NA ANTENIE: Musicale, musicale

Pod flagą Unii Europejskiej na śmierć...

Publikacja: 23.01.2014 g.15:57  Aktualizacja: 23.01.2014 g.16:36
"W tej chwili na Ukrainie chodzi o godność człowieka i o prawo bycia sobą. O Unii Europejskiej mniej się w tej chwili mówi,to zeszło na drugi plan. Ale musimy tutaj powiedzieć, że wszyscy na Ukrainie, zwolennicy godnego życia, noszą wstążki niebiesko-żółte z jednej strony, a z drugiej strony niebieskie z gwiazdami unijnymi. Flaga ukraińska i flaga unijna są wszędzie obecne. Słyszeliśmy taką opinię, że jeszcze nikt pod flagą Unii Europejskiej nie szedł na śmierć. Bo każdy teraz ryzykuje życie" - mówią Anna i Igor Chraniukowie, ukraińsko-polskie małżeństwo z Poznania.
starcia z Berkutem na Ukrainie - Mstyslav Chernov - CC Wikipedia
Fot. Mstyslav Chernov (CC Wikipedia)

I dodają: "Wprowadzone w zeszłym tygodniu przez parlament ustawy są drastyczne i drakońskie. Ograniczają w sposób niewyobrażalny wolności człowieka i prawa człowieka./../ Z jednej strony jest prawie cała Ukraina. Są ludzie,  którzy chcą żyć godnie i spokojnie pracować, rozumiejąc, że muszą ciężko pracować, a z drugiej strony są w zasadzie bandyci, którzy przez całe życie są przyzwyczajeni żyć czyimś kosztem.

Po tej linii przebiega konflikt. Na Ukrainie w wielu miejscach powstały Majdany. Ale są też tacy, którzy są we władzach, którzy robią wszystko, żeby temu przeszkadzać. Wynajmują bandytów i chuliganów do rozpędzania zwykłych ludzi". Na pytanie, jak Polska może pomóc demokracji na Ukrainie, goście porannej rozmowy Radia Merkury odpowiadają: "Dużo mogą pomóc ułatwienia wizowe. Ale teraz potrzebne są medykamenty. Dla Kijowa. To jest teraz najpilniejsze!" Anna Chraniuk jest tłumaczką z języka ukraińskiego. Igor Chraniuk to przedsiębiorca, dyrektor Ukraińskiego Domu Handlowego w Poznaniu. (cała rozmowa poniżej)

Ukraińscy studenci i studentki z poznańskich uczelni apelują o udział w akcji "Solidarni z Ukrainą" i zapalenie jak największej ilości zniczy na środku Placu Wolności. Dlaczego właśnie tam? Bo Ukraińcy walczą teraz o swoją wolność i i giną w nierównej walczą przeciwko uzbrojonym w ostrą amunicję oddziałom specjalnym "Berkut". Akcja odbędzie się w piątek o godz. 17.

 W zeszłym tygodniu parlament ukraiński uchwalił prawo ograniczające wolność zebrań, swobodę słowa w internecie oraz działalność organizacji pozarządowych finansowanych z zagranicy. Parlament przyjął ustawy z naruszeniem procedur i standardów demokratycznych, a prezydent je podpisał. (Np. do uchwalonego prawa wprowadzono nowy termin: obcy agent. Chodzi o organizacje pozarządowe finansowane z zagranicy. Mają być opodatkowane inaczej niż ukraińskie organizacje pozarządowe, a także mają otwarcie wskazywać swój status agentów. O składzie swojego kierownictwa, o pieniądzach spoza Ukrainy, a także o planowanych działaniach mają co miesiąc informować jeden z organów władzy. Oprócz tego, w państwowych gazetach, mają co kwartał informować o swoich działaniach. Zabroniono także kierowcom poruszać się w kolumnach większych niż 5 aut. Ten przepis wymierzony jest w kierowców z tzw. Automajdanu, którzy formowali kolumny protestu. Wprowadzono także kary pozbawienia wolności za rozbijanie namiotów lub noszenie rowerowych kasków dla ochrony - przyp. red.) 

http://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 4
Wielpol 51 25.01.2014 godz. 23:33
Chciałbym, żeby tak było, jak pisze igo.. Problem jednak w tym, że antypolskość jest jednym z filarów ideologicznych banderowskiej partii „Swoboda” . Ubiegłoroczne spektakularne zrobienie jajecznicy, na osobie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, świadczy o nastrojach niezbyt przyjaznych wobec Polski i Polaków panujących w „samostijnoj” Ukrainie. Do tego wszystkiego, główny lider obecnej polskiej opozycji politycznej, ostatnio wiecował z banderowcami w Kijowie. Wobec tego uważam, że antypolskiego charakteru „Swobody” nie da się zmienić.
igo. 25.01.2014 godz. 12:14
Odsunięcie Rosji od naszej wschodniej granicy jest dla nas jak najbardziej korzystne. Im Rosja będzie na mapie dalej od Polski tym lepiej. W związku z tym wolna Ukraina to dla nas dobre rozwiązanie. Natomiast antypolski charakter "Swobody" da się zmienić. To sprawa naszej polityki zagranicznej. Trzeba jednak chcieć takich zmian a nie działać jak obecni ministrowie Tuska, w kierunku utwierdzania Ukraińców w przekonaniu że Polacy to takie gęsi są, które można przeganiać z miejsca na miejsce. To jak nas postrzegają inni zależy wyłącznie od nas samych. Poza tym nie w interesie Ukraińców będzie izolacja Ukrainy gdy uda im się wydostać spod moskiewskiego buta. Będą chcieli się rozwijać, handlować, będą szukali współpracy. I prędzej współpracy z Polską niż z Rosją. Nie pomożemy jednak Ukrainie, będziemy nadal w marazmie tkwić dopóki w Polsce będzie rządzić spółka Tusk - Komorowski. "Majdan" to dla nich samych duże zagrożenie. Dlatego milczą. Dlatego "Swoboda" może działać jak chce.
Wielpol 51 24.01.2014 godz. 20:25
Trudno sobie wyobrazić Ukrainę pod flagą Unii europejskiej, skoro w aspiracjach do tejże Unii awangardę stanowi banderowska partia „Swoboda”, która w swym programie politycznym ma rewizję granic z Polską, nie wspominając już o straszliwie ludobójczym losie, jaki banderowcy zgotowali ponad 100 000 Polaków podczas II wojny światowej.
hetman 24.01.2014 godz. 14:25
Komuchy są wszędzie takie same...Za wszelką cenę nachłapać się i mieć wszystko i wszystkich w doopie. Trzymam kciuki za Ukraińców by udało im się przepędzić ten czerwony pomiot !!!

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 13:00 14:00 15:00 16:00 17:00

@TWITTER