NA ANTENIE: THE FINAL COUNTDOWN/EUROPE

Miasto jest gotowe pójść do sądu

Publikacja: 20.08.2018 g.16:33  Aktualizacja: 20.08.2018 g.16:38 Michał Jędrkowiak
Władze Poznania oczekują, że prywatny przedsiębiorca zrzeknie się dodatkowych pieniędzy za wykonaną dla miasta usługę.
stary rynek poznań - wikipedia.org
Fot. wikipedia.org

Chodzi o firmę doradczą, która pisała wnioski o unijne pieniądze dla POSUM-u. Dodatkowym dochodem dla firmy, miała być tzw. prowizja od sukcesu, wynosząca kilka procent od uzyskanej dotacji. Ostatecznie wyniosła - według CBA, które prowadzi kontrolę w jednostce - 1,5 miliona złotych.

- Miasto uważa tę kwotę za zbyt dużą. 13 kwietnia nowy p.o. dyrektora, pan Sławomir Richter wystosował propozycję do firmy Dot For You. Był to aneks, na podstawie którego zrzeka się ona success fee [premia od sukcesu - red.]. Chodziło o to, aby punkt dotyczący premii został wykreślony - mówi główny księgowy POSUM-u Rafał Wawrowski.

Unijne pieniądze, od których naliczono premię, miały być przeznaczone na budowę centrum usług dla seniorów, z której miasto się wycofało, zakup sprzętu medycznego i program rehabilitacyjny. Propozycja przedstawicieli miasta zdziwiła szefa firmy doradczej Dot For You Pawła Andrukonisa.

- Myśmy się na początku, z poprzednim dyrektorem, umówili na jakieś wynagrodzenie i premię po sukcesie. Ona rzeczywiście wyszła duża, bo też wielkość projektów okazała się spora. Ja zadeklarowałem, że jestem gotowy do negocjacji, ale miasto chce, żebym się w ogóle zrzekł tej premii - twierdzi Paweł Andrukonis.

Andrukonis mówi, że miasto nie podjęło nawet prób negocjowania z nim. Cytowany przez poznańską "Gazetę Wyborczą" zastępca prezydenta Poznania, Jędrzej Solarski zapowiada, że miasto jest gotowe pójść z tą sprawą do sądu. Przekonuje też, że jeszcze nigdy miasto nie musiało płacić tak dużo za przygotowanie unijnych wniosków.

Michał Jędrkowiak
https://radiopoznan.fm/n/lUkctx
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 13:00 14:00 15:00 16:00 17:00

@TWITTER