Ministerstwo Rozwoju Regionalnego sfinansuje przygotowania dotyczące całej procedury. Zdaniem marszałka województwa Marka Woźniaka to najlepsze rozwiązanie, bo przez ostatnie lata nie udało się szpitala wybudować, a na taki wydatek województwa nie stać. Ta formuła ma jeszcze jeden duży plus. Prywatnemu inwestorowi będzie zależało na jak najszybszym oddaniu obiektu do użytku.
Partnerstwo publiczno prywatne polegać będzie na tym, że prywatny inwestor wybuduje i wyposaży szpital, a województwo będzie mu przez ok 25 lat płacić za wynajem. - Dzięki tej inwestycji łóżek szpitalnych nie przybędzie ale znacznie poprawi się sytuacja chorych dzieci i ich rodziców - mówi Jakub Jędrzejewski, wiceprezes spółki Szpitale Wielkopolski. - Szpital przejmie funkcje szpitali przy ul. Nowowiejskiego, Krysiewicza i oddziału rehabilitacji, który jest w Kiekrzu. Powstanie też szpitalny oddział ratunkowy dla dzieci - dodaje.
W szpitalu będą także 24 poradnie, szkoła rodzenia, blok operacyjny, blok porodowy, diagnostyka i laboratoria. Na oddziale dziecięcym mają być też miejsca dla rodziców, by mogli w godnych warunkach przebywać ze swoimi chorymi pociechami. Grunt pod szpital daje miasto. Stanie on przy ulicy Szwajcarskiej. Według marszałka Marka Woźniaka, jest szansa, że pierwsi pacjenci skorzystają z niego już za cztery lata.