Cała Polska wybiera w niedzielę 46 tysięcy radnych, 1,5 tysiąca wójtów, 823 burmistrzów i 107 prezydentów.
Na kartach do głosowania wyborcy będą stawiać znak „X”. Państwowa Komisja Wyborcza przypomina, że to najprostszy sposób na oddanie ważnego głosu.
Zmiany w prawie dopuszczają inne warianty postawienia tego znaku umożliwiające zagłosowanie. Ostatnia nowelizacja przepisów rozszerzyła definicja znaku „X”. Od niedawna to co najmniej dwie linie przecinające się w kratce.
- Gdy ktoś poprawi znak, bo wydaje mu się, że nie jest on dostatecznie czytelny, bądź drży mu ręka i dotychczas takie głosy, których tych linii było więcej niż dwie, musiały być uznawane za nieważne, to teraz takie głosy będą ważne – mówił Krzysztof Lorenc z Krajowego Biura Wyborczego.
Dopiski na kartach są dozwolone, choć niezalecane. Postawienie znaku „X” na więcej niż jednej liście, przy nazwisku więcej niż jednego kandydata lub niepostawienie znaku „X” przy żadnej kratce, powoduje nieważność głosu.
Przypominamy: