Publiczność bawiła się świetnie. Nie zabrakło najbardziej znanych utworów, jednoznacznie kojarzących się z agentem 007. Poznańska Filharmonia wzoruje się między innymi na swoich kolegach z Nowego Jorku, Berlina i Wiednia, którzy podobnymi koncertami żegnają sezon. Organizację koncertu sfinansowało miasto. To prezent dla mieszkańców z okazji niedawnych imienin Poznania.
Dyrektor Filharmonii Wojciech Nentwig podkreśla, że dzięki takim występom kierowana przez niego instytucja można zyskać nowych słuchaczy. Poznańskimi filharmonikami dyrygował Carl Davis. Jest jednym z najsłynniejszych kompozytorów muzyki filmowej.