Zainteresowanie meczem przerosło możliwości tymczasowych trybun, a ci, którzy dostali bilety, wychodzili zadowoleni.
Ten mecz, w porównaniu do kilku poprzednich, które Warta rozgrywała na wyjazdach nie był aż taki rewelacyjny w jej wykonaniu. Myślę, że zadziałało wsparcie publiczności oraz pomógł własny teren, który pozwolił Warcie przepchnąć to spotkanie
- powiedział po meczu spiker meczów Zielonych, Szymon Mierzyński.
W siedmiu meczach tego sezonu drugiej ligi Warta zdobyła siedem punktów.