NA ANTENIE: AKADEMIA ROCKA THE WHO 1/

Jaśkowiak miał wypadek na rowerze

Publikacja: 14.01.2015 g.10:17  Aktualizacja: 26.10.2015 g.12:33
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak miał wypadek rowerowy. Podejrzewano, że złamał rękę, ale okazało się uraz nie jest tak groźny. - Miałem bardzo dużo szczęścia, to mogła być najkrótsza prezydentura w historii Poznania - mówi Jaśkowiak.
jacek jaskowiak na rowerze u nas - Wojciech Biedak
/ Fot. Wojciech Biedak

Do wypadku doszło wczoraj na ulicy Święty Marcin. Prezydent wracał z porannego wywiadu w Radiu Merkury. Chciał wyminąć zaparkowany na ulicy samochód dostawczy. Koło roweru zablokowało się jednak w torowisku i prezydent wywrócił się.

Cały dzień bolała go ręka. Dziś nad ranem pojechał do szpitala, gdzie lekarze wykluczyli złamanie. Jacek Jaśkowiak ma na rękę założoną ortezę i przez najbliższy czas nie będzie jeździć rowerem.

Po wypadku prezydent zapowiedział stworzenie miejsc parkingowych dla kurierów i samochodów dostarczających towar do sklepów. - W Poznaniu nie ma miejsc, w których kierowcy dostarczający towar mogliby na chwilę się zatrzymać. Trzeba stworzyć systemowe rozwiązania dla zatrzymujących się taksówek i samochodów dostawczych. Z drugiej strony trzeba egzekwować prawo, żeby w tym miejscu nie zatrzymywały się samochody do tego nieuprawnione - dodaje.

http://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 7
Nikus 16.01.2015 godz. 10:50
niech jezdzi w ZBROI
popoco 15.01.2015 godz. 09:17
no to teraz jest okazja by remontować św. marcin,o i potem w kierunku na ławicę.reszta obietnic do lamusa .teraz poznianiacy na rowery i berety obowiązkowo .i trzeba powołać nowego oficera od tej ulicy bo jest mało a potem jego zastępcę.
pikus 15.01.2015 godz. 08:14
Wzruszająca ta historia :-(
Michał 15.01.2015 godz. 07:43
Bardzo ciekawy pomysł... Jeszcze ciekawsza będzie realizacja... jeśli będzie oczywiście.
Wyobrażam sobie na Św Marcinie - prawe pasy wykluczone z ruchu i służące tylko na rozładunki i dla rowerów... najlepiej tak zrobić od razu przy wyłączonej Kaponierze.... super pomysł no nie?
Miałem podobny wypadek dwa lata temu - ale żeby rozwiązywać systemowo takie sytuacje ... jest rozmach.
Nie mam nic przeciwko by ktoś przejrzał wszystkie drogi rowerowe w Poznaniu i wymyślił sensowny (!) ich dalszy rozwój, zastanowił się jak zapewnić czystość tych miejsc (bo już kasa kończy mi się na dętki)...
Niestety wychodzą długie lata zaniedbań i brak kompleksowego spojrzenia na miasto....
cz'ytacz 14.01.2015 godz. 19:02
Jakby co to dziś była WIOSNA i omalże majowa pogoda kusiła do przejażdżek rowerowych.
A POZatym jakby co ,tzn gdy przyjeżdżając do Poznania wysiądę tam gdzie "pociąg staje"
przejdę kontrolę paszportową przez oddział SOK zostając spisany za jazdę rowerem po peronach.
To spisany za jazdę po poznaʼnskich chodnikach ,opiszę to szczegółowo i dosadnie w
programie radiowym pt "komentowane".

Mam dosyć robienia z siebie idioty stając się jak "Danusia" z "Krzyżaków"
która w drugiej części swojego żywota zwariowała powtarzając to jedno
BOJĘ SIĘ,bOJĘ SiĘ,BoJę sIę ,boję się ... .
wiktor 14.01.2015 godz. 16:07
Czy to oznacza, że jak wjedzie na rozbite szkło na drodze rowerowej i przebije dętkę to wreszcie odpowiednie służby zaczną sprzątać te ścieżki?! Mam nadzieje... :D
rob 14.01.2015 godz. 11:44
Niech kupi konia

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 15:00 17:00 18:00 19:00 23:00

@TWITTER