NA ANTENIE: Serwis informacyjny

Tomasz J. nie wyjdzie z aresztu. Mężczyzna nie przyznaje się do winy

Publikacja: 17.04.2018 g.16:23  Aktualizacja: 18.04.2018 g.06:59 Magdalena Konieczna
Sąd odrzucił zażalenie jego obrońcy. Tomasz J. usłyszał zarzuty: zabójstwa żony, zbezczeszczenia jej zwłok i doprowadzenia do wybuchu gazu.
sąd posiedzenie tomasz j - Magdalena Konieczna
Fot. Magdalena Konieczna

Zebrany na tym etapie materiał dowodowy wskazuje na duży stopień prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów - mówiła sędzia Małgorzata Ziołecka.

- Na sprawstwo podejrzanego wskazują zeznania świadków, a przede wszystkim dokumenty w postaci protokołu oględzin zwłok, sekcji zwłok oraz opinii kryminalistycznych, dotyczących badania odzieży i butów podejrzanego, a także opinia i zeznania biegłego z dziedziny pożarnictwa. Wreszcie na duże prawdopodobieństwo, że to podejrzany dokonał zabójstwa żony, wskazuje wynik badania DNA materiału biologicznego zabezpieczonego pod paznokciami podejrzanego - podkreśliła sędzia Ziołecka.

Podejrzany po zabójstwie żony miał spowodować wybuch w kamienicy, by zatrzeć ślady morderstwa. Według sądu, Tomaszowi J. grozi także surowa kara, a na wolności mógłby wpływać na świadków. Mężczyzna nie został przywieziony na posiedzenie. Obecnie przebywa na oddziale szpitalnym aresztu w Bydgoszczy, bo po wybuchu jest poparzony. Grozi mu dożywocie. Obrońca Tomasz J. nie chciał komentować sprawy.

Magdalena Konieczna Magdalena Konieczna
http://radiopoznan.fm/n/9tnSyC
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 22:00 06:00 07:00 08:00 09:00

@TWITTER