Minister brony Ukrainy tłumaczył „Ouest France”, że celem kontrofensywy jest odbicie zajętych przez Rosję terytoriów, w tym Ługańska, Doniecka i Krymu.
Osobiste przekonanie i instynkt mówią mi, że mamy duże szanse na przebicie linii frontu w tym roku, szczególnie tego lata
- stwierdził Ołeksij Reznikow.
Dodał, że w jego ocenie ukraińskie siły są w stanie zepchnąć wroga „na południu i na wschodzie kraju, w dwóch lub trzech miejscach pola bitwy”.
To spowoduje kolejny ruch odwrotu Rosjan z naszego terytorium
- zapowiada ukraiński minister obrony.
Ołeksij Reznikow powiedział „Ouest France”, że Rosjanie wysyłają na front młodych i niedoświadczonych żołnierzy. Wskazał też, że w bitwie o Bachmut zginęło lub rannych zostało sześćdziesiąt tysięcy wagnerowców.
W kwestii dostaw broni Ołeksij Reznikow powiedział, że Ukraina potrzebuje ponad stu myśliwców F-16, i że liczy też na francuskie Rafale. Przyznał jednak, że Paryż nie dysponuje wystarczającą liczbą maszyn, aby móc je przekazać Ukrainie. Polityk wskazał również, że jego priorytetem są systemy obrony przeciwlotniczej oraz regularne dostawy amunicji - między innymi rakiet dalekiego zasięgu.
Do tej pory tego typu pociski przekazała tylko Wielka Brytania. Ukraina liczy na to, że w jej ślady pójdą teraz Francja i Niemcy.