Najpierw do zawodówki, studia - potem
Przed niedzielnym meczem do dyspozycji zarządu oddali się szkoleniowcy drużyny Łączyńscy - Carbon Start Gniezno z trenerem Dariuszem Śledziem i prezes Arkadiusz Rusieckim. Według rzecznika Klubu Grzegorza Buczkowskiego decyzję o rezygnacji działacze podjęli dla dobra klubu bo od 2009 roku sytuacja sportowa "Startu" nie była tak zła. Drużyna przegrała siedem spotkań pod rząd, czyli wszystkie w tym sezonie ligowym.
Start Gniezno działa w warunkach upadłości układowej to znaczy spłaca zaległości, które zostały sprzed dwóch lat, kiedy drużyna walczyła w ekstralidze. - Jednak finanse nie są przyczyną przegranych - zapewnia rzecznik. - Warunki upadłości są realizowane na bieżąco. W klubie nie dzieje się gorzej niż np. w roku ubiegłym, kiedy Start był w czołówce I ligi.
Czy dymisja prezesa i trenerów zostanie przyjęta? O tym ma wieczorem w czwartek zdecydować rada nadzorcza. W piątek zarząd klubu chce wyjaśnić wszystko kibicom na otwartym spotkaniu na stadionie w Gnieźnie - o godz 19.00.