Na ul. Marcelińskiej w Poznaniu doszło do zdarzenia, którego świadkiem był nasz redakcyjny kolega.
/ Fot. Wojciech Chmielewski (Radio Merkury) Spis treści:
Jaki widok tak mocno zaskoczył naszego kolegę z redakcji motoryzacyjnej?
https://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 1
analiza 13.12.2011 godz. 10:03
Inna rzecz, że szkoda jest marnować pas dla 10 autobusów jeżdżących na godzinę.
Choć z punktu widzenia ZTM jest to na pewno słuszne, bo pozwala na obsługę linii przez mniejszą ilość autobusów (skrócenie czasu jazdy = więcej kursów), ale... no właśnie - jaki jest koszt takich oszczędności - ano koszt jest taki, że samochody stoją w korkach i spalają dużo więcej paliwa.
Podsumowując - buspasy mają sens w przypadku szerokich, wielopasmowych dróg, ale w przypadku wąskich ulic koszt społeczny utworzenia buspasa jest za wysoki. Zwłaszcza, że dla wielu użytkowników samochodów autobus, nawet jadący buspasem, nie jest alternatywą, a taką alternatywą mógłby być np. pociąg z dogodną przesiadką na tramwaj na stacji Poznań Junikowo, tramwaj albo pociąg dojeżdżający do lotniska i dalej do Przeźmierowa czy Baranowa.
I jeszcze jedno - może niktórzy pamiętają, jak na Bukowskiej były wymalowane pasy, które dawały pierszeństwo autobusowi wyjeżdżające z przystanków. Organizacja ruchu wówczas godziła interesy samochodów i autobusów. Potem zostało to bardzo trafione rozwiązanie zlikwidowane, a teraz na siłę się próbuje wprowadzić buspas, który będzie generować korki, a wcale wiele nie poprawi na tej ulicy dla czasu przejazdu autobusów.