Głosowano także w obwodach zamkniętych - zakładach karnych, aresztach, domach pomocy i szpitalach. Tam lokale wyborcze mogły być otwarte później. W poznański szpitalu HCP głosowanie rozpoczęło się o godz. 10, a pierwszy wyborcy pojawili się niespełna godzinę później po mszy w szpitalnej kaplicy. Po popołudniu członkowie komisji chodzili do chorych z tak zwaną urną pomocniczą.
Skorzystali z niej pacjenci, którzy ze względu na stan zdrowia nie mogli się pojawić w lokalu, a wcześniej zadeklarowali chęć głosowania. Studenci mogli głosować w trzech poznańskich akademikach. Takie lokale wyborcze po raz pierwszy działały między innymi w Jowicie przy ulicy Zwierzynieckiej, w domu studenckim Danuśka przy ulicy Piątkowskiej oraz akademiku Politechniki Poznańskiej przy ulicy św. Rocha.

ZOBACZ POWYBORCZE KOMENTARZE EKSPERTÓW BIORĄCYCH UDZIAŁ W WIECZORZE WYBORCZYM RADIA MERKURY i GŁOSU WIELKOPOLSKIEGO:
Jak eksperci komentują dobry wynik partii Janusza Palikota?