Bruno Schultz jest artystą zjawiskowym i totalnym. W opasłych tomach dotyczących jego twórczości najmniej znajdziemy informacji o jego seksualności. Widzimy jak wyglądały jego grafiki jego usytuowanie względem dominujących kobiet. I właśnie to stało się motywem opowiadania o seksualności Schultza, o której wiemy bardzo niewiele, albo mamy świadectwa niekompletne. Dlatego postanowiłem się przyjrzeć temu tematowi.
Kolejne spektakle premierowe tego przedstawienia w gnieźnieńskim teatrze w sobotę i w niedzielę.