Tłumy darczyńców w centralnym magazynie darów. "To pomoc hurtowa"
Syreny alarmowe rozlegały się w nocy i nad ranem zarówno w miastach na wschodzie jak i na stosunkowo bezpiecznym zachodzie kraju, na przykład we Lwowie. W stolicy kraju doszło do potężnego wybuchu. Ukraińskie władze poinformowały, że powodem było zestrzelenie rosyjskiego drona nad centrum miasta.
Intensywne walki toczą się na północnym zachodzie od Kijowa. W Wasylkowie płonie skład amunicji, który został zbombardowany sześcioma rakietami przez Rosję. Na południu kraju w Mikołajowie rosyjskie pociski trafiły w szpital onkologiczny. Z kolei w Mariupolu Rosjanie uderzyli w meczet, w którym schroniło się co najmniej 80 cywilów, w tym obywatele Turcji.
Biuro prokuratora generalnego Ukrainy poinformowało tymczasem, że od początku rosyjskiej napaści zginęło 79 dzieci. Z kolei według ukraińskiego sztabu generalnego, w walkach miało zginąć 12 tysięcy rosyjskich żołnierzy.