NA ANTENIE: Motosygnały
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Manu Chao wystąpił Poznaniu (FILM)

Publikacja: 06.07.2011 g.10:52  Aktualizacja: 07.07.2011 g.00:14
Poznań
Kilka tysięcy osób przez blisko dwie godziny śpiewało i tańczyło wraz z zespołem Manu Chao w Poznaniu. Wieczorny koncert nad Maltą był wspólnym przedsięwzięciem MaltaFestiwal i Polskiej Akcji Humanitarnej, która zbierała pieniądze na budowę studni w Sudanie. Przypomniała o tym szefowa PAH Janina Ochojska.
manu_chao_
/ Fot.

Spis treści:

    Manu Chao udowodnił podczas poznańskiego koncertu, że jest nie tylko bardem alterglobalistów, ale także, a może przede wszystkim bardem wykluczonych, co znakomicie wpisuje się w temat przewodni tegorocznej Malty.  Jak można się było tego spodziewać, artysta oprócz dobrej zabawy zaprezentował poznańskiej publiczności cały zestaw swoich poglądów wynikających z jego zaangażowania w walkę z globalizacją, nierównością społeczną i osamotnieniem współczesnego człowieka. Śpiewał po hiszpańsku, francusku, portugalsku i angielsku, a publiczność zrobiła, co się tylko dało, aby bisy trwały tyle samo, co zasadnicza część koncertu, który zakończył się już po północy.

    Trzy samochody spłonęły wczoraj w nocy w pożarze, jaki wybuchł na parkingu przy Malcie. Stały tam samochody uczestników wieczornego koncertu Manu Chao, jednej z głównych gwiazd tegorocznego Malta Festiwalu. Ogień wybuchł kilkanaście minut po 23.00. Dwa auta spłonęły całkowicie, trzecie częściowo. W akcji gaszenia uczestniczyły 2 jednostki straży pożarnej. Przyczyny pożaru jeszcze nie są znane.

    Kilkuset uczestników wczorajszego koncertu nad Maltą nie miało jak wrócić do centrum. Ostatnie tramwaje wyjechały z Miłostowa jeszcze podczas występu Manu Chao. Powodem były... bisy artysty. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami MPK uruchomiło wczoraj dodatkowe kursy tramwajów linii 6 i 8. Ostatnia bimba wyjechała z Miłostowa 20 minut po północy. Szef Zarządu Transportu Miejskiego - Rafał Kupś - powiedział, że właśnie takie było zamówienie organizatora imprezy. "Możemy działać elastycznie, ale wszystko kosztuje" - dodał Kupś.

    Zapewnił jednocześnie, że jest już po rozmowach z organizatorem festiwalu i z przewoźnikiem i w środę - podczas kolejnego koncertu - taka sytuacja na pewno się nie powtórzy. Iwona Gajdzińska - rzecznik MPK dodaje, że na miejscu będą pracownicy nadzoru ruch i w razie potrzeby uruchomione zostaną dodatkowe tramwaje.

    Brak zainstalowanej wtyczki Flash
    https://radiopoznan.fm/n/