NA ANTENIE: SZANUJMY WSPOMNIENIA/SKALDOWIE

Nie żyje "Luluś" Henryk Zakrzewicz

Publikacja: 08.04.2018 g.12:23  Aktualizacja: 08.04.2018 g.12:31
Wielki kibic Kolejorza, a także jego sponsor w latach 80-tych zmarł w nocy z soboty na niedzielę. Miał 77 lat.
Płonące znicze
Fot.

"Jeszcze niedawno "Lulusia" można było spotkać przy Bułgarskiej. Na stadionie przesiadywał całymi dniami. Rozmawiał z piłkarzami, zbierał ich autografy, chodził na treningi. Przy drużynie był także wtedy, gdy ta wyjeżdżała na mecze ligowe i pucharowe. Był jednym z pierwszych kibiców, których spotykali nowi piłkarze Lecha" - czytamy na oficjalnej stronie Lecha Poznań.

Data pogrzebu Henryka Zakrzewicza nie jest jeszcze znana.

http://radiopoznan.fm/n/RJYZWo
KOMENTARZE 3
jarock 08.04.2018 godz. 22:05
Wielki szacunek dla kibiców od serca a nie od pieniędzy. R.I.P.
Łazarzanin 08.04.2018 godz. 21:57
Jasiu Kibic był postacią na Łazarzu legendarną!
Gośka 08.04.2018 godz. 20:09
Z lat wczesno młodzieńczych, czyli sprzed mniej więcej 50 lat, pamiętam innego, zagorzałego kibica Lecha . Mieszkał w okolicy ul. Łukaszewicza na Łazarzu. Wszyscy mówili na niego Jasiu- kibic. Pomimo lekkiego opóźnienia umysłowego, znał wszystkich piłkarzy, wszystkie wyniki, a także kiedy i z kim grali. Chodził na wszystkie mecze. Jeśli ktoś Go nie zabrał na mecz, to wpuszczany był bez biletu, gdyż - jak opowiadali dorośli- Jasiu-kibic, znał osobiście wszystkich piłkarzy, a oni traktowali Jasia ( właściwie pana Jasia ) jako maskotkę klubu.

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 12:00 13:00 14:00 15:00 16:00

@TWITTER