NA ANTENIE: KIEDYS MI PRZEJDZIE/OYSTERBOY
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Książka o macierzyństwie bez lukru

Publikacja: 17.04.2026 g.09:20  Aktualizacja: 17.04.2026 g.09:26 Jacek Butlewski
Poznań
Książka Pauliny Małochleb - o macierzyństwie - zostawia po sobie ślad. "Szturcha mnie ta opowieść, trudno ją zapomnieć" - pisze Zyta Rudzka i zdecydowanie ma rację.
Mięśnie mam od miłości - Jacek Butlewski - Radio Poznań
Fot. Jacek Butlewski (Radio Poznań)

Spis treści:

    Opowieść z życia wzięta, można by ją osadzić w każdym niemal domu. W sytuacji, w której ma pojawić się dziecko, życie bohaterki staje się performancem.

    Jestem aktorką, która musi przeżyć i pokazać na twarzy miłość i cierpliwość, miłość i kontrolę, miłość i dystans, miłość i nadzór

    - pisze autorka.

    To powieść niezwykle gęsta, jako czytelnik czuję się trochę, jak wierny słuchacz, jak np. psycholog, który chce dowiedzieć się, co dzieje się w życiu pacjentki. Bo chwilami jest to skarga na to, jak wygląda świat, w jaki sposób traktują nas ludzie, pracownicy, czy rodzina. Ale bywa i zabawnie, a na pewno jest dynamicznie.

    Bohaterka skarży się na pęd za zakupami, które trzeba zrobić dla mającego się pojawić dziecka. Ona także, jak wielu innych rodziców, wpada w pułapkę, w której liczy się głównie to, co trzeba zdobyć. Przecież ciągle jesteśmy bodźcowani reklamami. A życie, które miało kręcić się wokół nowej osoby, kręci się wokół przedmiotów.

    Mamy też opowieść o szpitalnej rzeczywistości otaczającej, niczym średnio trafiona scenografia, ten piękny moment narodzin dziecka. Bo jak pisze autorka, polski szpital robi wszystko, by odebrać rodzicom jakiekolwiek znamiona wyjątkowości, które powinny towarzyszyć pojawieniu się dziecka... I trudno się z tym nie zgodzić.

    Zresztą rola matki rozgrywa się w wielu miejscach - szpitale, przychodnie, przedszkola, szkoły, ulice i domy - ze wszystkimi problemami, zakrętami i pułapkami po drodze... I to pytanie, które dopada chyba każdego rodzica, a które przytacza Paulina Małochleb - czy pani widziała zadanie domowe syna? Czy widziała pani, co córka napisała?

    To opowieść o naszej szarej polskiej rzeczywistości, w której jako rodzice lawirujemy, niekiedy dryfując między płyciznami, a czasem wpadając na górę lodową. Ale to przede wszystkim rzecz o rodzicielskiej miłości, która w gruncie rzeczy wyłania się zza tych zarośli rozmaitych przeszkód. Rozbawił mnie moment specyficznego podziału ról między ojcem a matką - jedno obsługuje librusa, a drugie grupę rodziców w przedszkolu na whatsupie.

    Książkę Pauliny Małochleb zaprezentowało Wydawnictwo Karakter. Autorka pisze o bliskich nam sprawach, ale robi to tak trafnie, że w wielu miejscach łapałem się na myśli - a jak to było, czy jest ze mną. Co ja zrobiłem albo, co bym zrobił...

    Zdjęcie Jacek Butlewski Jacek Butlewski

    Kierownik kultury Radia Poznań. Z zaciekawieniem śledzi wszelkie ciekawe wydarzenia kulturalne - bywa na wystawach, spotkaniach czytelniczych, spektaklach i koncertach. Nagrywa krótkie filmy kulturalne, które można zobaczyć na naszym kanale YouTube.

    https://radiopoznan.fm/n/ZToSMC
    KOMENTARZE 0