NA ANTENIE: THE BEST/TINA TURNER
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Światło czerwone - proszę czekać

Publikacja: 28.09.2015 g.12:15  Aktualizacja: 26.10.2015 g.12:24
Poznań
Czy zdarza się Państwo przejeżdżać na czerwonym świetle, zwanym czasami "późnym żółtym"?
sygnalizacja
/ Fot.

W Poznaniu w ramach budowy inteligentnego systemu świateł, czyli ITS, na wielu skrzyżowaniach zamontowano rejestratory przejazdu na czerwonym świetle. To byłby bat na kierowców, którzy się zbyt rozpędzają. Bo mandaty miały być wystawiane "z automatu". Tymczasem urzędnicy chcą zrezygnować z tej roli rejestratorów. Czy rejestratory przejazdu na czerwonym świetle powinny zostać włączone? Czy zdarza się Państwu przejeżdżać na czerwonym świetle zwanym późnym żółtym? Czy kierowcy powinni za to płacić mandaty?

Budowa ITSu to pomysł poprzednich władz miasta. Nowe nie mogły się już wycofać się z projektu, ale zdecydowały, że rejestratory będą wykorzystywane jedynie do celów statystycznych. To znaczy, że nie będzie to podstawa do wystawiania mandatów. Po co drogowcom i urzędnikom wiedza o tym ile aut przejeżdża na czerwonym świetle? Urzędnicy tłumaczą, że nie chcą, aby system ITS kojarzył się z represjami. - Ale są tez inne powody nie włączenia rejestratorów przejazdu na czerwonym - mówi wiceprezydent Mariusz Wiśniewski. Nowe prawo sprawia miastu kłopot, bo nie będzie pozwalało używać tych rejestratorów przez miejskie służby - wyjaśnia wiceprezydent Wiśniewski.

Skoro nie może straż miejska, to czy policja powinna wykorzystywać rejestratory kontroli przejazdu w Poznaniu? Czy one powinny pojawiać się także na innych drogach poza miastem? Czy takie rejestratory powinny wykorzystywane częściej? Jeremi Rychlewski z Politechniki Poznańskiej twierdzi, że "tak", chociaż - jego zdaniem - nie wszędzie. Jego zdaniem, poza wyjątkowymi sytuacjami, kierowcy nie powinni mieć problemów z wyhamowaniem na skrzyżowaniach. Czy więc niepokorni powinni być rejestrowani i karani?

Celem całego systemu ITS jest usprawnienie w Poznaniu ruchu samochodów, by stał się bardziej płynny. Rejestratory miały pomóc w bezpiecznym przejeździe i ukrócić złe praktyki. Czy są niepotrzebne?

Rejestratory mają już niektóre większe miasta, są też zamontowane w 20 miejscach na drogach krajowych. Dwa znalazły się w Wielkopolsce. One już są włączone chociaż na razie są na etapie konfiguracji. Droga numer 5 w Komornikach i droga numer 10 w Pile - czy to są niebezpieczne miejsca?

ITS czyli system inteligentnej sygnalizacji sprawia w Poznaniu kłopoty. Nie tylko jego wdrażania ale także obsługa. Jeśli rejestratory miałyby działać, to trzeba by do ich obsługi zatrudnić nowych ludzi - zwraca uwagę wiceprezydent Mariusz Wiśniewski.

Czy zdarza się Państwu przejeżdżać na czerwonym świetle? Czy za takie zachowanie powinien grozić mandat? 

http://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 9
czaty'..z 28.09.2015 godz. 17:45
Po prostu chcą łapać i wlepiać manDATY 1
A wystarczy by ŻÓŁTE paliło się dłużej niż dotychczas miało to miejsce w zwyczaju .
i każdy miałby czas na przygotowanie się do podjęcia stosownych czynności 1

żegnam się z moim elektoratem w ilości 0000,001 procent zwolenników
szukam miejsca w innym miejscu ;0
natalia 28.09.2015 godz. 13:02
Przydałoby się to, co napisał Radziu - liczniki czerwonego i zielonego światła i wtedy faktycznie można karać za przejazd na czerwonym. Mi czasami zdarzy się przejechać na czerwonym, ale tylko z obawy przez stłuczką, bo dwa metry za mną jedzie kierowca, który najwyraźniej bardzo się gdzieś śpieszy.
zielona fala 28.09.2015 godz. 12:47
Z roku na rok samochód pali mi w mieście coraz więcej benzyny, komputer pokładowy pokazuje coraz niższą średnią prędkość... w rezultacie czas przejazdu się wydłuża, koszty rosną, zwiększa się zanieczyszczenie powietrza i hałas, bo jakby nie patrzeć, samochód najmniej pali, gdy nie przyspiesza i nie hamuje, hałas też największy jest w momencie przyspieszania, zużywają się także klocki i tarcze hamulcowe, silnik.
Z racji dbałości o ekologię należy tak organizować ruch, aby samochody jak najrzadziej się zatrzymywały, a to jest tzw. system zielonej fali... odpowiednie zaprogramowanie sygnalizacji sprawi, że kierowcy dostosują swój styl jazdy w taki sposób, by jechać równo i się nie zatrzymywać.
Radziu 28.09.2015 godz. 12:43
Zapomnialem dodac, ze bardzo dobrym rozwiazaniem byly by liczniki czerwonego i zielonego swiatla. Niedawno widzialem takie rozwiazanie w Plocku. Ruch bardzo plynny.
Radziu 28.09.2015 godz. 12:40
Witam!
Ja jestem zadowolony z ITSu. Jezdze bardzo duzo po miescie swoim prywatnym autem. Od poczatku roku 2 razy juz mialem jadacego za mna w moim tyle (ostre hamowanie, jak zapali sie zolte - ten z tylu nie ma nic do dyskutowania, mam wytlumaczenie, przeciez boje sie fotki za przejazd na czerownym). Mam juz prawie cale auto ladnie zrobione. Teraz jezdze zony autem, bo zderzak z tylu ma podrapany. Jak na razie klijeta brak.
ITS ma tez zle strony, czasami stoji sie na krzyzowkach po 2 piosenki w waszym radiu, a na skrzyzowaniu pusto, brak nawet pojazdow MPK.

Pozdrawiam wszystkich!
Jary 28.09.2015 godz. 12:40
W Komornikach system został ustawiony na skrzyżowaniu gdzie większości kierowców puszczają nerwy po godzinnym przejeździe przez całe Komorniki. Ktokolwiek kiedykolwiek jechał drogą numer 5 na tym odcibnku to wie, że przez Komorniki nie da się o żadnej porze dnia i nocy przez nie prejechać bez zatrzymywania. Światła działają tam jak by były zainstalowane na dyskotece, przełączają się bez sensu, gdy nic nie jedzie z boku. Instalacja rejestracji przejazdu na czerwonym wcale na tym skrzyśowaniu nie spowoduje zwiększenia bezpieczeczeństwa tylko bedą powodowały jeszcze większe korki.
Z drugiej strony sytuacja ze światłami w Poznaniu wskazuje, że im więcej świateł tym trudniejszy przejazd i wcale nie jest bezpiecziejszy. Przykład ulica Głogowska. Dostawiono w ostatnich latach mnóstwo świateł, ulica zaczyna się korkować, zero płynności jazdy. Cy jest bezpieczniej? Na pewno nie.
opóźniona reakcja 28.09.2015 godz. 12:37
DROGA REAKCJI związana z prędkością oraz czasem reakcji kierującego i pojazdu: zauważenie zagrożenia, podjęcie decyzji, przeniesienie nogi z pedału przyspieszenia na pedał hamulca, kasowanie luzów, uruchomienie hamowania.

- DROGA HAMOWANIA zależna od prędkości i stanu nawierzchni. Droga hamowania nie jest w prostej linii zależna od masy pojazdu. Jednak skuteczność hamowania może się zmniejszyć np. przy przegrzaniu hamulców - a to jest związane z masą pojazdu i jego obciążeniem.

- DROGA ZATRZYMANIA - to suma drogi reakcji i drogi hamowania.

Są pojazdy i sytuacje, które nie osiągają max możliwego opóźnienia.
Są to wszystkie pojazdy, których ciężar oddziaływania na podłoże nie wykorzystuje się w hamowaniu (niehamowane koła przenoszące ciężar).
Będą to np. jednoślady hamujące tylko na tylne koło zamiast na dwa - ich droga hamowania wydłuży się dwukrotnie; przyczepy, naczepy bez hamulca; pojazdy z niesprawnymi hamulcami;
Będą to pojazdy z kołami hamującymi w powietrzu, na warstwie wody (aquaplaning) - czyli przy braku kontaktu z podłożem.
Zbyszek z wyspy 28.09.2015 godz. 12:35
Jeśli mówimy o wjeździe na czerwonym świetle, to rozumiem. Ale w Poznaniu zauważyłem na wielu skrzyżowaniach kamery montowane tylko na zjeździe ze skrzyżowania. Rejestrowaniu tylko zjazdu mówię stanowczo NIE. Jak się wytłumaczę, że wjechałem na zielonym, ale np jak ostatnio L-ka jadąca z przeciwka skręcająca w lewo, zablokowała mi wyjazd ze skrzyżowania i najprawdopodobniej zjechałem na czerwonym? W opisywanym przeze mnie przypadku L-ka zajechała mi drogę. Kursantka się wystraszyła, zahamowała na moim pasie, potem zgasł jej silnik. No i powstał mały zator. Ja w tym czasie już dawno byłem na krzyżówce. Niestety nie byłem w stanie przewidzieć, że ktoś zablokuje mi przejazd.
Nie nie nie 28.09.2015 godz. 12:32
Odp.: Tylko w celach statystycznych i sterowania ruchem. Na pewno nie w celach represyjnych.
Uzasadnienie:
Dobrze funkcjonująca sygnalizacja świetlna działa tak, że kierowcy nie łamią przepisów. A niestety są skrzyżowania, na które zgodnie z przepisami nie można by było wykonać lewoskrętu (tzn. w momencie wjazdu nie ma pewności, że zjedzie się ze skrzyżowania i trzeba czekać na środku skrzyżowania na lukę jadących z przeciwka. Dlatego ten przepis też jest dość śliski, bo nie ma jednoznacznych przepisów, ile czasu musi minąć od zmiany świateł, aby było wykroczenie. Tak samo są różne warunki drogowe i różne samochody i różny refleks kierowcy. Jeden kierowca z 30km/h wyhamuje w czasie 2 sek i mu zajmie to kilka metrów, inny potrzebuje na to 5 sekund i 50 metrów.