego boiska OSIEDLOWEGO otwartego dla dzieci z okolicy DUŻEGO placu zabaw i siłowni zewnetrznej
Najważniejszym tematem jest jednak zieleń która w tak przemysłowej dzielnicy jest ochroną dla WSZYSTKICH !!!! Można by było zrobić tam zielony park z pięknymi stuletnimi drzewmi z ławkami i z miejscem spotkań lokalnej społeczności DLA WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW
Przedstawianie w mediach przez P. Wiceprezydenta Lewandowskiego mieszkańców szeregowców jako osób dbających tylko o własny interes jest kłamstwem! !!! Pokazywanie w ten sposób w mediach ma za zadanie podzielić mieszkańców po to aby bez konsultacji przeforsować swój plan P Lewandowski!!!! Więc proszę nie spychać nas na margines. Bo to Pan dba o to aby powstał tu wielki komercyjny obiekt pod szkółki piłkarskie i duże grupy zorganizowane jak i trenerów osiedlowych a nie o osiedlowe dzieci!!!!! My w przeciwieństwie do Pana chcemy miejsca przyjaznego przystosowanego dla Wszystkich rodzin z malutkimi dziećmi ,dzieci i młodzieży osób starszych i niepełnosprawnych nie chcemy żadnej selekcji!!!! Każdy ma mieć prawo do korzystania z tego terenu kiedy ma tylko ma to ochotę! !!!!
Mieszkaniec 10.07.2018 godz. 23:35
I tutaj jest wielkie kłamstwo małego urzędnika "prezydenta lll". Niech pan pokaże plany i opowie o swoich ustaleniach z posirem z pana osobistym trenerem personalnym z AWF. panie prezydencie mieszkam parę ulic od budowanego bojska i jeżeli nie będę mógł zagrać z synem, wynajmę spychacze na pana koszt a następnie przypcham panu to bojsko pod urząd. Przepraszam że piszę do pana przez małe p ale mam o panu takie mniemanie. Zajmijcie się mieszkaniami socjalnymi mało problemów macie. Zostawcie zieleń i zróbcie naprawde małe bojsko dla społeczności lokalnej gdzie dzieciaki będą mogły się spotykać pograć w piłkę itd.

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 17:00 18:00 19:00 20:00 21:00

@TWITTER