NA ANTENIE: STOKROTKA/T. LOVE

Mikrus nie trafi na złom!

Publikacja: 27.11.2019 g.07:21  Aktualizacja: 27.11.2019 g.13:40 Jacek Butlewski
Zabytkowy i bardzo rzadki Mikrus z 1959 roku, który kilka dni temu spłonął po wypadku na S5 niedaleko Poznania, będzie odrestaurowany.

Pojazd, który zdobywał wiele motoryzacyjnych nagród, został uderzony w tył przez inny pojazd, zapalił się i spłonął. Internauci zrzucają się na pokrycie kosztów remontu. Autem chce się zająć miłośnik motoryzacji z  Fiałkowa koło Poznania, Zbigniew Kopras.

Mikrus był produkowany ręcznie, jak Royce Rolls. Na karoserię każdego Mikrusa było przeznaczonych około 10 kg cyny. Oddzielny był płat maski i płat błotnika. To wszystko było oddzielnie klepane i cynowane. Potrzebny jest  spokój i pasja, żeby przywrócić kawałek żelastwa do życia. Mam spory zapas części do Mikrusa. Polak wszystko wyklepie? Na nas nie ma silnych.

Remont zabytkowego Mikrusa może potrwać kilka tygodni. Podobno takich pojazdów w Polsce - na chodzie - jest tylko dziesięć. Wyprodukowano zaledwie 1728 sztuk. Mikrus miał być prostym, tanim i powszechnym  samochodem. Produkcję jednak wstrzymano w 1960 roku, wkrótce po jej  rozpoczęciu. 

Jacek Butlewski Jacek Butlewski
http://radiopoznan.fm/n/cpDttO
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 18:00 19:00 20:00 21:00 22:00

@TWITTER