NA ANTENIE: PREACH (2019)/JOHN LEGEND

Politycy komentują wstępne wyniki wyborów!

Publikacja: 13.10.2019 g.22:01  Aktualizacja: 13.10.2019 g.23:50
Badanie exit-poll zostało przeprowadzone wśród osób biorących udział w wyborach przed obwodowymi komisjami wyborczymi.
sztab pis poznań parlament 2019 - Wojtek Wardejn
Sztab PiS w Poznaniu / Fot. Wojtek Wardejn

- To wielkie święto demokracji - powiedział w Kaliszu Andrzej Plichta z Prawa i Sprawiedliwości. W sztabie w Kaliszu wielka radość z wygranej. Na miejscu są działacze PiS i sympatycy partii, miejscy radni oraz kandydaci do parlamentu. Według radnego sejmiku województwa wielkopolskiego, kandydata do sejmu Andrzeja Plichty - wynik dla PiS jest bardzo satysfakcjonujący.

Piękna frekwencja, to przede wszystkim, wielkie podziękowanie dla Polaków za udział w wyborach - ponad 60 proc., to takiego wyniku pewnie nikt by się z nas nie spodziewał, no i zwycięstwo. Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości, bezapelacyjne. To, co pokazują badania, jest większość parlamentarna, a więc możliwe są samodzielne rządy. Cieszymy się.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podziękował poznaniakom za wysoką frekwencję i jak dodał liczy, że wyniki okażą się lepsze.

Ja czekam na te wyniki ostateczne, bo to są te wyniki, które tylko pokazują, co ktoś powiedział po wyjściu z lokalu wyborczego. No i te cztery lata rządów pokazały, że ludzie się już boją mówić to, co rzeczywiście robią i myślą. Także to jest, jakby pierwszy element i drugi to jest taki, że ja jednak jestem dobrej myśli, te wyniki końcowo będą z pewnością lepsze. Dziękuje mieszkańcom Poznania za tak wysoką frekwencję. A jeśli taka będzie decyzja wyborców, to z tym się trzeba pogodzić, odnaleźć, uszanować i zobaczymy na ile ci, którzy wygrają to udźwigną.

Była europosłanka SLD Krystyna Łybacka mówi, że w zasadzie niespodzianek nie ma.

Dlatego te sondażowe wyniki potwierdzają ileś wcześniejszych sondaży przedwyborczych. Zobaczymy, jakie będą ostateczne, ale istotne jest to, że mamy wszystkie 5 komitetów w Sejmie, a przede wszystkim najbardziej cieszę się z powrotu Lewicy. To może się minimalnie zmienić, ale nie sądzę, żeby się zmieniło na tyle radykalnie, by zasadniczo zmieniło na przykład kolejność.

Były europoseł Marcin Libicki mówi, że Konfederacja prawie na pewno, mając 6,5 procent, będzie w Sejmie.

Więc nie ma tych wolnych mandatów do podziału. Prawdopodobnie reszta uczestników będzie miała tę ilość mandatów, o której teraz słyszymy. Następna sprawa jest taka, że bardzo często słyszymy, że pójście na wybory jest obowiązkiem. Ja nie podzielam tej opinii, że jest obowiązkiem obywatelskim. Ale faktem jest, że poszło dużo więcej ludzi, a gdyby uwzględnić to, że frekwencja Polaków za granicą z naturalnych względów jest dużo niższa, to właściwie można powiedzieć, że około 60 procent Polaków mieszkających w kraju poszła na wybory, więc to jest bardzo dobrze, szczególnie jak mówię dla tych, którzy uważają, że to jest takie ważne.

Jak dodaje obie strony apelowały, żeby wziąć udział w wyborach. Można powiedzieć, że wyborcy posłuchali.

I następna rzecz, która będzie ciekawa, ale którą się dowiemy prawdopodobnie jutro, a może nawet nie jutro. To jest wynik wyborów do Senatu. Pamiętajmy, że tam jest inna ordynacja, w związku z czym ten wybór może być dosyć zaskakujący. Jeżeli tam na przykład by się okazało, że opozycja ma większość, co jest mało prawdopodobne, ale nie wykluczone, to wtedy to zmienia cały układ sił, bo jednak Senat odgrywa swoją rolę. W sumie można powiedzieć, że wszyscy powinni być w jakimś stopniu zadowoleni, z wyjątkiem Wiosny, która właściwie znikła, bo to, że ma kilku posłów tam po stornie SLD nic nie znaczy, i Nowoczesna, która właściwie znika. A poza tym wszyscy inni chyba są zadowoleni.

Członkowie i kandydaci na parlamentarzystów z okręgu kalisko-leszczyńskiego podkreślają, że z otwieraniem szampanów trzeba poczekać na ostateczne wyniki wyborów. Szef leszczyńskiego PiS Sławomir Szczot nie ma wątpliwości, że te dobre sondażowe wyniki to efekt rządów jego partii.

Polacy poparli dobrą zmianę i to wszystko, co się stało przez ostatnie 4 lata. Liczę na to, że uzyskamy tutaj mandat senatora, bo o to chodzi, aby był tu senator lokalny i pracowity. To zawsze jest tak, że wyniki po zamknięciu lokali wyborczych są różne od tych ostatecznych, no miejmy nadzieję, że będą z korzyścią dla nas. W każdym razie każdy wynik przyjmujemy z pokorą.

Prawo i Sprawiedliwość liczy, że w okręgu kalisko-leszczyńskim zdobędzie sześć mandatów.

- Ten wynik jest dobry, choć liczyliśmy na więcej - tak z kolei wyniki Komitetu Wyborczego Sojuszu Lewicy Demokratycznej komentuje szef wielkopolskich struktur tej partii. Wiesław Szczepański stał na czele
lewicowej listy w okręgu kalisko - leszczyńskim. Nie kryje, że on sam liczył na 16 proc. poparcie dla lewicowych kandydatów. Wiesław Szczepański przypomina jednak, że po 4 - letniej przerwie lewica wróci do Sejmu.

Wraca do Sejmu pod nazwą Sojusz Lewicy Demokratycznej, a więc wracamy pod nazwą naszego ugrupowania politycznego oczywiście jako cała lewica. Chciałem powiedzieć, że żadnemu ugrupowaniu politycznemu od 89. roku nie udało się wrócić pod tą samą nazwą partii. Nam to się udało dzięki partii Razem, dzięki Wiośnie i dzięki SLD. Dzięki porozumieniu tych trzech partii lewica wraca do sejmu i myślę, że to jest grupa, która będzie widoczna i będzie patrzyła na ręce rządzącym.

Lewica w okręgu kalisko - leszczyńskim liczy na jeden, dwa mandaty.

http://radiopoznan.fm/n/KOknd4
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 10:00 11:00 12:00 13:00 14:00

@TWITTER