NA ANTENIE: Serwis informacyjny
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Lech w kiepskim stylu żegna się z Ligą Europy

Publikacja: 10.12.2020 g.20:48  Aktualizacja: 11.12.2020 g.11:30 Wojciech Bernard
Poznań
W ostatnim meczu fazy grupowej Kolejorz przegrał przy Bułgarskiej ze szkockimi Rangersami 0:2.
lech poznań rangers - Lech Poznań/Przemysław Szyszka
Fot. Lech Poznań/Przemysław Szyszka

Spis treści:

    Pierwszego gola poznaniacy stracili w 31. minucie. Fatalny błąd Jakuba Kamińskiego bezlitośnie wykorzystał wówczas Cedric Itten. Przed przerwą lechici tylko raz poważniej zagrozili bramce rywali, gdy Lubomir Satka z bliska posłał piłkę głową ponad poprzeczką.

    Goście dobili słabo grających poznaniaków w 73. minucie. Po rzucie wolnym najpierw główkował Leon Balogun, a następnie z linii wbił piłkę do siatki Ianis Hagi. W tej części spotkania gospodarze zagrażali bramkarzowi Rangersów tylko strzałami z rzutów wolnych.

    Mówi trener Dariusz Żuraw:

    Żegnamy się z Ligą Europy. Zebraliśmy momentami bolesne, ale też bardzo cenne doświadczenie na przyszłość. Mam nadzieję, że wszyscy w klubie to doświadczenie wykorzystamy do tego aby - jeżeli uda się awansować w następnym sezonie do Ligi Europy - to żebyśmy byli mocniejsi i grali lepiej niż teraz.

    W drugim spotkaniu tej grupy belgijski Standard Liege zremisował z Benficą Lizbona 2:2. Awans do następnego etapu rozgrywek już tydzień temu zapewniły sobie drużyny ze Szkocji i Portugalii.

    Lech zakończył fazę grupową na ostatniej pozycji w tabeli, z jednym zwycięstwem i pięcioma porażkami na koncie.

    Zdjęcie Wojciech Bernard Wojciech Bernard

    Z poznańskim radiem związany od 1994 roku. Formalnie dziennikarz działu sportowego, ale na antenie można go usłyszeć także w audycjach muzycznych. Między innymi w kultowej dla miłośników lat 80. "Nocy u Berniego".

    https://radiopoznan.fm/n/WFhdIe
    KOMENTARZE 1
    Witold Hadyniak
    Wit z Kościana 11.12.2020 godz. 19:33
    Mecz ze słabiutkim w tym dniu przeciwnikiem przegrany . Trudno. Trzeba to przyjąć do wiadomości. Ale jak się gra bez podań ze skrzydeł, tylko próbuje się wjechać do bramki środkiem, to tak się kończy . Ponadto chyba trener kazał podawać do bramkarza. Podawali bez przerwy i tak też pierwsza bramka padła. Szkoda. W sumie Leszek sprawił niespodziankę bo awansował do strefy grupowej i za to dziękujemy. Przy okazji komentatorzy nie dali oglądać meczu / oglądałem w TV2/ . Opowiastki nie związane z tym co pokazywał obraz , nie zachęcali do oglądania meczu . Tak jakby nie znali nazwisk zawodników . Koszmar. Pozdrawiam wierny fan Leszka /p.s. chodziłem kiedyś przed wielu, wielu laty na mecze - na "pudełku " na Dębcu /