Branża budowlana ma problemy. Wszystko przez pandemię
Mniej zamówień na rynku, a co za tym idzie problemy z płynnością. Z tym coraz częściej zmagają się firmy budowane.


Pierwotnie sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Koninie, ale tamtejsi sędziowie wnieśli o wyłączenie ich od rozpoznania sprawy. Akta przekierowano do Kalisza. Jednak sąd rejonowy w Kaliszu powołując się na wagę i zawiłość sprawy wniósł o przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu.
Posługiwanie się bronią palną w trakcie i w związku z czynnościami funkcjonariusza, użycie tych środków przez funkcjonariusza podlega szczególnemu reżimowi. Całokształt okoliczności sprawy, czyli zgon młodego człowieka w ramach podjętej interwencji służbowej, fakt wystąpienia późniejszych zamieszek, protestów, niepokojów społecznych, szerokie zainteresowanie medialne, szereg wątpliwości podnoszonych przez strony w zakresie sporządzanych opinii. I to może wpływać na te nastoje społeczne
- uzasadnia rzecznik Sądu Okręgowego w Kaliszu Edyta Janiszewska.
Chodzi o sprawę z 14 listopada 2019 r., kiedy to na jednym z konińskich osiedli patrol policji próbował wylegitymować 21-latka i dwóch 15-latków. 21-latek zaczął uciekać i - według informacji śledczych - nie reagował na wezwania do zatrzymania. Dlatego goniący go funkcjonariusz użył broni. 21-latek zmarł na miejscu zdarzenia pomimo udzielonej pomocy medycznej.
Mniej zamówień na rynku, a co za tym idzie problemy z płynnością. Z tym coraz częściej zmagają się firmy budowane.
Sąd Okręgowy w Kaliszu ma wątpliwości dotyczące jednej z opinii biegłych.
Pieniądze będą przeznaczone na pomoc medyczną, m.in. na diagnostykę.