NA ANTENIE: W środku dnia

Czy list biskupów wpłynie na wynik niedzielnych wyborów do Parlamentu Europejskiego?

Publikacja: 23.05.2019 g.14:12  Aktualizacja: 24.05.2019 g.11:52
Prymas Polski uważa, że stanowisko polskich hierarchów w sprawie filmu braci Sekielskich na temat przypadków pedofilii wśród duchownych, odczytane we wszystkich kościołach w dzień wyborów, nie wpłynie na ich wynik.
Prymas Wojciech Polak list  - episkopat.pl
/ Fot. episkopat.pl

Tymczasem publicystka "Wprost" Joanna Miziołek ujawniła wczoraj swoją rozmowę z politykiem Platformy Obywatelskiej, który miał jej powiedzieć, że film Sekielskich "spadł (opozycji) z nieba". "Liczymy na to, że ludzie się w ten sposób odwrócą od Prawa i Sprawiedliwości" - cytowała dziennikarka. Prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak powiedział Radiu Poznań, że "tej sprawy nie należało odkładać".

- Będzie cisza wyborcza i ten list nie będzie jej zakłócał. Poza tym posiedzenie Rady Stałej Episkopatu Polski było w tym tygodniu, szybko zwołane więc nie możemy tego odkładać. Wszyscy wierni widzą, że w tej gorączce przedwyborczej, w przerzucaniu się tymi projektami partii na temat powoływania komisji ds. badania pedofilii jest to sprawa podejmowana bardzo politycznie natomiast my nie odnosimy się do tego typu kwestii. My idziemy w tym co jest zmaganiem Kościoła. To pierwszy głos w tej sytuacji poważnego kryzysu. Ma ten list jasno określić wiernym w parafiach stanowisko biskupów - dodaje arcybiskup Wojciech Polak.

W niedzielnym liście biskupi będą przytaczać faktyczne przykłady pedofilii wśród duchownych, także te, które były pokazywane w filmie braci Sekielskich. Ma to pomóc zrozumieć wiernym, że pedofilia w Kościele to nie jest problem teoretyczny. Większość księży pracuje jednak gorliwie - przypomniał prymas Polski.

- List o przypadkach pedofilii wśród duchownych odczytywany w niedzielę wyborczą podczas mszy, może wpłynąć na wynik wyborów - ocenia politolog Szymon Ossowski. 

- Temat filmu Sekielskich jest ważny w kampanii. To, że list będzie odczytywany, że Kościół swoje stanowisko ma i chce je przedstawić, to bardzo dobrze. Dzień wyborów to nie jest jednak najszczęśliwszy moment. Pojawią się zarzuty, obojętnie czy słuszne, czy nie, że ma to związek z wyborami. Myślę, że nie będzie to obojętne jeśli chodzi o wybory i może nawet wynik - mówi politolog z UAM Szymon Ossowski.

Rafał Muniak/Grzegorz Ługawiak/Michał Jędrkowiak

https://radiopoznan.fm/n/hYMahh
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 08:00 09:00 10:00 11:00 12:00

@TWITTER