Przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniew Czerwiński, powołuje się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, w którym rozporządzenie ministra cyfryzacji zostało uznane za niekonstytucyjne.
Czytaj też: Kontrola w urzędzie stanu cywilnego. Radny PiS pyta o transkrypcje
Choć wyrok nie został opublikowany, radny PiS przypomina, że 10 lat temu rada miasta przyjęła stanowisko w którym zwróciła się do prezydenta Poznania, aby uwzględniał wszystkie orzeczenia TK, również te nieogłoszone.
Skoro jest podjęte stanowisko, to decyzję Trybunału Konstytucyjnego z 28 lipca należy stosować. Czytaj: zaprzestać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa par jednopłciowych
– mówi radny Czerwiński.
Z taką interpretacją stanowczo nie zgadza się przewodnicząca klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, Małgorzata Dudzic-Biskupska.
Trybunał Konstytucyjny, który w tej chwili działa, to właściwie jest pisowska wydmuszka. Prawidłowo powołani sędziowie nie są dopuszczani do orzekania. W związku z tym rada miasta nie powinna nakazywać, które przepisy i wyroki sądów są prawidłowe, a które nie są prawidłowe
– mówi radna Dudzic-Biskupska.
Czytaj: Pierwsza transkrypcja w Poznaniu. USC wydał decyzję
O przyjęciu lub odrzuceniu stanowiska zaproponowanego przez PiS zadecyduje głosowanie. Samodzielną większość w Radzie Miasta Poznania ma klub Koalicji Obywatelskiej.