NA ANTENIE: 01:00 JAN SEBASTIAN BACH II/

Z ojcem Berezą o medytacji

Publikacja: 25.05.2016 g.17:25  Aktualizacja: 26.05.2016 g.10:09 Jacek Marciniak
Nadarza się okazja, by dowiedzieć się więcej o medytacji.
medytacje benedyktynskie
Fot.

Niedawno ojcowie Benedyktyni z Lubinia w powiecie kościańskim wydali niezwykłą książkę zatytułowaną "Słuchaj, medytacja jest - ojcem Janem Berezą rozmowa post mortem". Ojciec Jan to nieżyjący Benedyktyn, propagator medytacji chrześcijańskiej, założyciel w 1988 r. Ośrodka Medytacji Chrześcijańskiej w Lubiniu.

Autorzy książki: poznaniak Dariusz Hybel związany z lubińskim Ośrodkiem od 25 lat oraz ojciec Maksymilian Nawara uczeń i następca o. Jana - odpowiedzi na swoje pytania szukają w tekstach pozostawionych przez zmarłego mnicha. Niektóre z zamieszczonych tekstów nigdy nie były jeszcze publikowane.

O. Jan Bereza był też przez wiele lat członkiem Komitetu Episkopatu Polski do Spraw Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi. Dzięki jego otwartości klasztor w Lubiniu, jako jedyny w Polsce, gościł hinduskich guru, tybetańskich lamów i mistrzów Zen. W Lubiniu był między innymi Dalaj Lama. O. Jan Bereza zmarł 5 lat temu.

Tu dostępny fragment książki: http://lubin-medytacje.pl/wp-content/uploads/2016/01/Sluchaj_medytacja_jest_fragm.pdf

- Nasza książka jest rodzajem literackiego eksperymentu - mówi w rozmowie z Jackiem Marciniakiem o. Maksymilian Nawara, uczeń i następca ojca Jana Berezy.

Jacek Marciniak
http://radiopoznan.fm/n/zIJ0yG
KOMENTARZE 3
siemajed 01.06.2016 godz. 03:26
Jak ja lubię wypowiedzi ludzi , którzy coś słyszeli , coś liznęli ale konkretów zero.
Piszesz 'obłuda" i oceniasz postawę kościoła, a czy wiesz , że początki medytacji w katolicyzmie sięgają dwóch tysięcy lat wstecz i tworzyli je tzw. Ojcowie pustyni" ???
Nie wiesz , bo i skąd masz wiedzieć ?
Dawno temu , Pani profesor języka polskiego użyła określenia : " spłycanie tematu i lanie wody" :)
Taka jest też Twoja wypowiedź , drogi "Obserwatorze".
Nie podoba Ci się medytacja chrześcijańska ? Nie musi , masz wolną wolę ..... ale czy masz też prawo do oceny ?
Zajrzyj do swojego serca i odpowiedz sobie patrząc w swoje oczy przed lustrem.
Pozdrawiam :)
cz'ytacz 27.05.2016 godz. 10:32
Nie będę pisał o pokładach agresji ukrytych w momumentalnych pozach
przywódców duchowych ,gdyż historia byłaby bardzo żenująca i wprawiłaby
w irytacje nie tylko zwolenników lecz samych twórców zajmujących bitne
funkcje duchownych.
Do dziś zastanawiam się ile to nagromadzonej energii złości ,woli poskakania
by wyzwolić skumulowane pokłady energii twiły w uczestnikach "konferencji"
której obozowisko rozlokowało się pod pewną firmą w której pracowałem.
Nawet nie zdawałem sobie sprawy że formacja to nieuporządkowane problemy
emocjonalne uczestników a może i samego przewodnika duchowego .
-który obecnie ... .Mógłby chciaż oznajmić że ochłonął ,gdyż w przeciwnym razie
z okien internatu sypie się pierze .
Obserwator 26.05.2016 godz. 16:43
Gdy ktoś uprawia judo, karate czy yogę i oddaje się w związku z tym medytacjom to wg. koś katolickiego brata sie z Szatanem, grzeszy i może być potępiony. Jesli medytuje wg wskazań Benedyktynów, to brata sie z katolickim bogiem
i jest ok.Obłuda katolickiego pouczania i nauczania przeraża.

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 17:00 18:00 20:00 21:00 22:00

@TWITTER