Lokalne władze poinformowały, że zniszczony został hotel, magazyn zboża w jednym z portów oraz kilka kamienic. Rosjanie zaatakowali rakietami również Charków, gdzie śmierć poniosły dwie osoby, a 30 zostało rannych.
Na styku trzech obwodów charkowskiego, ługańskiego i donieckiego od kilku dni agresor koncentruje duże siły. Ukraińscy analitycy szacują, że kremlowski reżim zgromadził tam około 110 tysięcy żołnierzy, ponad tysiąc czołgów i prawie dwa tysiące wozów bojowych. Eksperci nie wykluczają, że Rosjanie będą próbowali rozpocząć w tym rejonie ofensywę.
Nocne działania na froncie wskazują, że ukraińska armia nadal koncentruje się na walach w południowych regionach, aby dotrzeć do Morza Azowskiego i odciąć stacjonujących w Donbasie Rosjan od Krymu.