NA ANTENIE: THE ONE/ELTON JOHN

Polacy fantastyczni w Warszawie. Wygrywamy 4:0!

Publikacja: 12.06.2018 g.18:47  Aktualizacja: 13.06.2018 g.07:06
Polacy świetnie zaprezentowali się w ostatnim sprawdzianie przed wylotem do Rosji na mundial. Na stadionie Narodowym wygrywamy z Litwą 4:0, po dwóch bramkach Lewandowskiego i bramkach Konwackiego oraz Błaszczykowskiego.
robert lewandowski gol - UEFA EURO 2016
Fot. UEFA EURO 2016

Nasi reprezentanci pewnie weszli w mecz, jednak mieli spore problemy z rozgrywaniem piłki. 

W 3 minucie Litwini umieścili nawet piłkę w naszej bramce. Jednak zawodnik gości, Sernas był na ewidentnym spalonym.

Polacy szukali swojej szansy, jednak wciąż brakowało ostatniego, precyzyjnego podania. Zmieniło się to w 18 minucie, kiedy to kapitalnie rozprowadził dryblingiem akcję Jacek Góralski. 

Zagrał na prawo do Artura Jędrzejczyka, który włączył do akcji Kownackiego. Ten dośrodkował spod linii końcowej do Rybusa, a ten odegrał do niezawodnego Roberta Lewandowskiego, który mocnym strzałem pokonał bramkarza gości.

Niedługo czekaliśmy na kolejną bramkę, ponieważ w 32 minucie Arkadiusza Milika na 18 metrze sfaulowali goście. To była idealna sytuacja dla naszego snajpera Roberta Lewandowskiego, który huknął w poprzeczkę a piłka odbiła się w bramce.

Po wykorzystaniu systemu VAR przez sędziego, bramka została uznana.

Po drugiej bramce Polacy znacznie się ożywili i często atakowali bramkę Litwinów. Niestety w dwóch dogodnych sytuacjach, Dawid Kownacki nie umieścił piłki w bramce gości.

Po gwizdku kończącym pierwszą połowę prowadziliśmy 2:0.  

Na drugą połowę podobnie jak z Chile, nasz selekcjoner zdecydował się na zmiany. 

W bramce Łukasza Fabiańskiego zastąpił Wojciech Szczęsny. W ataku, za Roberta Lewandowskiego pojawił się Łukasz Teodorczyk a w obronie miejsce Artura Jędrzejczyka zajął Łukasz Piszczek. Na boisku pojawił się również Michał Pazdan, który zastąpił w 53 minucie Jana Bednarka.

W drugiej połowie Litwini zdecydowanie nie potrafili poradzić sobie z naszymi piłkarzami. Dlatego gra nieco zaostrzyła się. Wynikiem tego była żółta kartka dla Sernasa w 53 minucie.

Nasi przeciwnicy ożywili się również i ruszyli do ataku. Jednak nasza obrona stanowiła mur nie do przebicia.

Polacy jednak też nie zamierzali odpuszczać i w 66 minucie Maciej Rybus dośrodkował z rzutu rożnego, tam uderzał głową Thiago Cionek, ale piętą piłkę do bramki skierował Grzegorz Krychowiaka. Niestety po użyciu systemu VAR bramka nie została uznana, ponieważ Krychowiak w tej sytuacji pomagał sobie ręką.

Ale to nie zniechęciło naszych reprezentantów. W 70 minucie Teodorczyk odegrał do Bereszyńskiego, a ten bezbłędnie wyłożył piłkę Kownackiemu na pustą bramkę, który dopełnił tylko formalności.

Polacy natchnieni tą bramką nie odpuszczali i chwilę później mogliśmy cieszyć się z czwartej bramki, tym razem Teodorczyka. Niestety ten po dośrodkowaniu Łukasza Piszczka, pomylił się przy strzale głową.

W 76 minucie Adam Nawałka zdecydował się na następną zmianę, tym razem Grzegorza Krychowiaka zmienił Piotr Zieliński.

Jak się okazało VAR tego dnia był niezwykle eksploatowany. W 81 minucie sędzia udał się do monitora, gdzie zauważył, że reprezentant Litwy zagrywał ręką w własnym polu karnym. Do jedenastki podszedł Kuba Błaszczykowski, który pewnie pokonał bramkarza gości ustanawiając wynik na 4:0.

W 88 minucie mogliśmy prowadzić już 5:0. Jednak Milik pomylił się z 18. metrów i piłka minęła o centymetry słupek bramki Bartkusa.

Mecz zakończył się po świetnym meczu Polaków wynikiem 4:0.

http://radiopoznan.fm/n/C7NYiy
KOMENTARZE 1
As 12.06.2018 godz. 19:05
Tradycyjnie z wolnego i na pustaka

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 17:00 18:00 19:00 22:00 23:00

@TWITTER