NA ANTENIE: FALLING (TWIN PEAKS SERIAL)/JULEE CRUISE I ANGELO BADALAMENTI

Wygrajcie dla siebie i dla nas!

Publikacja: 16.05.2018 g.11:11  Aktualizacja: 16.05.2018 g.11:49 Krzysztof Ratajczak
To miał i powinien być mecz o mistrzostwo Polski. I będzie - tylko, że ewentualne trofeum na pewno nie trafi do Kolejorza.
Lech Poznań Legia Warszawa 1 października 2017 - Leon Bielewicz
Fot. Leon Bielewicz

Wystarczy spojrzeć na tabelę po 36. kolejce Lotto Ekstraklasy: Legia - 67 punktów, Jagiellonia Białystok - 64 punkty i Lech - 60 punktów. Tytuł ''majstra'' zatem nie dla Kolejorza, choć był liderem po rundzie zasadniczej i miał znakomity układ terminarza w finałowej rozgrywce. Potworna zadyszka lokomotywy, a chwilami coś, co brzydko można nazwać frajerstwem - i marzenia prysły jak bańka mydlana. Trenera Nenada Bjelicy już nie ma, ale problemy pozostały.

Na szczęście futbol jest na tyle nieobliczalny, że emocji w niedzielnym spotkaniu na INEA Stadionie z Legią Warszawa wykluczyć nie można. Przede wszystkim dlatego, iż piłkarze z Bułgarskiej - a przynajmniej ci, którzy pobyt w tym klubie traktują serio - powinni powalczyć o powolne odbudowywanie zaufania wśród wielu fanów. Powinni w tym ostatnim meczu ligowego sezonu powalczyć też o zwycięstwo dla siebie i podbudowania własnego morale. Wygrana w polskim klasyku zawsze dodaje "poweru", a że przy okazji można pomóc Jagiellonii Białystok w historycznym triumfie - jeśli sama sobie nie zmarnuje szansy w starciu z Wisłą Płock - to też jakaś motywacja. Jednak najważniejszy jest nasz apel: Lechici, wygrajcie dla siebie i dla wiernych kibiców.

Oczywiście ostatnio prezentowana forma nie daje zbyt dużej dawki optymizmu, ale zwycięstwo jest możliwe do osiągnięcia, bo legioniści też znajdują się pod presją. Są blisko podwójnej korony, a jednak na ich drodze pojawia się Kolejorz. Mam nadzieję, że silny piłkarsko, ale przede wszystkim zdeterminowany Lech, spentuje zaledwie trzecią pozycję w Lotto Ekstraklasie efektownym zwycięstwem. Może Gytkjaer dobije do liczby 20 goli, może Gumny będzie dokładniej centrował, może Jóźwiak utrzyma dobrą dyspozycję i znowu będzie szarżował w ładnym stylu, może Trałka znowu napędzi kolegów... Dużo tych ''może''. Tak obecnie jest w Lechu, że niczego pewnym być nie można. Mimo wszystko znowu się trochę łudzimy, że w niedzielę zobaczymy świetny i zwycięski dla poznaniaków mecz.

Na antenie Radia Poznań oraz w wersji audio na ekranach Lech TV transmisję z meczu Lech Poznań kontra Legia Warszawa rozpoczniemy w niedzielę o godzinie 18:00, a spotkanie skomentują Wojciech Bernard i Krzysztof Ratajczak. Warto być jednak z nami już wcześniej, bo o 17:05 start audycji ''W sportowym rytmie'', w której także przedmeczowe łączenia ze sprawozdawcami z Bułgarskiej. Zakończmy ten trudny i rozczarowujący sezon wspólnie. Zapraszamy do odbiorników!

Krzysztof Ratajczak
http://radiopoznan.fm/n/1QSar0
KOMENTARZE 2
jarock 17.05.2018 godz. 08:22
Niech zagrają Gumny, Tomasik, Jóżwiak, Klupś, Trałka, Makuszewski to przynajmniej będę pewny , że będzie walka...
Gordon 16.05.2018 godz. 16:35
"Lechici, wygrajcie dla siebie i dla wiernych kibiców" - to jakiś żart? Frajerstwo wśród poznańskich kibiców i dziennikarzy to już najwyraźniej norma. Zatańczycie im i zaśpiewacie słynne "nic się nie stało" po ostatnim gwizdku? Pamiętajcie, żeby wykupić wazelinę, jak będziecie się dalej wypinać zarządowi Lecha i tym żenującym kopaczom.

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 12:00 14:00 15:00 16:00 17:00

@TWITTER