NA ANTENIE: 0 RPELEKTRON WOL TEMPO XL 17``/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Więzienie za pobicie kierowcy

Publikacja: 21.02.2017 g.17:10  Aktualizacja: 21.02.2017 g.17:14 Magdalena Konieczna
Rok bezwzględnego więzienia dla Huberta Ż., który w Poznaniu na ulicy dotkliwie pobił innego kierowcę.
wyrok sądu ws pobicia duńskiego kierowcy - Magda Konieczna
/ Fot. Magda Konieczna

W 2015 roku zaatakował go po tym, jak mężczyzna zajechał mu drogę. Poszkodowany miał złamany nos i nie mógł się podnieść z jezdni. Interweniowali inni kierowcy. To już prawomocny wyrok. O wyższą karę zabiegał pełnomocnik pokrzywdzonego mężczyzny. Sąd Rejonowy skazał oskarżonego na osiem miesięcy więzienia. Sąd Okręgowy podwyższył karę do roku. 

Sędzia Alina Siatecka mówiła, że oskarżony działał w niezwykle brutalny sposób. "Najpierw kopnął pokrzywdzonego w twarz, a potem kilkakrotnie uderzał go pięściami w okolice głowy. Zadawane ciosy były na tyle silne, że pokrzywdzony słaniał się na nogach, a w końcu leżał na jezdni. To był chuligański występek z błahego powodu. Nawet zajechanie drogi przez innego uczestnika ruchu drogowego w żadnym wypadku nie może ani usprawiedliwiać ani tłumaczyć tak agresywnego zachowania, jak zachowanie oskarżonego w tej sprawie - podkreślała sędzia. 

"W szczególności zadowolony jest pokrzywdzony z tego wyroku. Sąd słusznie zaostrzył karę. Rodzina pokrzywdzonego, jego dzieci widziały całe zdarzenie i dla rodziny pokrzywdzonego jest to szczególna trauma. Pokrzywdzony rozważa w dalszym ciągu, czy nie opuścić Polski. Niemniej mam nadzieję, że po tym słusznym wyroku, zmieni on zdanie" - mówi pełnomocnik pokrzywdzonego Mateusz Majewski.

Ani oskarżonego ani jego obrońcy nie było na ogłoszeniu wyroku. Pobity duński kierowca w Polsce prowadzi firmę. Gdy został zaatakowany, jechał dziećmi do ZOO w Poznaniu.

https://radiopoznan.fm/n/JNd2kA
KOMENTARZE 3
Ryszard Kasprzak 25.02.2017 godz. 12:34
Chamskie zachowanie polskiego kierowcy wobec skandynawskiego kierowcy z dani to szczyt głupoty
Wiesław 22.02.2017 godz. 09:22
A młodociany przestępca, który jednym ciosem w głowę spowodował śmierć mężczyzny na parkingu nawet nie trafił do poprawczaka, bo sąd stwierdził .... że to dobry chłopak. W sprawę było zamieszanych troje młodych ludzi i żaden nie udzielił poszkodowanemu pomocy, pozostawiając go leżącego na jezdni. Wszyscy spokojnie odeszli do samochodu kiedy ten umierał.
Sądownictwo w Polsce winno być poddane rzetelnej lustracji i oczyszczone z nieodpowiedzialnych jak i skorumpowanych sędziów!
hetman 22.02.2017 godz. 07:37
Brawo sąd !!! Tylko bezwzględny dołek jest adekwatną karą dla idiotów takich jak ten.

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 15:00 16:00 17:00 20:00 22:00

@TWITTER