NA ANTENIE: CICHOSZA/GRZEGORZ TURNAU

Nowa droga z dramatem w tle

Publikacja: 20.10.2011 g.15:35  Aktualizacja: 26.10.2011 g.15:19
Poznań szykuje się do poszerzania ulicy Grunwaldzkiej. Najpierw trzeba jednak wyburzyć domy znajdujące się w miejscu nowej trasy. Miasto musiało przejąć kilkadziesiąt działek, całkowicie trzeba wyburzyć sześć domów.
Mieszkańcy ul. Grunwaldzkiej - wysiedlenia - Adam Michalkiewicz
Fot. Adam Michalkiewicz

Na mocy specustawy można to zrobić błyskawicznie. Mieszkańcy ul. Grunwaldzkiej czują się jednak oszukani. Twierdzą, że miasto zaniżyło odszkodowania, dało też mało czasu na przeprowadzkę. Na Grunwaldzkiej był nasz reporter.

Mieszkańcom próbowali pomóc radni osiedlowi, ale bezskutecznie. Mówi o tym przewodniczący Rady Osiedla Ryszard Menke.

Co na to miasto? W tej chwili jedna rodzina nie podpisała umowy z ze spółką Infrastruktura Euro Poznań 2012. Czy to wstrzyma inwestycje? Na pytania odpowiada prezes spółki Andrzej Nowakowski.

http://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 8
Rychu 23.10.2011 godz. 14:02
Jak czytam o tych ludziach wysiedlanych i o tych "odszkodowaniach" to mi skóra cierpnie. Ale niestety jesteśmy krajem bezprawia, korupcji i wszechwładnych idiotyzmów. Oto kolejny. Uchwalono, że wszyscy członkowie rodzin zabitych (w Iraku czy Afganistanie) żolnierzy dostaną tyle samo co członkowie rodzin "zamordowanych" 10.04.2010 w Smoleńsku. Jak tak dalej pójdzie, to z wnioskami o odszkodowania wystąpią rodziny wszystkich pracujących za granicą Polaków, którym wyjazd się nie udał i za granicą zmarli lub zginęli. Bo żolnierz to obecnie zawód i chłopcy pojechali zarabiać dobre pieniądze. Policzmy ok 40 tu żolnierzy (w tym chyba cywile też) razy średnio czterech członków po 250 tys.każdy. Policzmy teraz też tych co "polegli" wykonując inne zawody za granica. Będzie wesoło. Polska to też kraj cudów. Jak napisał Wojciech "w poszerzaniu Grunwaldzkiej" 20mln dzielone przez 6 domów i kilka skrawków ziemi daje 550 tys za budynek. Wychodzi razem 3,3 mln. A gdzie reszta? Dobre.Ha, ha, ha Co na to CBA?
cz'ytacz 21.10.2011 godz. 15:47
Jeszcze trochę czasu a straci sens i bezproduktywne peplanie o tym że "komuna była taka i owaka a my (władze "samorządowe") prowadzimy przystępną i przyjazną politykę w której własność to rzecz święta ... ".
W takim powyższym przypadku to nie powinno być mowy o pertraktacjach z właścicielami ,o wycenę i sumy odszkodowań ... .Bo na tym etapie (to jest urzędnicze partactwo) które mówi jasno o tym iż o czymś zapomniano lub czegoś nie dopięto ... .
A ja jeszcze raz stwierdzam że DOSTĘP DO PRAWA POWINIEN BYĆ RÓWNY DLA WSZYSTKICH i STOSOWANY RÓWNO JAK DLA INSTYTUCJI KTÓRE STAĆ NA POMOC PRAWNICZĄ TAK I DLA OBIEKTU KTÓRY MUSI JEDNOSTKOWO ZABIEGAĆ O TĘ POMOC PRAWNICZĄ ...!.
I myślę że bardziej podobne do poprzedniego systemu są obecne zachowania urzędów i urzędników niż moje postulaty mówiące o RÓWNOŚCI dostępu do PRAWA !
j23 21.10.2011 godz. 14:38
Osiedla bajkowe to nie Grunwaldzka. Tam nie jedzie tramwaj a dostać się autobusem do centrum to jest tragedia, więc jak można porównywać ceny nieruchomości. Przy przymusowych wywłaszczeniach powinien istnieć obowiązek zaproponowania nieruchomości zastępczej o identycznych parametrach.
Rysiek 21.10.2011 godz. 08:30
1) No i gdzie ta Wasza demokracja? Frekwencja w wyborach ok 50%, uprawnionych do głosowania 30 milionów ludzi, zagłosowało 15 milionów, z czego niecałe 7 na zwycięską partię. I co, 7 milionów ludzi zadecydowało o tzw" spec ustawie", wytrychu , który otwiera wszystkie drzwi czy to jest normalne? Jeszcze daleko nam do normalności. Na zachodzie czy w USA jest coś takiego jak święte prawo własności. Własność to własność i żadna grupa ludzi nie może decydować o mojej własności. Gdzie tu sprawiedliwość?
2) Druga strona to bez takich inwestycji miasto nie ma szans na rozwój.
Myślę, że cały czas jest na dyskusje na temat "spec ustawy". Podobny problem jest z Kórnikiem i linią WN. Tam też większy i bogatszy podmiot decyduje o życiu wielu ludzi. Chyba coś tu jest nie tak? Potrzebny jest dialog, rozmowa, negocjacje a nie stawiania pod murem. Osobiście dla mnie "specustawa" to faszyzm.
Robert 20.10.2011 godz. 19:41
A wystarczylo by zlikwidowac tory...
Maciej 20.10.2011 godz. 17:25
Niestety, po raz kolejny obserwujemy,ze władze mają w nosie obywateli.Jak można wyrzucić kogoś z domu, a w zamian dać mu jakieś wszawe grosze.. Tyle pieniędzy w mieście już bezsensownie utopiono, a dla poczciwych ludzi nie ma należytego odszkodowania? Oczywiście, nikt nie jest w stanie wynagrodzić za straty moralne, tym bardziej więc powinno się tym ludziom zapewnić godne i sprawiedliwe odszkodowanie.
matti 20.10.2011 godz. 17:01
Słuchałem i nie mogę uwierzyć! Wystarczy, że pies jest bity a już robi się szum i pojawiają się dziesiątki obrońców zwierząt. Tutaj ludzi traktuje się poniżej wszelkiej godności i nikt nie reaguje? Gdzie są radni, prezydent miasta posłowie świeżo wybrani prawnicy- wolontariusze w wszyscy obrońcy praw człowieka.? Pan Nowakowski , z jednej strony udaje współczucie\, a z drugiej próbuje zastraszyć mieszkańców i tych którzy chcieliby im pomóc. Co to za człowiek !
wojciech 20.10.2011 godz. 16:31
No i pan Nowakowski się wkopał. Powiada, że dom na Bajkowym można kupić już za 650 tysięcy a Państwu Płowensom zaproponował jak wynika z reportażu coś koło 550, Skąd ci ludzie mają wziąć brakujące 100 tysięcy? A koszty przeprowadzki? Ta troska i rzekome pochylanie się prezesa nad ludzkimi problemami jest poniżej wszelkiej krytyki. Obleśny stary krokodyl wylewa łzy nad ludzka niedolą - czy to nie on przypadkiem kupił ten dom za 650 tys. na Bajkowym? Niech zatem podaruje go Państwu Płowensom i weźmie przeznaczone dla nich odszkodowanie...

Ikona email - Radio Poznań internet@radiopoznan.fm Ikona telefon - Radio Poznań 61 865 46 54

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 15:00 17:00 18:00 19:00 22:00

@TWITTER