NA ANTENIE: 15.09 Spotkania z kultur Muzeum In/

Rozbierają dobrą drogę. Rowerzyści: "Nie spełniała standardów"

Publikacja: 22.08.2019 g.06:41  Aktualizacja: 22.08.2019 g.12:49 Jacek Butlewski
Remontują drogę rowerową, która nie wymagała remontu - mówi nasza słuchaczka pani Alicja.
sciezka_piatkowo_5 - Kacper Witt
Fot. Kacper Witt

Chodzi o trasę rowerową na poznańskim Piątkowie, wzdłuż PST. Zdarto tam nawierzchnię z kostki brukowej, którą był wyłożony ciąg pieszo-rowerowy. W miejsce kostki zostanie wylany asfalt. Zdaniem pani Alicji - niepotrzebnie.

Dlaczego rozbierane jest coś, co jest bardzo dobre. To jest absurd. Tą ścieżką jeździło się bardzo dobrze - jeździłam sama i młodzi ludzie tu z osiedla. W Poznaniu jest wiele innych dróg wymagających napraw - tutaj, na tej ścieżce, nie było żadnych dziur.

Andrzej Janowski ze Stowarzyszenia Rowerowy Poznań przekonuje, że droga wymagała remontu. 

Droga rowerowa była zbudowana wiele lat temu z kostki brukowej, która była krzywa i nierówna. Nie spełniała żadnych standardów. O tym, że nie buduje się dróg rowerowych z bruków wiadomo od dawna. Poz-bruk jest niewygodny, powoduje mikrodrgania gdy jedzie się rowerem, jest też niezdrowe dla zdrowia rowerzystów, bo codzienna jazda po nawierzchni, która powoduje mikrodrgania, ma negatywny wpływ na przykład na stawy rowerzystów.

Ścieżka będzie kosztować 600 tysięcy złotych, pieniądze na jej przebudowę pochodzą z budżetu obywatelskiego. Kostkę brukową zastąpi asfalt.

Jacek Butlewski Jacek Butlewski
http://radiopoznan.fm/n/sCH1mg
KOMENTARZE 4
Alek Alkowski
Alek 22.08.2019 godz. 11:08
Mam mieszane uczucia co do tego remontu. Skoro był to budżet obywatelski, to demokratycznie został ten remont wybrany i ci co psioczą, że trzeba było gdzie indziej wyremontować nie powinni mieć nic do gadania. Niech sami stworzą projekt budżetu obywatelskiego na te inne drogi rowerowe.
Druga sprawa jest taka, że dla kogoś kto na prawdę jeździ rowerem, tak jak ja - szosowym, to NIENAWIDZI tego typu jezdni. Najbardziej mnie irytują drogi rowerowe z kostki brukowej przebiegające obok jezdni, a więc znak drogowy nakazuje z takiej trefnej drogi rowerowej korzystać. Ludzie później piszą, że ci rowerzyści mają ścieżki a jeżdżą ulicami. Niestety droga rowerowa z pozbruku to dramat jak jedzie się szybciej niż 10 na godzinę.

A tak na marginesie, to gdy przesiadłem się z "górala" na rower szosowy odechciało mi się jeździć po chodnikach z powodu nierówności.
W G
Wredny 22.08.2019 godz. 10:15
Wiele się mówi w Poznaniu o rewitalizacji nadwarciańskich terenów. Zamiast wykorzystywać dobra płynące z tego, że Poznań położny jest nad rzeką, gdzie jest mnóstwo zieleni i czystego powietrza to miasto w tym kierunku wykazuje swoisty minimalizm. Mieszkam w Poznaniu od dziecka i na większości nadwarciańskich terenów przez te kilkadziesiąt lat nie zrobiono absolutnie NIC!
A panu Michałowi również proponuję przejechanie się rowerem niżej wspomnianą drogą. Wtedy zobaczy jedną z gorszych, jeżeli nie najgorszą drogę rowerową w Poznaniu, która nie dość, że nigdy nie była remontowana to na dodatek nigdy w nią nie zainwestowano, ot polna droga, którą miasto naniosło na mapy i nazwało sobie szumnie "drogą rowerową". Tak właśnie wygląda swoisty minimalizm panujący w Poznaniu, połączony z rozbuchanym rowerowym "ego" prezydenta miasta.
W G
Wredny 22.08.2019 godz. 09:46
Tak wyglądają rządy POznańskich bezradnych. W Poznaniu jest wiele nieutwardzonych dróg rowerowych, które są w fatalnym stanie, koślawe, zarośnięte krzakami i chwastami z kałużami błota, kamieniami i nikt ich nigdy nie remontuje, a tu taka niespodzianka. Ciekawe który z radnych codziennie korzysta z tej drogi, że mu tak mikrodrgania szkodzą na jego stawy?
Panie Andrzeju Janowski, proszę przejechać się drogą rowerową pomiędzy Wartą i ogródkami działkowymi "Dębinka" (równolegle do Drogi Dębińskiej), począwszy od ul. Hetmańskiej do Piastowskiej. Tam zobaczy pan jak wyglądają drogi rowerowe w środku Poznania, których stan woła o pomstę do nieba! Mimo iż jest to istny tor z przeszkodami jeździ tam wielu rowerzystów, bo to piękny teren wśród zieleni z dala od samochodowych smrodów i hałasu. Ponadto w tym rejonie to jedyna droga rowerowa łącząca centrum z parkiem Dębina i Dębcem.
Od mostu Królowej Jadwigi do ul. Hetmańskiej wzdłuż ogródków działkowych "Bielniki" drogę rowerową zrobiono. Niestety nagle się urywa i szkoda, że nikomu nie przyszło do głowy żeby ją wyremontować aż do parku Dębina który łączy się z Dębcem.
Ale mam dla pana propozycję. Chętnie ten zdjęty ohydny "pozbruk" ujrzeli byśmy na wspomnianej drodze rowerowej i proszę mi wierzyć nie będą nam przeszkadzały na stawy mikrodrgania z tej kostki. No chyba, że na tę kostkę już ktoś czeka :(
Michał Mięsiak
Michał 22.08.2019 godz. 09:15
Piszący artykuł chyba nie jeździ na rowerze (albo – nie jeździ na porządnym rowerze i to po mieście). Inaczej zignorowałby "słuchaczkę". Chyba że artykuł to typowe szczucie, na jak największą liczbę komentarzy. Zamiast tłumaczyć problem – zaciemnia go i w sumie powoduje ogłupianie społeczeństwa – bo ludzie pomyślą, że tamta stara ścieżka była naprawdę dobra! A to był po prostu koszmar, jedna z najgorszych w Poznaniu. Można było przejechać się po niej rowerem miejskim / szosowym i potem ocenić stan poszczególnych części ciała.

Remont jest finansowany z budżetu obywatelskiego.
Mówienie, że to było "coś, co było bardzo dobre" zakrawa na kpinę.

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 19:00 20:00 21:00 22:00 23:00

@TWITTER