NA ANTENIE: I DON'T FEEL LIKE DANCIN'/SCISSOR SISTERS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Protesty rolników w Wielkopolsce. Niektóre blokady potrwają całą noc [AKTUALIZACJA]

Publikacja: 20.02.2024 g.08:43  Aktualizacja: 21.02.2024 g.10:38 Jacek Kosiak
Wielkopolska
Przez całą noc będą trwały rolnicze protesty na trasie S5 na wysokości Leszna oraz na drodze krajowej numer 24 w miejscowości Gorzyń między Pniewami a Skwierzyną.

AKTUALIZACJA GODZ. 19:45

Przez całą noc będą trwały rolnicze protesty na trasie S5 na wysokości Leszna oraz na drodze krajowej numer 24 w miejscowości Gorzyń między Pniewami a Skwierzyną. Większość protestów w innych miejscach zakończyła się po godzinie 18.00.

Problemy z przejazdem były dziś między innymi na autostradowym węźle Poznań-Komorniki - nie można było w tym miejscu ani wjechać na autostradę A2 ani z niej zjechać.

Dużo problemów było też na trasie S11 - czyli na zachodniej obwodnicy Poznania. Zamknięte były wjazdy i zjazdy na węzłach Dąbrówka, Poznań-Ławica oraz Tarnowo Podgórne. 

Zamknięta była także droga krajowa numer 11 z Kórnika do Środy Wielkopolskiej. Na tej trasie między Rogoźnem a Budzyniem rolnicy wysypali obornik.

Na południu Wielkopolski rolnicy protestowali między innymi na drodze krajowej numer 36 w Krotoszynie i na  krajówce numer 25 między Ostrowem a Kaliszem. 

AKTUALIZACJA GODZ. 19:10

Protest rolników na węźle Leszno - Zachód będzie kontynuowany do końca miesiąca. Potwierdzili dzisiaj wieczorem na specjalnym spotkaniu jego koordynatorzy i uczestnicy.

Swoje stanowisko, decyzję możemy zmienić tylko w jednym przypadku - podkreśla koordynator leszczyńskiego protestu Tomasz Szulc.

Chyba, że tu przyjedzie władza z Warszawy, będzie rozmawiać i zadeklaruje na piśmie, że będą zmiany, to schodzimy. Ale dzisiaj nikt z rządzących do nas się nie odezwał, nikt pomimo zaproszenia nie przyjechał. Odwiedził jedynie starosta leszczyński. Poprosiliśmy, aby wykorzystał swoje kontakty i zadzwonił w naszym imieniu do Pani Wojewody czy różnych sztabów kryzysowych. Mamy nadzieję, że jutro wszyscy przemyślą i przyjadą. Zobaczą, że nie ma przelewek. Rolnicy są zdeterminowani. To nie jest mój pomysł, ale wszystkich w tym miejscu protestujących

- mówi Tomasz Szulc.

Dzisiaj drogi S5 i DK 12 zablokowało na tym węźle koło Leszna ponad 2 tys. ciągników i samochodów.

AKTUALIZACJA GODZ. 16:30

Rolnicy wysypali obornik na drogę krajową nr 11. Trasa Chodzież – Rogoźno jest całkowicie zablokowana.

Protest rolników w powiecie chodzieskim rozpoczął się dosyć spokojnie. Kolumna składająca się z kilkuset traktorów wyruszyła z Budzynia w stronę Rogoźna. W połowie drogi zorganizowano jednak nietypową blokadę.

"Wysypując obornik na drogę, chcemy pokazać, że zrobimy wszystko, by chronić polskie rolnictwo" - tłumaczy Patrycja Stępniak, organizatorka protestu w powiecie chodzieskim.

- To jest obornik, to są opony, na ulicy pojawiło się też sfermentowane zboże, czyli takie, jakie przyjeżdża ze wschodu do Polski. To ma pokazać ludziom, jak wielki jest problem. Nie tylko ten problem dotyka rolników, ale ten problem dotyka też każdego Polaka. Bo proszę sobie wyobrazić, że olej i mąka, którą mamy w szafce może być produktem ze zboża, które nie spełnia odpowiednich standardów.

- Ja widzę, że tutaj w ten obornik zostały też wbite unijne flagi, czy to nie jest zbyt mocna manifestacja?

- To przykry widok, ale to jest też coś, co my, jako rolnicy czujemy już od jakiegoś czasu (w stosunku do UE - przyp. red)

- mówiła w rozmowie z naszym reporterem organizatorka protestu.

Rolnicy zapowiadają, że krajowa jedenastka będzie zablokowana do godziny 20.00. Później zostanie przez nich oczyszczona. Policja wyznaczyła objazdy m.in. przez Czarnków i Ryczywół. Dodajmy, że rząd rozmawia ze stroną ukraińską na temat wprowadzenie limitów na niektóre produkty żywnościowe wwożone do Polski.

 

AKTUALIZACJA GODZ. 15:50

Myśliwi dołączyli do protestu rolników i przyjechali pod urząd wojewódzki w Poznaniu. To uczestnicy akcji w Komornikach. Po zakończeniu tego protestu, kilkadziesiąt aut przejechało od strony Krzesin do stolicy Wielkopolski. 

Jak przekazali nam myśliwi, policja nie wpuściła do miasta rolników, którzy także chcieli przyjechać pod urząd.

Rzecznik prasowy Społecznego Komitetu Protestacyjnego Myśliwych „Wspólna Sprawa” Fryderyk Walicht wyjaśnia, dlaczego myśliwi dołączyli do strajku.

Z jednego prostego powodu. Jest to nasza wspólna sprawa, walka o przyszłość polskiego łowiectwa i gospodarki rolnej w Polsce. Wiadomo co się dzieje na granicy z Ukrainą, co szykuje Unia Europejska i ogólnie nam rządzący: zielony ład, same ograniczenia, słuchanie ideologii zielonych aktywistów, a nie kierowanie się rozsądkiem i głosem specjalistów

- mówił Fryderyk Walicht.

Myśliwi spędzili przed urzędem blisko pół godziny. Rozmawiali z pracownikami placówki, którzy umówili ich na spotkanie z wojewodą wielkopolską w innym terminie. Myśli zakończyli pikietę odegraniem hasła kończącego polowanie.

Uczestnicy protestu rozjeżdżają się do domów. Nie powinno to jednak  spowodować poważniejszych utrudnień.

AKTUALIZACJA GODZ. 15:20

Myśliwi zaparkowali przy Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu, gdzie obecnie pikietują. Nie ma większych utrudnień w ruchu.

AKTUALIZACJA GODZ. 14.40

Rolnicy i myśliwi jadą zablokować centrum Poznania. Będą protestować przed Wielkopolskim Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu. To niezapowiadana wcześniej zmiana formy strajku. Maszyny rolnicze początkowo miały nie wjeżdżać do stolicy Wielkopolski.

Do rolników dołączyli jednak myśliwi. Jak przekazał nam przez telefon uczestnik akcji, uczestniczy w niej kilkaset busów. Protestujący zjechali z autostrady A2 i zmierzają do centrum Poznania od strony Krzesin. Ich przejazd widać na mapach pozwalających śledzić natężenie ruchu w mieście.

Poznaniacy mogą spodziewać się utrudnień w rejonie urzędu wojewódzkiego. Policja na razie nie potwierdza informacji o proteście.

 

AKTUALIZACJA GODZ. 11.25

Pod Lesznem odbywa się dziś największy w Wielkopolsce protest rolników. Według policji, uczestniczy w nim dwa tysiące pojazdów - zarówno ciągników, jak i aut osobowych. Zablokowana została między innymi trasa S5 z Poznania do Wrocławia. Policjanci na węzłach: Lipno od strony Poznania i Leszno Południe dla jadących z Wrocławia, kierują samochody na objazdy na starą krajową piątkę.

Duży protest odbywa się również na drodze krajowej numer 92 w okolicach węzła Tarnowo Podgórne na zachód od Poznania. W tym miejscu funkcjonariusze mieli problem z wyznaczeniem objazdów.

Rolnicy zablokowali także drogę wojewódzką z Buku do Poznania w okolicach węzła Ławica. Cały czas przejezdna jest trasa S11 czy autostrada A2, choć protestujący zablokowali węzeł Poznań Komorniki. Kierowcy nie mogą w tym miejscu zjechać z A2, ale innych utrudnień na autostradzie nie ma.

W regionie rolnicy protestują także na drogach krajowych numer: 11 w Koszutach i Golęczewie, 92 w Kostrzynie, czy 24 na odcinku Gorzyń-Międzychód. Zablokowana została droga krajowa numer 25 z Ostrowa Wielkopolskiego Kalisza. Policja informuje, że w tym miejscu przyjechało około 300 ciągników.

Po godzinie 11 protest zaczął się w Budzyniu w powiecie chodzieskim. Krajową jedenastką w stronę Rogoźna z prędkością około 10 kilometrów na godzinę wyruszyła kolumna 150 pojazdów rolniczych.

Są duże utrudnienia

- przekazał rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

AKTUALIZACJA GODZ. 10.30

Kilkuset rolników od wczesnych godzin porannych blokuje obwodnicę Piły oraz główną drogę dojazdową do miasta.

Wielu z nas wstało o 2 w nocy, by pokazać, że sprzeciwiamy się nowym regulacjom unijnym, nie chcemy też, by do Polski trafiały niesprawdzone produkty rolne z Ukrainy 

- mówią protestujący.

Jest to kolejna odsłona ogólnopolskiego protestu rolniczej „Solidarności”. Rolnicy od godziny 4.00 nad ranem spacerują po przejściu dla pieszych na pilskiej obwodnicy. O godzinie 10.00 podobny protest rozpoczął się na drodze krajowej nr 11, przy wjeździe do Piły.

Protest w Pile potrwa do godziny 20.00. Rolnicy co 15 minut przepuszczają samochody. W całej Wielkopolsce drogi - według zapowiedzi - mają być blokowane w 30 miejscach.

AKTUALIZACJA GODZ. 9.30

Według policji największy protest odbywa się na węźle autostradowym Poznań Komorniki. Ma w nim uczestniczyć 300 ciągników oraz 160 samochodów myśliwych. Wyruszyli oni rano z Trzebawia na starej piątce między Stęszewem i Szreniawą. Służby już wcześniej zamknęły węzeł w Komornikach. Autostrada A2 cały czas ma być jednak przejezdna. Policjanci informują, że nie dopuszczą, by ciągniki wjechały na tę trasę. Na węźle Poznań Komorniki nie można jednak zjechać lub wjechać na autostradę.

Protest rozpoczął się też na drodze krajowej numer 11 w Koszutach na trasie z Kórnika do Środy Wielkopolskiej. Policja wyznaczyła objazdy. Samochody stanęły w korku na S11 przed pierwszym zjazdem do Kórnika.

Rolnicy pojawili się również w Golęczewie na drodze krajowej numer 11 z Obornik do Poznania.

Kilka kilometrów miały kolumny, które przejechały drogą krajową numer 92 z Pniew do Poznania oraz trasą 307 z Buku do Poznania. Rolnicy zmierzali na protesty na węzłach Ławica i Tarnowo Podgórne na zachodniej obwodnicy Poznania. Policja informuje, że trasa S11 ma być cały czas otwarta, ale zablokowane są zjazdy i wjazdy na dwóch węzłach.

W Wielkopolsce protesty odbywają się też na drodze krajowej numer 92 w Kostrzynie oraz na obwodnicy Piły, a także na trasie S5 Poznań-Wrocław.

Na odcinku Leszno Zachód-Rydzyna kolumna pojazdów rolniczych blokuje jezdnie w kierunku Poznania. Według Generelanej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zablokowany jest również węzeł Leszno Zachód.

AKTUALIZACJA GODZ. 9.00

Pierwszy protest w naszym regionie rozpoczął się wczesnym rankiem na obwodnicy Piły. Podobnie, jak przed tygodniem zablokowano tam część lokalnej obwodnicy.

W okolicach Poznania - około setki ciągników zjechało na parking w Trzebawiu między Stęszewem a Komornikami, na dawnej krajowej piątce i o godz. 8 ruszyły w kierunku Komornik. Większość jedzie z biało-czerwonymi flagami, na niektórych są transparenty np. "Nie dla dyktatury Unii Europejskiej", ale jak mówią rolnicy, dzisiaj przede wszystkim protestują przeciwko napływowi ziarna z Ukrainy. Ich zdaniem import cały czas trwa, a przez granicę przejeżdża legalne ziarno.

Z Trzebawia grupa traktorów pojechała w kierunku Komornik. Rolnicy chcą blokować zjazd w kierunku ulicy Głogowskiej.

 

Na kolumnę pojazdów rolniczych kierowcy natkną się także na drodze krajowej nr 92 między Słupcą a Koninem. Rolnicy z powiatu słupeckiego postanowili zasilić szeregi protestujących w Koninie.

W Koninie manifestacja potrwa w godzinach 11.00 - 14.00 Rolnicy spotykają się przy stadionie na Podwalu, skąd przejadą ulicami Podwale, Warszawską, Dworcową, Alejami 1 Maja aż przed Delegaturę Urzędu Wojewódzkiego, gdzie pozostać mają do końca dzisiejszego protestu.

Zablokują w ten sposób centralną arterię miasta- Aleje 1 Maja. Jedna z konsekwencji, to zmiana tras komunikacji miejskiej, która omijać będzie Aleje.

Skulsk - to północne "rubieże" regionu, tam zgromadzenie zaplanowane jest w godzinach od 09.00 do 15.00. Z miejsca zbiórki, z miejscowości Pilich, przy drodze krajowej nr 25. Rolnicy przejadą tą drogą krajową przez Skulsk do Lisewa i z powrotem. W godzinach od 12:00 do 14:00 blokować mają drogi w miejscowości Skulska Wieś.

Sompolno - tu o 11:00 z placu Targowego przy ul. 11 Listopada - rolnicy przejadą obwodnicą Sompolna czyli drogami wojewódzkimi nr 263 i 266 do skrzyżowania z ul. Piotrowską i z powrotem.

Na koniec - Turek. Tam od 11.00 do 16.00 spodziewajcie się utrudnień na dojazdach do Ronda Dmowskiego, czyli na Łąkowej, Kaliskiej, Konińskiej i Alei Jana Pawła II. Wszędzie tam, gdzie wystąpią utrudnienia policja kierować będzie ruchem wskazywać objazdy.

Największy protest w subregionie leszczyńskim ma się rozpocząć o godz. 10, ale już teraz na drogach w tej części Wielkopolski pojawiły się ciągniki. Jadą na miejsce strajku, czyli na węzeł Leszno - Zachód.

Kilkadziesiąt ciągników wyjechało z Czacza w pobliżu Śmigla. Tam spotkali się rolnicy z powiatu kościańskiego. Z Krobi w kierunku w Leszna z kolei wyjechali gospodarze z powiatu gostyńskiego. Obie kolumny traktorów mają dojechać do Leszna. Z Leszna jedną kolumną na miejsce protestu mają wyruszyć po godz. 09.00. Przejazd przez Leszno może potrwać dwie, a nawet do 3 godzin. Tak było 09 lutego. W tym czasie kierowcy w Lesznie muszą się liczyć ze sporymi utrudnieniami.

Protest rolników podobnie jak 11 dni temu odbędzie się na węźle Leszno - Zachód. Traktory zablokują drogę krajową nr 12 w obu kierunkach, z kolei samochody zablokują w pobliżu węzła drogę ekspresową S5, też w obu kierunkach.

Kierowcy muszą zwracać uwagę na wyznaczone objazdy. Informacje o nich znajdą też na stronie poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Protest pod Lesznem ma potrwać do końca miesiąca. Protestujący liczą, że w tym czasie przyjedzie do nich minister rolnictwa lub premier.

KOMENTARZE 2
Wojciech Różański
Shadow 20.02.2024 godz. 15:35
A teraz drodzy Rolnicy pytanko i sugestia. Kto głosował na KOPO , trzecią drogę i Lewicę niech się przyzna i idzie do domu. Zobaczymy ile was zostanie. Mimo wszystko walczcie o nasze.
Marcin Michalczyk
Zielony ład to bida z nędzą 20.02.2024 godz. 14:09
BRAWO ROLNICY... DO D... Z TYM CAŁYM ZIELONYM ŁADEM.. !!!!!!!