Będzie i wesoło i romantycznie, ale o realnych wydarzeń historycznych dotyczących Wielkopolski. W przygotowania zaangażowanych jest około 400 osób. Między innymi z Murowanej Gośliny, z Poznania i ze Skoków. Autorem scenariusza jest Jacek Kowalski. Gmina wyłożyła na przygotowania 100 tysięcy złotych, finansowego wsparcia udzieliło Narodowe Centrum Kultury. Ale koszty - to tylko 30% całego przedsięwzięcia. Reszta to wolontariat." - informuje i zaprasza Tomasz Łęcki, burmistrz Murowanej Gośliny.
Widowisko jest biletowane. Rozpocznie się w piątek i w sobotę o godzinie 20.00. Organizatorzy, Stowarzyszenie Dzieje i gmina Murowana Goślina, zapowiadają także niezwykłą oprawę audiowizualną.
Widowisko przygotowują w Murowanej Goślinie od wielu miesięcy. Przy tej okazji chcemy Państwa zapytać, czy takie widowiska plenerowe, pokazy grup rekonstrukcyjnych, itp są dla Was ciekawe, inspirujące, pouczające?... Czy chętnie bierzecie w tym udział?... Posłuchajmy wypowiedzi pana Ryszarda...
"Historia jest bardzo medialna, stąd m.in. wzrost liczby komputerowych gier historycznych" - mówi historyk Jan Mazurczak. Jak dodaje, dawne czasy coraz częściej opowiada się też poprzez widowiska i rekonstrukcje, łatwe w odbiorze i bardzo popularne...
Co daje nam widowisko historyczne czy rekonstrukcja? Historyk Jan Mazurczak:
Krytyczny głos w sprawie rekonstrukcji historycznych - socjolog Alicja Napierała.
Stowarzyszenie Poznańska Grupa Rekonstrukcji Historycznej "Warta" zajmuje się odtwarzaniem wydarzeń II wojny światowej na froncie wschodnim.
Pokazują formacje wojskowe biorące udział w walkach. Jak mówi Krzysztof Jankowiak ze stowarzyszenia: rekonstrukcja może do złudzenia przypominać rzeczywistość, co dla widzów jest bardzo ciekawe. Rekonstruktorzy są coraz lepiej wyposażeni, mają coraz większą wiedzę o epoce, dysponują oryginalnymi strojami i urządzeniami
Często słyszymy, że widowiska i rekonstrukcje to żywa lekcja historii. Mówią: Waldemar Krankiewicz prezes Stowarzyszenia Dzieje i Tomasz Łęcki - burmistrz Murowanej Gośliny.
Dla samych aktorów uczestniczących w widowisku - to także ciekawa lekcja historii - twierdzi odtwórca jednej z ról w przedstawieniu w Murowanej Goślinie:
Nawet niewielki pokaz historyczny może być pouczający. Przykład. Mały chłopiec, który przyszedł ze swoim tatą na Dni Dziedzictwa i z zainteresowaniem obserwował, jak kiedyś bito monety...