NA ANTENIE: Klasyka poranna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Twórca poznańskiego Misterium Męki Pańskiej w "Wywiadzie z chuliganem"

Publikacja: 11.10.2021 g.10:10  Aktualizacja: 11.10.2021 g.12:24
Poznań
Artur Piotrowski, autor największego pasyjnego widowiska w Europie, które odbywa się na poznańskiej Cytadeli, nakręci film o Poznańskiej Piątce. Po wielu latach ta przemilczana opowieść, zaczęła w końcu przebijać się do świadomości Polaków. Opowieści o bohaterstwie zwykłych chłopaków z dzielnicy stały się inspiracją dla kibicowskich opraw.

Niemiecka wyższa kultura w akcji: w XX w. zgilotynowali pięciu chłopaków i dziewczynę na wózku.

Byli chłopakami z dzielnicy, pasującymi do opowieści z dzisiejszych utworów hip-hopowych. Gdy Poznań zajęli Niemcy, zostali zaprzysiężeni przez Narodową Organizację Bojową. Namierzali folksdojczów i gromadzili broń. Kiedy zostali aresztowani, najmłodszy z nich miał 17 lat. Zostali zgilotynowani. Mimo, że w 1999 r. beatyfikował ich Jan Paweł II, dopiero teraz przebijają się do polskiej pamięci. Reżyser Artur Piotrowski, który kręci film na ich temat, wygrał konkurs na najlepszy projekt filmu, czyli tzw. Pitching Forum w czasie festiwalu Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci.

Podczas Pitching Forum jedna z dyskutujących osób powiedziała, że dotąd przekonana była, iż gilotyna przestała być używana w czasie rewolucji francuskiej.

– mówi Artur Piotrowski w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem w „Wywiadzie z chuliganem”. 

Edward Kaźmierski w swoim pamiętniku pisał, że podobają mu się cztery dziewczyny równocześnie, a w salezjańskiej szkole ma prawie same oceny dostateczne i „Janek Bosko nie byłby z niego dumny”. 

Matka wychowywała go sama, bo ojciec zmarł. Komponował, grał, miał artystyczną duszę. Pisał pamiętnik, w którym wspominał, jak chciał zwiać z domu.

– wspomina Artur Piotrowski.

Niemiecki ksiądz, który towarzyszył im w drodze pod gilotynę powiedział, że czuł iż odprowadza tam świętych. Edward Kaźmierski pisał w niemieckim więzieniu:

Jakaż to siła, ta nasza wiara. Są także tacy tutaj, którzy w nic nie wierzą. Jaka dla nich straszna ta niewola. Słychać tam tylko przekleństwa i złorzeczenia. A u tych, co mają silną wiarę spokój, a zamiast przekleństw sama radość. Duch mój jest silny i coraz silniejszy się staje. Nic go już nie załamie, bo go Bóg umocnił. Jestem na wszystko przygotowany, bo wiem, że wszystkim Bóg kieruje, dlatego we wszystkim widzę niepojęte myśli Boże.

Niemcy zgilotynowali młodych Polaków za zdradę… III Rzeszy i skazali za zdradę stanu. Jak przypomniał w programie Piotr Lisiewicz, gilotyny użyli także do zabicia młodej poznańskiej poetki Ireny Bobowskiej, która wydawała i rozpowszechniała jeżdżąc na wózku konspiracyjne gazetki. 

http://radiopoznan.fm/n/ABdfMT
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 17:00 18:00 19:00 20:00 21:00

@TWITTER