Przed jedną z piekarni w Tursku koło Pleszewa prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił, że wielkie sieci handlowej sprzedają pieczywo poniżej kosztów produkcji, co prowadzi do ruiny polskich piekarzy. Jarosław Kaczyński wskazywał na Węgry, gdzie wprowadzano podatek obrotowy dla supermarketów, co, jak mówił, zahamowało wyprowadzanie pieniędzy z kraju i wzmocniło sytuację drobnych i średnich przedsiębiorstw. Opowiedział się za podobnymi rozwiązaniami w Polsce.
Zdaniem Kaczyńskiego utrapieniem drobnego i średniego przedsiębiorcy są różnego rodzaju kontrole i inspekcje, które przeszkadzają w pracy. Podkreślał, że na przykład piekarnię może kontrolować 15 różnych służb. Zapowiedział, że PiS zmniejszy tę liczbę do sześciu. Na przykład inspekcja sanitarna miałaby przejąć kompetencje urzędów odpowiedzialnych za produkcję chemiczną, kontrolę leków i ich rejestrację.