Polacy w składzie Zbigniew Bródka, Konrad Niedźwiedzki i Jan Szymański uzyskali czas 3 min. 45,88 sek. Drugie miejsce zajęli Koreańczycy, a dopiero trzecie - mistrzowie olimpijscy z Soczi - Holendrzy. Dla brązowego medalisty olimpijskiego Jana Szymańskiego zawody w Berlinie są ważne z kilku powodów. Przede wszystkim zadebiutował w nich jako panczenista AZS-u AWF-u Poznań, na dodatek może liczyć na doping rodziny i znajomych, którzy oglądają go w akcji tak blisko domu. W Berlinie jeszcze starty na 1500 metrów i pięć kilometrów, z ambicjami na pierwszą dziesiątkę. Najwyższa forma ma jednak pojawić się trochę później, bo mistrzostwa świata i Europy odbędą się pod koniec zimy.