NA ANTENIE: Motosygnały

Przedszkole niegotowe na przyjęcie dzieci

Publikacja: 03.09.2018 g.15:45  Aktualizacja: 03.09.2018 g.15:54 Andrzej Ciborski
Mieszane uczucia na rozpoczęcie roku szkolnego w Nowym Tomyślu.
protest pod przedszkolem nowy tomyśl - Andrzej Ciborski
Fot. Andrzej Ciborski

Jest powód do radości, bo w Szkole Podstawowej nr 3 oddano do użytku nową halę sportową, ale też i sporo dziegciu, bo przedszkole nr 1 przy ulicy Barteckiego nie jest wciąż gotowe. Stało się tak, pomimo wcześniejszych zapewnień wykonawcy, że od 3 września maluchy będą mogły korzystać z odnowionej i powiększonej placówki.

Rodzice zostali o tym powiadomieni w ostatni piątek. Oburzeni przyszli w poniedziałek pod urząd miejski (który jest inwestorem) domagając się wyjaśnień. Na pierwszym spotkaniu z wiceburmistrz Adrianną Zielińską było sporo emocji, a rodzice postanowili poczekać na burmistrza Włodzimierza Hibnera.

Rodzice przedszkolaków ustalili z burmistrzem, że spiszą problemy, na które – na wspólnej wizji lokalnej w przedszkolu pod koniec tygodnia, zwrócą szczególną uwagę.

Więcej w materiale dźwiękowym Andrzeja Ciborskiego.

Andrzej Ciborski Andrzej Ciborski
http://radiopoznan.fm/n/6Th4AX
KOMENTARZE 25
Yanosik 04.09.2018 godz. 22:29
do Rio Bravo: Nie wiem o jakich fotkach mowa, bo żadnych nie zamieściłem - ani ze spotkania z panią wiceburmistrz, ani ze spotkania z burmistrzem... Rozumiem, że to miała być pseudosubtelna prowokacja... zgódźmy się, że się powiodła i dajmy spokój. Proponuję żeby skupić się na tym co dalej - są ustalenia między rodzicami a urzędem i tego pilnujmy zamiast polować na czarownice wedle sugestii pozbawionego wyobraźni pana S...
antywarszawka 04.09.2018 godz. 20:30
Pies jest odważny jak ujada za plecami innych. Panie S nie szczekaj, bo nawet nie masz własnej budy w gminie !!!!!!
Ja 04.09.2018 godz. 12:49
Pozdrawiam Pani Justyno
Rio bravo 04.09.2018 godz. 09:25
Brawo dla Yanosika. Fotki ze spotkania z panią Zastępcą Burmistrza NT a o samym z nią spotkaniu ani słowa. Brawo dla licznego tu grona trolli. Nic dodać, nic ująć.
Andrzej 42 04.09.2018 godz. 09:16
Już burmistrz uruchomił hejterów. Do tego znajomości w radio Merkury. Rzeczywistość jest trochę inna niż opisano w artykule. Burmistrz i wykonawcy dali ciała i opoznili remont o 9 miesięcy. A burmistrz jak zwykle zwali winę na innych. I dajcie spokój Panu Robertowi.
Nowy Tomyśl 04.09.2018 godz. 08:21
Burmistrz Miasta ma gdzieś mieszkańców miasta i tyle. Do tego arogancki i prostacki. A na spotkaniu się nie pojawił bo stchorzyl po prostu. Wybory juz blisko i pogonimy go.
Skumbria 04.09.2018 godz. 00:34
A dla mnie jesteś panie S zwykłym patafianem. Będę głosować na kogo chcę, a z pewnością nie na Pana
Cyryl 04.09.2018 godz. 00:20
Pewnie dlatego, że chamstwo pana S jest powszechnie znane i wykorzystywane w kampanii wyborczej. Wcześniej szczerzył się do dziennikarza Polskiego Radia i sądził, że uda się mu go omotać wątpliwą socjotechniką... a kiedy to się nie udało to usiłuje na swoich portalikach preparować pseudośmieszne wpisy choć brak mu autokrytyki, i to raczej żałosne niż śmieszne...
Natalia 04.09.2018 godz. 00:12
Na jednym z lokalnych nowotomyskich portali (już tego nie ma, ciekawe) zobaczyłam zachowanie pana towarzyszącego protestującym rodzicom. Jestem osobą doświadczoną, ale takiego chamstwa dawno nie widziałam. Jeśli miałabym pretensje do dziennikarza, to o to, że tego nie pokazał!
praktiker 04.09.2018 godz. 00:01
Spokojnie moi drodzy w przytykach i złośliwościach. Wiemy dobrze, że starosta nowotomyski dał pracę większości radnych miejskich... Oznacza to, że usiłował kontrolować miejski samorząd... Jedynym, który nie dostał funkcji był S... Dlaczego? Bo jego nienawiść do burmistrza nie wymagała podniet... wystarczy mu podrzucić prowadzenie jakieś imprezy i facet jest przeszczęśliwy!!!! Gdyby UBecy mieli dostęp do takiego gościa to byłby pierwszym źródłem informacji...
Katarzyn 03.09.2018 godz. 23:43
Masz rację choć co do "umysłu" to grubo przesadziłaś... :)
Katarzyna 03.09.2018 godz. 23:41
Mierzi mnie to znęcanie się nad S. Tak samo znęcalibyście się nad osobami na wózkach? I co z tego pytam, że jego umysł funkcjonuje w niebytach? Mamy skreślić Go tylko dlatego, że nie wiąże myśli z myślą? A iluż takich ludzi spotykamy na co dzień?
literat amator 03.09.2018 godz. 23:25
Nie mogę wyjść z podziwu nad odwagą S! Przecież to tak, jak znać zwycięskie liczby w totolotku a mimo wszystko skreślić inne...
Ręce precz od S!!! 03.09.2018 godz. 22:58
Ręce precz od S!!! Zamiast atakować tak wyjątkowe egzemplarze powinniśmy je hołubić i zachowywać dla potomności!!! Te wszystkie wyjątkowe miejsca w muzeach etnograficznych powinny być poświęcone właśnie dla nich!!! A poza tym - pomyślcie - ileż kopalnianej wiedzy możemy zdobyć badając narodziny umysłu, BEZCENNE!
Marlena 03.09.2018 godz. 22:44
Muszę stanąć w obronie S i wyjaśnić dlaczego nie odpowie... On po prostu kompletnie nie wie o czym piszecie... próbowałam Mu wyjaśnić... a On mi na to: to dobrze co nie?
grajdołek 03.09.2018 godz. 22:36
A ja właśnie czekam na odpowiedź S. Kręcą mnie te pipidówkowe przepychanki! Siedzę sobie w Poznaniu i myślę. Gówno mnie obchodzą wybory. Ale jak słyszę o lokalnych przepychankach poza Poznaniem to rośnie mi adrenalina! S! Nie masz pomysłu? To już Ci podrzucam: powiedz, że Twoich przeciwników sponsoruje Putin. Zanim się z tego wykaraskają będzie po wyborach!
Yanosik 03.09.2018 godz. 22:23
Masz rację Jul! Niepotrzebnie dałem się ponieść emocjom. W końcu jeśli w rodzinie rodzi się geniusz - nikt nie ma pretensji! Dlaczego więc miałbym mieć pretensje, że urodziło się przeciwieństwo czyli S? Zawstydziłeś mnie logiką. S to S - żadna z niego droga szybkiego ruchu... olewam to. No i masz oczywiście rację co do dzieci! Ze skruchą przyjmuję to, co napisałeś. Wierz mi, że to się nie powtórzy!
Jul 03.09.2018 godz. 22:12
Sądząc po temperaturze komentarzy apelowałbym o pewien dystans z obu stron (choć między nami mówiąc po wcześniejszym wpisie Yanosika będąc na miejscu S nie zabierałbym w ogóle głosu - chyba, żebym miał coś do powiedzenia, ale to nie nastąpiło, bo do S chyba nie dotarło jak bardzo został wdeptany w ziemię...) Jak rozumiem S przyssał się do społecznego problemu, żeby zrealizować jakieś swoje ambicje, a Yanosik mu to wytknął... Dobra, panowie! Macie jakieś tam, różne cele. Ale obaj w tym sporze zapominacie o dzieciach! To o nie chodzi, o wasze swary! Całe szczęście, że nie zapomnieli o nich rodzice! Słusznie się upomnieli o maluchy i w jeden dzień uzyskali więcej niż w podobnych przypadkach w innych samorządach... nie będę pisał w jakich, bo jeszcze mnie oskarżą o zniesławienie... Daj Bóg, żeby finały szukania rozwiązań, a nie eskalowania konfliktów były takie jakie tu! Dlatego raz jeszcze apeluję: dajcie Panowie na wstrzymanie i najpierw pomyślcie o DZIECIACH!!!
Yanosik 03.09.2018 godz. 21:33
A swoją drogą... warto by chyba uzupełnić encyklopedyczną definicję terminu "pieniacz" o Pańskie S...
Yanosik 03.09.2018 godz. 21:26
Nie kryguj się S obywatelu... Nieładnie wstydzić się własnych dokonań choćby pod pseudonimami... Średnio rozgarnięty sześciolatek rozpozna Pańską składnię...
S 03.09.2018 godz. 21:09
Panie Yanosik, to ja S. Niestety pomylił się Pan, opnieważ to co teraz piszę, jest moim pierwszym komentarzem w tym miejscu. Widocznie tych, którzy uważają że gmina jest źle zarządzana, jest troszkę więcej
Yanosik 03.09.2018 godz. 20:08
Jest taki pacjent na S w Nowym Tomyślu, któremu ktoś wmówił, że jest zabawny. Niestety S w to uwierzył... Ba! Uwierzył też, że jest lwem salonowym z patentem na nieomylność! Jakim jest nieomylnym lwem udowodnił w urzędzie miejskim wyjątkowo chamskim zachowaniem wobec urzędnika-kobiety - do tego stopnia, że zażenowani byli ci, których przyszedł rzekomo wspierać Pewnie dlatego nie wytrzymał do spotkania z burmistrzem. Z drugiej strony trudno przypuszczać, że S wyciągnąłby z tego spotkania jakieś wnioski, do tego najpierw trzeba posiadać instrument, który w toku ewolucji człowiek wykształcił w szarej postaci, a następnie korzystać z niego w umiejętny sposób. Niestety ewolucja, o której mowa, obeszła się z S okrutnie omijając Go szerokim łukiem. W jego albowiem pojęciu (o ile można w ogóle użyć tego terminu!) dziennikarz to nie ten, który słucha obu stron pozostawiając oceny widzom, czytelnikom i słuchaczom, a ten, który dmie w jedną trąbkę słuchając podszeptów niekontrolowanej jaźni. Dukaty (brzmią bardziej swojsko niż dolary) przeciwko orzechom, że autorem co najmniej dwóch tutejszych komentarzy jest właśnie S! Świadczy o tym kilka rzeczy. Po pierwsze bełkotliwy styl wypowiedzi. Po drugie nieznajomość form twórczości dziennikarskiej (pomylić reportaż z superkrótką publicystyką, w której ważniejsze są wyniki rozmów od ich przebiegu, to jakby pomylić konia z wozem - tylko S to potrafi! Po trzecie - jeśli poruszeni rodzice przyszli bronić swoich pociech i w wyniku rozmów osiągnęli - może nie spektakularny, ale jednak sukces, to kto wpadłby na pomysł, że podważać zwieńczenie ich determinacji? Tylko S! ... co było do udowodnienia... Niestety. Do prawdziwie zatroskanego grona, które przyszło do urzędu bronić dzieci, dołączył pieniacz, próbował wykorzystać i dzieci i sytuację do wyimaginowanego ataku. Koniec końców - ustalenia między rodzicami, a urzędem są. I choćby się S napiął i pękł z napięcia, nie zmieni tego :)
:0 :0 :) 03.09.2018 godz. 18:41
Myślę, że ten Burmistrz musi wygrać wybory jak twierdzi tutaj jeden z komentatorów, jak ma układ w Radio Merkury- Żenada
Obserwuję i mam to gdzieś, kto będzie Burmistrzem, wcale nie będę głosowała- niby skomasowaną akcję rodziców ( tak myślą :) ) a tak naprawdę to się wygłupili. Brawo WY :) Pozdrawiam
:( 03.09.2018 godz. 17:59
To jest jakiś smutny żart a nie rzetelny reportaż. Spotkanie rodziców mialo zupełnie inny przebieg i kontekst. Przede wszystkim grono rodziców rozmawiało w urzędzie rano o 9.00 z zastępczynią burmistrza, która przyznała, ze ta obsuwa wynikła rownież z winy urzędu. No ale pan redaktor, kolega burmistrza z Wolsztyna sprytnie to pominął, zapomniał o dzieciach, które rodzice przyprowadzili do urzędu i tak wszystko zmontował, że wykreował nową rzeczywistość. Brawo
:):) 03.09.2018 godz. 16:33
zapraszam do Czerwonaka. Tutaj dzieci wykolegowała fundacja z Poznania - a dzieci zamiast w salkach siedzą w szatniach innych przedszkoli. Na przeczekanie jakieś pół roku. Niech żyje "FAMILIJNY LEPSZY POZNAŃ"! Porażką też jest fakt, że od rana do budowanego przedszkola, gdzie nabór trwał od roku podjeżdżały samochody rodziców z dziećmi. No bo skoro trwał nabór z akceptacją służb, to już nie każdy musiał śledzić info w internecie. A na budowanym przedszkolu żadnej informacji ... "Cudownie, cudownie" to przedszkole dba o dzieci. I jak tu nie bać się posyłać później tutaj dzieci, przy takim podejściu do człowieka?

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 13:00 14:00 15:00 16:00 17:00

@TWITTER