- Spotkanie zaczynamy na ulicy Gajowej 4, gdzie mieszkała aż do śmierci - opowiada opiekunka ekspozycji w pracowni Iłłakowiczówny, Magdalena Tyl.
Będziemy spacerować pobliskimi uliczkami, tymi, które przemierzała sama Iłłakowiczówna w tym ostatnim okresie swojego życia, gdy już mierzyła się z chorobą. Bardzo lubiła podwórko za kamienicą, które nie jest zbyt okazałe, ale jednak dawało jej takie poczucie minimum prywatności. Lubiła Stare Zoo oczywiście, bo to najbliższy teren zielony, który też widziała ze swojego okna i myślę też, że była przywiązana do tej ulicy Gajowej, przy której mieszkała, którą niegdyś jeździły tramwaje, ponieważ okno Iłłakowiczów wychodzi na starą zajezdnię tramwajową. No i trzeba przyznać, że wiele wierszy poświęciła tym zgrzytającym pod oknem tramwajom.
Spacer odbędzie się dziś o godzinie 17.00 na jeżyckich ulicach - Zwierzynieckiej, Mickiewicza, Sienkiewicza i wcześniej wymienionej Gajowej. Wydarzenie jest bezpłatne.