NA ANTENIE: Studio nadawczo-odbiorcze

Gigantyczne korki w Poznaniu. Pasażer MPK nie wytrzymał

Publikacja: 09.09.2019 g.09:42  Aktualizacja: 09.09.2019 g.16:32 Magdalena Konieczna
Postoju w korku nie wytrzymał jeden z pasażerów autobusu 193. Wybił szybę w drzwiach i wysiadł.
Korki poznań Głogowska - Wojtek Wardejn
Fot. Wojtek Wardejn

Za uszkodzenia będzie musiał zapłacić. MPK zabezpieczyło nagrania z kamer, które znajdują się w pojeździe i sprawę przekaże policji. Do zdarzenia doszło po 6.00 rano w autobusie 193, który jechał na Górczyn - mówi rzecznik MPK Iwona Gajdzińska.

 - Doszło do niecodziennego wydarzenia. Jeden z pasażerów zirytowany tym, że autobus tkwił w dosyć dużym korku, między przystankami wybił szybę w drzwiach i uciekł z tego autobusu. Autobus zjechał do zajezdni, pasażerowie byli z niego ewakuowani i zostali zmuszeni do tego, żeby przemierzyć około 150 metrów do następnego przystanku i czekać na autobus tej samej linii.

MPK szacuje koszty wybitej szyby, ale - jak mówi Iwona Gajdzińska - z zachowaniem pasażera wiążą się także wysokie koszty społeczne. Rano wiele osób jechało do pracy. Incydent skończył się dla nich stresem i spóźnieniami do pracy - dodaje rzecznik MPK.

Ten poniedziałkowy poranek zapamiętają na długo też pasażerowie wielu innych autobusów i kierowcy samochodów. Od wczesnego poranka korki były gigantyczne - wszystko zaczeło się od źle działających świateł na skrzyżowaniu Żeromskiego/Dąbrowskiego. Do tego doszło zamknięcie Lutyckiej i remont przy Bałtyku. Prace u zbiegu Bukowskiej/Roosevelta spowodowały zmiane tras 8 lini tramwajowych. Do objazdów i stania w korkach zmuszeni zostali też kierowcy.

 

Magdalena Konieczna Magdalena Konieczna
https://radiopoznan.fm/n/kB8SoW
KOMENTARZE 2
Dawid Nowak
Dawid Nowak 10.09.2019 godz. 07:56
Zachowanie pasażera skandaliczne, zwykła bandyterka.
Państwo dziennikarze, apeluję do was byście wyjaśnili jednak jedną z kluczowych w tym temacie spraw, mianowicie: dlaczego kierowca autobusu stojącego w korku i zdającego sobie sprawę z tego, że korek jest spory, a w dodatku znajdując się na buspasie, nie może wypuścić pasażerów? Po 20 minutach siedzenie w przetłoczonym, zawilgoconym (bo przecież pada, więc wszyscy mają mokre ubrania) i często przepoconym autobusie nie jednemu puściłyby nerwy.
Piotr Pazucha
Pozhoga 09.09.2019 godz. 14:25
,,z zachowaniem pasażera wiążą się także wysokie koszty społeczne. Rano wiele osób jechało do pracy. Incydent skończył się dla nich stresem i spóźnieniami do pracy - dodaje rzecznik MPK"
Pani Gajdzińska - to jaką karę poniesie Jasio Kiełbasio ? Bo to on zarządza (w wolnych chwilach pomiędzy kolejnymi politycznymi wybrykami) miastem, w którym jak popada to światła wariują, i gdzie robi się remonty w totalnie nieprzemyślanych terminach.
Pozdrawiam,

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 10:00 11:00 12:00 13:00 14:00

@TWITTER