NA ANTENIE: Kurs muzyki

Poznaniacy wrócili nad Wartę. Z piwem...

Publikacja: 06.04.2017 g.12:03  Aktualizacja: 07.04.2017 g.15:49 Adam Michalkiewicz
Nad Wartą w Poznaniu od dwóch lat można pić legalnie alkohol. Policja i straż miejska nie mogą karać wypoczywających na trawie i pijących piwo lub inne trunki.
Fot. Szymon Mazur

Mimo sprzeciwu policji radni w kwietniu 2015 roku uchwalili przepisy zezwalające na to. Informacja o tym, że nad Wartą legalnie można pić alkohol była zaproszeniem dla tysięcy młodych ludzi, którzy w wiosenne i letnie wieczory organizują w tym miejscu alkoholowe spotkania.

Miasto na sprzątanie brzegów rzeki wydaje tysiące złotych, ale niestety nie wszystko można posprzątać - np. butelki, które odpływają z nurtem rzeki. Po ostatnim weekendzie temat wrócił. Picie nad Wartą trwało do godzin porannych, a nad rzeką zostały góry śmieci: głównie puste butelki i puszki, opakowania po jedzeniu, a także porzucone grille i torby na węgiel. Biesiadującym nie chciało się wyrzucać śmieci do ustawionych przez miasto kontenerów, poza tym kilka kontenerów przewrócono, a śmieci się rozsypały.

Imprezy i pozostawione śmieci to nie tylko problem weekendowy. Problem pojawia się w każdy cieplejszy dzień czy wieczór. Czy poznaniacy nie potrafią korzystać z wolności i czy powinno się wprowadzić ponowny zakaz picia alkoholu nad rzeką?

Wiceprezydent Poznania Mariusz Wiśniewski na Facebooku napisał, że jeśli nic się nie zmieni, trzeba będzie rozważyć powrót do przepisów zakazujących picie nad Wartą. Sprzątanie po alkoholowych imprezach kosztuje tysiące złotych. Policja nadal jest przeciwna pozwalaniu na picie alkoholu nad Wartą.

Czy straż miejska powinna wystawiać więcej mandatów za śmiecenie? Czy w ten weekend nad Wartą będzie mandatowa akcja policji i straży miejskiej? Nie wyklucza tego wiceprezydent Wiśniewski, choć jak zaznacza urzędnicy wiedzą, kiedy jest najwięcej ludzi nad rzeką.

Adam Michalkiewicz
http://radiopoznan.fm/n/OyGOKt
KOMENTARZE 14
Gass 10.04.2017 godz. 07:37
Jaka jest podstawa prawna do wyrażania takich opinii przez pana Borowiaka? Bo brzmi to co najwyżej jak jego prywatne zdanie. W takiej sytuacji nie ma on prawa wypowiadać się w imieniu Policji, nawet jeśli pracuje jako rzecznik.
Wiesław 08.04.2017 godz. 14:48
Sorry, źle Cię zrozumiałem ale i napisałeś trochę nie jasno. Ze Strażą Miejską masz rację. Zresztą też o tym pisałem. Pzdr.
K6T 07.04.2017 godz. 10:08
Wiesław, nie zrozumiałeś mnie - nie miałem na myśli służb sprzątających. Przeczytaj jakie są działania statutowe straży miejskiej. Wystarczyłoby ustawić strażnika z kamerą w miejscu z którego robione są zdjęcia do tego artykułu. Problem zostałby rozwiązany w 1 dzień.
Wprowadzenie zakazu picia w tym miejscu miałoby tyle sensu co wprowadzenie godziny policyjnej na jeżycach, żeby ktoś po nocy w zęby nie dostał.
Aga z Gniezna 06.04.2017 godz. 16:57
hmmm.... może trzeba postąpić jak z małymi dziećmi :)
zostawić bałagan i nie sprzątać!
Przyjdą następnym razem aby usiąść będą musieli odśnieżyć hałdy śmieci pozostawione wcześniej pod osłoną nocy. Może spojrzą na to trzeźwym okiem i dojdą do wniosku że tak dalej być nie może i zaczną pilnować siebie nawzajem. Raz, drugi, trzeci .... może coś dotrze do ich świadomości
Pozdrawiam
Wiesław 06.04.2017 godz. 14:27
Do K6T. Tak jasne, najlepiej obrócić kota ogonem i zagonić do roboty firmy które mają sprzątać za bydło, któremu nie chce się wrzucić butelki do kosza. Z takim podejściem to faktycznie niczego nie osiągniemy a poznaniacy będą coraz większymi ignorantami!
Skoro mieszkańcy nie dorośli kultury to może lepiej faktycznie zakazać wypoczynku nad Wartą, bo jeszcze jakiś pijany kretyn się utopi a rodzina będzie miała pretensję że policja go nie uratowała.
@28cali 06.04.2017 godz. 14:23
Powinien być zakaz picia alkoholu, przecież to wygląda jak jedna wielka melina..
K6T 06.04.2017 godz. 14:11
Upilnowanie śmiecącego motłochu jest oczywiście dużo trudniejsze i na pewno mniej opłacalne niż wlepianie mandatów wszystkim pijącym jak leci. Proszę pamiętać, że w Poznaniu działają służby, które biorą pieniądze za pilnowanie porządku i czystości i to je w pierwszej kolejności należy zagonić do roboty.
K6T 06.04.2017 godz. 14:08
Małe sprostowanie. Picie alkoholu w tym miejscu ZAWSZE było legalne. To policja i sm NIELEGALNIE wlepiały mandaty za picie piwa w tym miejscu. Łatanie budżetu kosztem nieznajomości prawa u poznaniaków. W przepisach nic się nie zmieniło.
Do Jareczka 06.04.2017 godz. 12:50
Jareczku! Wstań sprzed komputera i sprawdź jak wygląda o 20 w piątek nad Wartą. Spotkajmy się i sprawdzimy. Kontenery są PUSTE, a butelki i śmieci leżą w trawie.
Jarosław 06.04.2017 godz. 12:45
Ciągle czegoś chcemy zakazywać. Może zakazać mieszkania w Poznaniu. Byłby spokój.
Euzebiusz Pompka 06.04.2017 godz. 12:42
Trzeba wprowadzić ZAKAZ z powrotem. To się nie udało! Eksperyment nieudany... niestety
spacerowicz 06.04.2017 godz. 12:37
Ludzie, którzy kupili mieszkania w tym falowcu nad Wartą muszą dzisiaj przeklinać swój wybór. To były kiedyś najdroższe mieszkania w Poznaniu. Teraz tam jest SLUMS, a hałas imprezowiczów jest tak wielki jak na stadionie w czasie meczu! I to trwa do 3, 4 w nocy, a nawet dłużej!
analityk sytuacji 06.04.2017 godz. 12:30
Straż miejska czy policja nie da rady KARAĆ tych ludzi za śmiecenie. Dlaczego? Musieliby wychwycić moment np. rzucenia butelki do rzeki lub pozostawienia butelek na trawie. Bo jeżeli jakieś butelki leżą to przecież grupa może powiedzieć: ale my je zabierzemy albo powie - to nie nasze. I co zrobi wtedy straż miejska? Zdejmie odciski palców z butelek? Poza tym po zmroku jest jeszcze trudniej kogoś chwycić na śmieceniu - trzeba chwycić na gorącym uczynku!
marcin 06.04.2017 godz. 12:21
niestety brak kultury mieszkańców naszego miasta jest przerażający ! Ciekawe czy w domu też tak śmiecą. Miasto postawiło pojemniki na śmieci a ludzie nie potrafią z nich korzystać... gdzie straż miejska, gdzie polcija by karać śmiecących?

RADIO MERKURY POZNAŃ


internet@radiomerkury.pl 61 865 46 54

GODZINY: 15:00 16:00 18:00 19:00 20:00

@TWITTER