Poznańska Piesza Pielgrzymka dotarła na Jasną Górę
Mężczyzna został skazany na dożywocie za podwójne zabójstwo w Szczecinie. Sąd Najwyższy, który najpierw utrzymał ten wyrok, po pojawieniu się nowych dowodów, w 2019 roku go uchylił i wypuścił mężczyznę na wolność.
Arkadiusz Kraska liczy, że poznański sąd go teraz uniewinni.
Kawał życia mi już zabrano. Zobaczymy, jak to wszystko będzie teraz trwało i ile lat to będzie trwało. Widzimy, ile lat zajęło prokuraturze przesłuchanie pięciu świadków - rok na jednego świadka. Tutaj chodzi rzeczywiście o prawdę i prawda sama się obroni
- mówi Kraska.
Po pojawieniu się nowych dowodów prokuratura wznowiła śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa. "Po jego zakończeniu ponownie oskarżyła Arkadiusza Kraskę" - mówi prokurator Artur Mądrzak.
Całość materiału ponownie oceniona dała podstawę prokuratorowi do ponownego wniesienia aktu oskarżenia. Są dowody w sprawie. Jak to oceni sąd w tej chwili pozostaje kwestią otwartą
- zaznacza Artur Mądrzak.
Arkadiusz Kraska nigdy nie przyznał się do zabójstwa dwóch osób w Szczecinie. Dziś w sądzie powtórzył, że jest niewinny. O zabójstwie miał się dowiedzieć od kolegi, który przyszedł do niego do domu. Szczegóły zbrodni - jak twierdzi - poznał dopiero oglądając telewizję. Zabójstwo miało być efektem porachunków gangsterskich.
Dziś obrońcy oskarżonego - jeszcze przed odczytaniem aktu oskarżenia - złożyli wniosek o umorzenie sprawy ze względu - jak przekonywali - brak oczywistych dowodów. Ich wniosek, co się nie zdarza, poparła pełnomocnik rodzin zamordowanych mężczyzn. Sąd jednak wniosek odrzucił ze względów formalnych. Uznał, że tylko na rozprawie jest w stanie ocenić zebrane w tej sprawie dowody.
Proces ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości toczy się teraz w Poznaniu.