Dyplom rzemieślnika zamiast magisterki?
Na szkolenia zgłosiło się już 640 nauczycieli. Jednak powiatowy Robert Gaweł twierdzi, że takie szkolenia nie są potrzebne. - Nic z tych szkoleń nie będzie. To odciąganie nauczycieli od uczniów. Publiczne pieniądze trafią głównie do podmiotów prywatnych zajmujących się szkoleniami. Jestem nauczycielem 20 lat i w ciągu tego czasu miałem mnóstwo szkoleń i na palcach połowy reki mogę policzyć te szkolenia z których coś mądrego wyniosłem. Poziom szkoleniowców jest zatrważająco niski i przyjeżdżają ludzie przypadkowi - mówi Gaweł.
Z taką opinią nie zgadza się dyrektor Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego w Gnieźnie Aleksandra Kuźniak, która starała się o te pieniądze. - O wartości szkoleń świadczy oczywiście dobór kadry i postaramy się aby była ona na najwyższym poziomie - zapewnia. Program szkoleń dla nauczycieli z powiatu gnieźnieńskiego ma się rozpocząć już 1 sierpnia. Jakie będą ich efekty?