Jako biskup był torturowany przez Urząd Bezpieczeństwa. Przesiedział trzy lata w więzieniu. Z tego okresu zachowała się m.in. korespondencja między abp. Baraniakiem a kardynałem Wyszyńskim.
Ekipa filmowa pracowała w piątek w Muzeum Archidiecezjalnym, gdzie przechowywane są dokumenty. Wcześniej nikt ich nie fotografował. Zdaniem producentki filmu, poznańskiej dziennikarki Jolanty Hajdasz, film ma pokazać przede wszystkim człowieka. - To są ostatnie lata, gdy żyją świadkowie, którzy jeszcze z nim pracowali. Rozmawiałam chyba z wszystkimi - mówi.
Film będzie gotowy jeszcze w tym roku. Produkcja powstaje z prywatnej inicjatywy - zdaniem autorki - ani miasto ani województwo nie było zainteresowane dofinansowaniem filmu.