Euro coraz bliżej. Zdążymy?
Kolejne etapy z coraz mniejsza liczbą uczestników odbywać się będą w dniach:
14-16.10 etap II
17-18.10 etap III
19-21.10 finały (tzw. etap IV)
A I etap Konkursu Wieniawskiego już za półmetkiem. Po wczorajszym dniu, pełnym niezwykle interesujących osobowości muzycznych, dzisiejszy przyniósł kolejne ciekawe odkrycia, choć może nie tak liczne.
Za zdecydowaną faworytkę wtorkowych eliminacji uznać należy Japonkę Miki Kobyashi. Grała delikatnym, pastelowym dźwiękiem. Przejrzyście prowadziła głosy w polifonii, a w kaprysach pokazała świeże, lekkie interpretacje, zachowując przy tym precyzję wykonania i czystość intonacji, czym zjednała sobie serca publiczności. Zupełnie odmiennie potraktował swój repertuar Polak Michał Marcol. Na każdym z utworów odcisnął swoje indywidualne piętno, a jego dość swobodne, nieortodoksyjne wykonania zwróciły uwagę nie tylko słuchaczy, ale także jurorów, którzy wymieniali porozumiewawcze spojrzenia. Mimo dość częstych problemów intonacyjnych, skrzypek z pewnością zasługuje na uwagę. Rosjanka Elena Korzhenevich wzbudziła zainteresowanie utworem dowolnym, pozostały repertuar pozostawiał jednak wiele do życzenia.
Duży aplauz słuchaczy zebrał po swoim występie Polak Maciej Strzelecki, student poznańskiej Akademii Muzycznej. Bardzo pełny dźwięk, nie za ostry, przyjemny do słuchania to jeden z jego atutów. Skrzypek sprawnie operował muzycznymi motywami, brakowało jednak płynnych dłuższych fraz, a w niektórych momentach nie do końca zrozumiała była koncepcja wykonania. Pozostali wykonawcy, choć niejednokrotnie nagradzani gromkimi oklaskami przez publiczność, nie zaprezentowali się z najlepszej strony.
Przed nami jeszcze dwa dni zmagań z solowym repertuarem I etapu, w środę na scenie Auli UAM kolejna dziewiątka wykonawców: Lisanne Soetebroek (Holandia), Marianna Wasilyeva (Rosja), Maciej Burdzy (Polska), Oganes Girunyan (Rosja), Mateusz Smól (Polska), Maria Włostowska (Polska), Fédor Routine (Francja), Emma Steele (USA) i Ekaterina Valiulina (Rosja).