NA ANTENIE: ME AND JULIO DOWN BY THE SCHOOLYARD/PAUL SIMON

1968 - pozór rewolucji?

Publikacja: 26.09.2018 g.07:00  Aktualizacja: 25.09.2018 g.20:44 Maciej Mazurek
Felieton Macieja Mazurka.
protest protestujący bunt tłum ludzie - Fotolia
Fot. Fotolia

Odbywający się tradycyjnie, co roku Festiwal Czterech Kultur w Łodzi nawiązywał ideowo do buntów z 1968 roku. Mija w tym roku 50. rocznica studenckiej rewolty, a duża część obecnego świata kultury uważa rok 1968 za moment założycielski nowej lewicowej tradycji. Problemowi buntu w kulturze poświęcony był Pegaz emitowany w TVP Kultura. W Wielkopolsce także w tym roku pojawili się „rewolucjoniści” z programem Wielkopolskie Rewolucje. Idea rewolucji jest zatem żywa, choć może lepiej powiedzieć, że ciągle reanimowana. Żywa jest bez wątpienia na wydziałach humanistycznych uniwersytetów.

Przyjęło się oceniać te bunty sprzed 50 lat jednoznacznie pozytywnie, a wartość kultury i sztuki oceniać według zawartego w nich pierwiastka kontestacji tradycyjnej wyrastającej i historii i kultury tradycji. Po prostu założenie jest proste: młodzież musi się buntować, aby zmieniać świat na lepsze. Świat, w szczególności ten zachodni jest zły, pełen hipokryzji. To że bunt trwa już 50 lat nikogo nie dziwi i nikt nie zadaje sobie pytania, jak długo się można buntować i czy takie buntownicze gesty cokolwiek jeszcze znaczą? Wielu na tym buncie zrobiło karierę, a warunkiem finansowania z Unii Europejskiej jest bunt i inżynieria społeczna przeobrażająca mentalność tradycyjną, czyli dążąca do wygody i spokoju, w buntowniczą. Dzisiaj weterani ‘68 roku i ich dzieci i wnuki celebrują i mitologizują, to co się wówczas stało. Tak mitologizują, że można odnieść wrażenie że mamy do czynienia nie z weteranami tylko męczennikami roku ‘68 i że tamten czas to wybuch szlachetnych nadziei, szansa na zmianę oblicza całego świata.

Tymczasem, gdy bliżej przyglądamy się tej tradycji, widać jak jest ona niejednoznaczna. Nie mówi się generalnie o Rewolucji Kulturalnej w Chinach, która pochłonęła miliony ofiar, zabitych przez humbejwinów, młodych chińskich działaczy rewolucyjnych inspirowanych przez Mao Tse-tunga. Studenci francuscy czy amerykańscy zachwyceni byli głębią myśli Mao. Ich idolem był także przyjaciel Fidela Castro Che Guevara. Bunt francuskich studentów był inspirowany przez marksistowskich profesorów Sorbony. Na Sorbonie ich nauk słuchał Pol Pot, reżyser bardzo skutecznej, późniejszej rewolucji kulturalnej w Kambodży. Nie jest tajemnicą, że buntem zachodnioniemieckich studentów interesowało się STASI. Rok ‘68 zrodził terroryzm: francuską Akcję Bezpośrednią, włoskie Czerwone Brygady i niemiecką grupę Bader-Meinkoff.

Studenci na Zachodzie walczyli z systemem kapitalistycznym. Tak im się wówczas wydawało. Ale czy walczyli rzeczywiście? Otóż w tym buncie skierowanym przeciw tradycji, krył się konformizm i hipokryzja, mimo programowej walki z hipokryzją mieszczańskiego społeczeństwa. Bunt był wymierzony w kapitalizm, ale kapitalizm szybko ten bunt zagospodarował, przeciw czemu nie protestowano. W gruncie rzeczy walka z tradycją i religią była sposobem stworzenia nowego konsumpcyjnego społeczeństwa, bo ówczesny kapitalizm przechodził przemianę. Z kapitalizmu wielkoprzemysłowego przekształcał się w kapitalizm usług. To generowało powstanie nowych rynków czyli rozbudzenie konsumpcyjnych potrzeb zachodnich społeczeństw. Stąd rewolucja obyczajowa i sex jako idea rewolucyjna. Bunt zatem był pozorny. To nie była rewolucja tylko pozór rewolucji. I tak jest do dziś, bo kapitalizm i demokracja amortyzują na szczęście niszczycielski charakter tej „permanentnej rewolucji”.

Maciej Mazurek
https://radiopoznan.fm/n/xKFPzd
KOMENTARZE 57
Rysiek 18.10.2018 godz. 09:40
hetmanie888...Czyś Ty do reszty rozum postradał pisząc, iż niedziela dniem dla boga poświęconym jest?
Przecież Twój Bóg w świętej księdze - czyli Biblii - dłońmi swoich natchnionych pisarzy ogłosił, iże dniem świętym sobota jest.
Szabasem albo też szabatem zwana.
Ogarnij się, poczytaj Twego Boga księgę, przyjmij enemę i przestań słuchać tych watykańskich magików, którzy słowo boże głęboko w zadku mają
i se niedzielę na święto wybrali.
Radosław Pientka 14.10.2018 godz. 18:50
NASZ CZĘŚCIEJ felietonista oceniamy i namiar. Pamietajmyotym
hetman888 14.10.2018 godz. 11:43
Dziś dzień dla Boga i rodziny. Wierzącym i niewierzącym życzę udanej niedzieli.
Rysiek 13.10.2018 godz. 10:12
Zapomniałem dodać, że kilka dni temu odwiedził mnie b.kulturalny pan
ze skrzydłami w białe szaty odzian. Powiedział mi, że z powodu hetmanowego zaniedbywania boga było bogu bardzo przykro.
Faktem tym rozżalon rządy PO, susze, wiatry i smog na kraj nasz zesłał.
Po hetmanowym nawróceniu bogu się polepszyło i w nagrodę,
kraj nasz rządami PiS obdarzył.
Nie wiem jak inni, ale ja wyjaśnienia pana ze skrzydłami
b. poważnie traktuję.
Rysiek 13.10.2018 godz. 09:55
Czytam i nie ogarniam. Temat rewolucyjnych ruchów tyczy,
zaś opętani religijno-kościelnym fanatyzmem dyżurni obrońcy
wyjeżdżają z pseudo wykładami (oszalałym bełkotem) zasłyszanymi
od swoich sprzedajnych i kłamliwych pasterzy.

hetman szaleństwem opętan poucza Kamila min. tymi słowy;
"Wiara to łaska KAmilu ! Nie każdy jak widać ją posiada. Przez wiele lat zaniedbywałem Boga i grzeszyłem mocno. Jakis czas temu nastąpił jednak zwrot i wróciłem do Niego z potrójna siłą"...
To już od wieków wiadomo, że nie ma gorszych szaleńców niż neofici.
Zwłaszcza katoliccy, co to swego boga zaniedbywali.
Wiara hetmanie , to brak wiedzy i od dzieciństwa wpajany strach przed piekłem.
Ktoś już dawno temu powiedział; "Odbierz katolikowi jego strach przed piekłem, a odbierzesz mu jego wiarę".
Odpowiedz hetmanie888.
Kto wart jest większej litości? Dziecko, które ciemności się boi,
czy też dorosły bojący się światła?
Dla wyjaśnienia opętanym.
Światło to wiedza.

hetman888 12.10.2018 godz. 14:52
KAmil,z Poznania jesteś ?
hetman888 12.10.2018 godz. 14:51
Kamilu ! Prawdziwa wiara opiera się na relacji z Bogiem i pokorze. Czytając Twoje posty nasuwa mi się porównanie do nawiązywania relacji z kobietą. To tak jakbyś na randkach zamiast miło spedzać czas przesłuchiwał ją z tego : po co chce sie spotykać,jakie ma dochody,niech udowodni co robiła w stanie wojennym ,niech dostarczy zaświadczenie o niekaralności ,zarobkach i dobrym stanie zdrowia. Wiara to łaska KAmilu ! Nie każdy jak widać ją posiada. Przez wiele lat zaniedbywałem Boga i grzeszyłem mocno. Jakis czas temu nastąpił jednak zwrot i wróciłem do Niego z potrójna siłą. Powoli pozabierał wszystko co złe z mojego zycia z uzaleznieniem włącznie.Poukładał każdy aspekt mojego zycia w tym finanse i dziś codziennie mam poczucie światła i ciepła a idąc na mszę św rozumiem każde słowo. Świadomość śmierci absolutnie nie przeraża mnie,nie mam wrogów a miłość do żony nigdy nie była tak żarliwa jak dziś. Boże dotknij KAmila daj mu poznać siebie,nieustannie zsyłaj mu Ducha św ! Pokaż mu drogę,Boże !!! Amen .
katolik 12.10.2018 godz. 13:48
"romanie" Ty wiele nie rozumiesz, ale na to już nie mam wpływu. Jednak spróbuję Ci to wyjaśnić skąd pytanie "skąd czerpiesz wiedzę o Bogu". hahahahah napisał "ja w Boga wierzę..." - stąd moje pytanie. Proste prawda? Wystarczy czytać ze zrozumieniem ;)

Kamilu, nie jestem biblistą ani nawet osobą kompetentną do udzielania rzetelnych informacji na temat powstawania poszczególnych Ewangelii, zresztą Ty zapewne też nie. Ponadto opisywanie na forum genezy powstawania Biblii czy poszczególnych Ewangelii jest bezsensowne. Jednak pewne jest, że Ewangelie powstały po śmierci Jezusa i były spisywane na podstawie informacji oraz naocznych świadków wydarzeń kilkadziesiąt lat po śmierci Jezusa przez różnych ludzi, w różnych miejscach i różnych latach. Co ważne zawarte w nich wydarzenia często się powtarzają a ich przebieg czasami opisywany jest na różne sposoby zależnie od tego jak widział je dany świadek czy informator. Jakby na to nie patrzeć potwierdza to prawdziwość wydarzeń z tamtych czasów.
Z tego co wiem za fałszywą uznano Ewangelię Judasza co mnie osobiście nie dziwi, gdyż według datowania napisana została ok.300 roku i to w formie dialogu Judasza z Jezusem, co samo w sobie nie było już możliwe. Są również informacje o innych ewangeliach jednak te nie zachowały się do czasów obecnych. Wszystko to nie zmienia faktu, że moja wiara opiera się na ogólnie przyjętych informacjach z Ewangelii a Twoja raczej na wykreowaniu Boga na swoje wyobrażenie na zasadzie jak mi coś pasuje to ok. a jak nie to nie przyjmuję. Mam nadzieję, że przynajmniej chwilowo wyczerpaliśmy temat ;)
Kamil Kryza 12.10.2018 godz. 08:31
do katolik: cytuję, kreować Boga na własne widzimisie czy podobieństwo i wpasowywać go w swoje własne ramki. Koniec cytatu. Nie mogłem nie odpisać na tego typu wpis. To właśnie chrześcijanie stworzyli obraz Boga / Chrystusa na swoje potrzeby. Wystarczy zapoznać się z historią napisania Biblii: kiedy tak naprawdę powstała, dlaczego te ewangelie weszły w jej skład, a inne nie, w jaki sposób dobierano ewangelie do Nowego Testamentu, itp. Kościół stosuje wytrych w postaci natchnienia Ducha Św., a tak naprawdę Biblię skompletowano na zasadzie jakiegoś kompromisu i głosowania.
roman 11.10.2018 godz. 22:00
nie rozumiem pytania: "skąd czerpiesz wiedzę o Bogu"

a skąd można czerpać wiedzę o Bogu, skoro nie wiadomo czy w ogóle istnieje?
hetman888 11.10.2018 godz. 18:00
Chyba brakuje Ci argumentow drogi hahahaha skoro posuwasz sié do wycieczek osobistych. Réczé Ci ,ze te i inne obelgi wrażenia na nas nie zrobiá .Podobnie jak Chrystus na Golgocie jestemy do nich przyzwyczajeni. Wystawiasz sobie swiadectwo ,ot co. Szczęść Boże !!!
katolik 11.10.2018 godz. 13:26
do hahahahah. Przyjmuję twoje obelgi pod moim adresem z radością. W końcu napisano "Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony." Swoją drogą ciekawe skąd czerpiesz wiedzę o Bogu skoro jak napisałeś w Boga wierzysz a z Kościołem nie chcesz mieć nic wspólnego? Czyżby z pism spisanych przez Ojców owego Kościoła?
Kamilu, możesz sobie oczywiście kreować Boga na własne widzimisie czy podobieństwo i wpasowywać go w swoje własne ramki. Nie wiem tylko czy Bogu to się spodoba. Z Panem Bogiem.
Kamil Kryza 11.10.2018 godz. 09:09
Za błąd ortograficzny, przepraszam.
Do hetman888 i katolik: panowie dalsza dyskusja nie ma najmniejszego sensu, a mi już się nie chce pisać w kółko to samo, a potem czytać o TVN i innych wrogach kościoła. Jeżeli wam odpowiada fakt, że kościół mówi wam jak żyć to ok., ale ja w dalszym ciągu mam zamiar wysłuchiwać różnych stron i samemu wyrabiać pogląd co jest dobre, a co złe. A kościół i jego wierni najpierw sami niech się oczyszczą, a dopiero potem niech mówią innym, jak żyć. Z Bogiem panowie.
roman 10.10.2018 godz. 22:52
do obu adwersarzy: wyważać piszemy przez ż!
oooooo 10.10.2018 godz. 16:40
czy katolik to Wiesław chyba tak hahahahaha
hahahahah 10.10.2018 godz. 16:39
hej pseudokatoilku ty nie możesz oddzielić skompromitowanej instytucji kościoła od Boga, ja w Boga wierzę , ale nie chcę mieć nic wspólnego z kościołem, biedny człowieku, z wypranym mózgiem, faktów nie przyjmujesz do wiadomości, Twoja sprawa ......
katolik 10.10.2018 godz. 16:31
Kamil Kryza napisał "I proszę nie mówić o wrogach Boga, bo rozmawiamy tu o kościele, a nie o Bogu." Cóż, Boga i Kościoła jak pisałem nie można rozdzielić bo one są współzależne od siebie od samego początku jego powstania. Nie lubię się powtarzać ale czy Ci się to podoba czy nie to sam Jezus założył Kościół na Ziemi. Napisałeś, że wierzysz w Boga ale nie wiem czy w Jezusa Chrystusa, który jest Bogiem, jedną z postaci Trójcy Świętej; Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty - to jedność pod trzema postaciami dana ludziom dla lepszego poznania Boga. Dlatego Jezus mówił do apostoła Filipa: „Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca” (J 14,9). Pierwszymi pasterzami Kościoła byli Apostołowie czyli zwykli ludzie - grzesznicy, tak samo jak dzisiaj księża. Tutaj nic się nie zmieniło przez 2000 lat. Rozumiem, że jest to dla Ciebie niewygodny fakt i najchętniej byś go wymazał z historii i swojej świadomości ale tak się raczej nie da. Możesz co najwyżej stworzyć sobie własny obraz Boga ale to będzie tylko Twoje wyobrażenie o Bogu i nic więcej.
Kamil Kryza napisał "ale to kościół właśnie wywarza drzwi i pcha się do mojego domu."
Nie, kościół nie pcha się do Twojego domu, ba nawet ksiądz do niego nie wejdzie jeżeli go tam osobiście nie wpuścisz, a jeśli dokonasz apostazji to nawet ów ksiądz nie zapuka do Twoich drzwi (zakładając że jesteś ochrzczonym katolikiem). Osobiście nie spotkałem się z sytuacją żeby ksiądz mi mówił jaką TV mam oglądać czy jakiego radia słuchać, czy jaką partię wybrać itp. Ale bez wątpienia ksiądz ma prawo i powinien mówić jakimi kryteriami się kierować, co nas ubogaci, wywrze pozytywny wpływ a co zły. Jednak to do nas ludzi posługując się tymi kryteriami i sumieniem danym od samego Boga należy ostateczny wybór mediów, rządu, życiowej drogi itd. Kapłan/ksiądz/misjonarz/pasterz ma nam w tym tylko pomóc, bo właśnie taką rolę wyznaczył im (biblijnym Apostołom) sam Jezus 2000 lat temu. Każdy człowiek ochrzczony jest wezwany do tego, by być na co dzień apostołem Chrystusa. Wynika to przede wszystkim z faktu przyjęcia przez niego sakramentów inicjacji chrześcijańskiej: chrztu, bierzmowania i Eucharystii. Poprzez te sakramenty Bóg wyposaża człowieka wystarczająco w duchowe dary, potrzebne do wypełnienia apostolskiego zadania. Powinnością każdego "apostoła" jest więc głoszenie słowa Bożego, ale nie oznacza to, że ktoś z ramienia Kościoła bez Twojej zgody będzie wchodził do Twojego domu i głosił Ewangelię czy nakazywał jak masz żyć.
Kamil Kryza napisał "Pytam, więc gdzie jest ta wolna wola, skoro nie postępując zgodnie z naukami kościoła staję się wrogiem numer 1?" Przecież masz wolną wolę cały czas Ci to powtarzam tak ja, jak i powinien każdy inny katolik czy ksiądz. Natomiast wrogiem Kościoła stajesz się na własne życzenie, wtedy kiedy wydajesz nie prawdziwe świadectwo o Bogu czy podejmujesz z Nim otwartą walkę i Jego ziemskim domem.
Kamil Kryza napisał "To jedna ze stron, a druga jest taka, że ci pasterze, duchowi przewodnicy miewają gorsze słabości niż niejeden niewierny: nałogi, homoseksualizm, pedofilia, gromadzenie majątku, dzieci z gosposią, itp". Tak owszem, niestety tacy też się zdarzają i to im trzeba powiedzieć jasno STOP! To ich trzeba zdemaskować i wywierać odpowiednią oraz jednoznaczną presję na zwierzchnikach Kościoła by ich surowo ukarali przez wydalenie z kapłaństwa a dodatkowo dostarczyli pod sąd świecki! Tylko w tej kwestii będę Cię wspierał, pod warunkiem że będą to sprawiedliwe działania nie uderzające w uczciwych ludzi. Jestem daleki od stereotypów!!!
hetman888 10.10.2018 godz. 15:44
Niestety muszę to napisać Kamilu. Zionie z Twoich wypowiedzi ideologia tvn-u i innych opluwaczy Kościola. Nie wiem gdzie mieszkasz ale moich drzwi żaden ksiadz ni siostra nie wywarza. Tak jak słusznie piszesz Bóg dał nam wolny wybór.Wybieraj zaś stacje tv ,radiowe,czasopisma,filmy w kinach . Nie myl jednak rad czy sugestii z narzucaniem czegokolwiek.Zastanawia mnie też skąd u Ciebie tak szeroka wiedza na temat grzeszności księży ? Oczywiście kazdy ksiądz czy siostra jest człowiekiem,grzeszy i spowiada sie. Niestety mylisz się twierdząc ,że Kościół to nie Bóg . Od 2000 lat to kosciół Boga,więc szkalując księży używając argumentów bezwiednie powtarzanych za tvn-em plujesz Bogu w twarz.

Miłego popołudnia :)
Kamil Kryza 10.10.2018 godz. 08:19
do katolik: komentujący roman po części napisał to co ja bym chciał w tych komentarzach umieścić. Padło pytanie: ale o co wam właściwie chodzi, przecież nikt was nie zmusza do chodzenia do kościoła. Wiara to indywidualna sprawa i tyle. Bóg dał wolną wolę każdemu człowiekowi. Koniec cytatu. Tak nikt mnie nie zmusza do chodzenia do kościoła, ale to kościół właśnie wywarza drzwi i pcha się do mojego domu. Większość kleru i zagorzali wierni uważają, że wszystko wiedzą najlepiej, dzielą ludzi na lepszych i gorszych, kto jest z nami i kto jest przeciwko nam, jaką tv mam oglądać, jakiego radia słuchać, jakie książki mam czytać, w jaki sposób mam wychowywać dzieci, czy mam robić zakupy w niedzielę czy nie, decydowania kto jest patriotą, prawdziwym Polakiem, itp. Pytam, więc gdzie jest ta wolna wola, skoro nie postępując zgodnie z naukami kościoła staję się wrogiem numer 1? To jedna ze stron, a druga jest taka, że ci pasterze, duchowi przewodnicy miewają gorsze słabości niż niejeden niewierny: nałogi, homoseksualizm, pedofilia, gromadzenie majątku, dzieci z gosposią, itp, a potem taki ksiądz wychodzi na ambonę i mówi innym, jak żyć. Hipokryzja do potęgi. Podsumowując: Kościół niech pozostanie w kościele, do którego z własnej woli przychodzą wierni. I proszę nie mówić o wrogach Boga, bo rozmawiamy tu o kościele, a nie o Bogu.
roman 09.10.2018 godz. 19:46
głosy hetmana i katolika pokazują cały problem - otóż kościół katolicki nie potrafi ograniczyć się do roli organizacji religijnej (tak jak np. protestanci) tylko swoją holistyczną ofertę próbuje wcisnąć we wszystkie obszary życia społecznego, również tym, którzy tego sobie nie życzą pod pozorem rzekomego uniwersalizmu chrześcijańskiego przesłania
klasyczny przykład: dlaczego wam przeszkadzają krzyże i odwołanie do dekalogo, przecież to są humanistyczne wartości
otóż - nie do końca - cz przykazania od I do IV to rzeczywiście uniwersalny wzorzec?
katolik 09.10.2018 godz. 18:06
hetmanie888, faktycznie czasem zdarza mi się użyć nie do końca fortunnych zwrotów i przez to moje słowa mogą być odebrane nieco inaczej niż chciałbym przekazać.
Oczywiście, że naszą powinnością jest rzucanie ziarna. Ja bym dodał jeszcze, że najlepiej rzucać je na żyzną glebę a nie na skałę, bo zwyczajnie szkoda ziarna gdyż i tak na skale nie wykiełkuje. Tutaj z taką skałą właśnie mamy do czynienia. Ale masz rację, że trzeba próbować, może ów ziarenko zagnieździ się w jakiejś szczelinie i rozsadzi skałę dając plon. Nie zbadane są wyroki Boskie :) W końcu Bóg jest cierpliwy i czeka na każdego, a ponoć najbardziej cieszy Go nawrócony grzesznik.
Również pozdrawiam Ciebie i Twoją rodzinę :)
hetman888 09.10.2018 godz. 17:18
Kamilu ,oczywiscie idż drogą jaką uznasz za stosowne.Ważne by zawsze prowadziła Cię do Boga . Tam gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu tam wszystko jest na swoim miejscu. Życzę Ci jak najlepiej i błogosławię :)
hetman888 09.10.2018 godz. 17:13
przepraszam za literówki w moim wpisie ,ale czasem mam kłopot z klawiaturą.
hetman888 09.10.2018 godz. 17:12
serce ronie drogi katoliku czytajác Twoje wpisy.Z jedná maá rzeczá pozwolé sié nie zgodzić. Nie zmuszam nikogo do wiary. Czasem gdy widzę ,że ktoś jest bardzo poraniony lub pogubiony próbuję do niej zachęcić bez zbyt silnej presji.JAk wiesz jesteśmy od rzucania ziarna. To czy ono skiełkuje i urośnie nie od nas zależy. Przy okazji ,zastanawiam sie skąd zagorzali krytycy Koscioła jak ten poniżej Twojego wpisu czerpią o nim wiedzę ? Z tvn-u czy z własnych doswiadczeń ? Pozdawiam Cię katoliku i niech PAn Bóg błogosławi Ciebie i Twoja rodzinę :)
katolik 09.10.2018 godz. 14:41
Dziękuję "bezimienny" za opinię, również o mnie. Cóż widocznie dobrze mnie znasz skoro ferujesz wyroki niczym sam Bóg i wiesz kto winien się nawrócić.
A teraz przeczytaj mój poprzedni komentarz jeszcze raz, bo chyba nie przeczytałeś go uważnie. Wyraźnie napisałem żeby nie mieszać Boga i przynależności do Kościoła z podatkami, bo to odrębny temat ale nie posłuchałeś.
Jeżeli myślisz, że Kościół oddzielisz od Boga to jesteś w błędzie, gdyż sam Jezus założył Kościół na Ziemi 2000 lat temu. Szkoda że o tym nie wiedziałeś, bo to powinno zmienić Twój pogląd na Kościół jako instytucję. Również nie powinien podlegać dyskusji fakt, że kościół jest Bożym domem w którym spotykają się wszyscy wierni by rozważać Jego nauki. To właśnie tam wierni rozmawiają z Bogiem najczęściej, polecają Mu swoje troski, problemy jak i radości oraz kierują podziękowania. To tam najłatwiej go odszukać bo sprzyja temu odpowiednia atmosfera. Oczywiście wiedzą o tym ludzie którzy do kościoła przychodzą by znaleźć tam Boga a nie spędzić tylko czas z "obowiązku". I wież mi ludzie odnajdują w kościele Boga, trzeba tylko wiedzieć jak Go znaleźć żeby się z Nim spotkać. Widocznie nigdy nie byłeś tam po to, by odszukać w kościele Boga jak i nigdy Go tam nie spotkałeś :(
Wracając do pieniędzy z podatków na których jak widzę chyba najbardziej Ci zależy. Proces finansowania wspólnot wyznaniowych jest dość skomplikowany i różnorodny. Albo jest to podatek na rzecz konkretnej grupy wyznaniowej albo jest to podatek od państwa, albo jedno i drugie, jednak w każdym przypadku jest to z naszych pieniędzy. KK jak i każda inna instytucja wyznaniowa, przynajmniej w zdecydowanej większości krajów w Europie otrzymuje od państwa pieniądze gdyż jest to zagwarantowane ustawowo przez państwo i Polska nie jest tutaj wyjątkiem. Pieniądze otrzymują wspólnoty żydowskie, ewangelickie, katolickie czy prawosławne. W niektórych krajach będzie to również islam, hinduizm, buddyzm, itd.
Skromność, asceza, pasibrzuchy? Co to ma być za argument. Tymi cechami powinien szczycić się każdy człowiek. Niestety brak tych cech można przypisać niemal każdemu człowiekowi na świecie i pewnie Tobie też skoro ferujesz wyroki na innych!!!
"Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem" Ewangelia według Św. Jana. Rozdział 8.
do katolik 09.10.2018 godz. 12:59
O CO MI CHODZI, O WIELE RZECZY, NA PRZYKŁAD, moje pieniądze dostaje kościół, duchowni, SKROMNOĆŚ I ASCEZA ICH NIE DOTYCZY, PASIBRZUCHY, W WIĘKSZOŚCI OCZYWIŚCIE, są kastą uprzywilejowaną, a ja tego nie chcę, to mam do kościoła, to instytucja pełna hipokryzji, tak naprawdę krzywdząca najsłabszych , często tych którzy mu zaufali. KOŚCIÓŁ JAKO INSTYTUCJA JEST SKOMPROMITOWANY, A Ty jesteś następną ofiarą kościoła, i mylisz Boga z instytucją pazerną mająca ludzi w pogardzie, kryjąca przestępstwa duchownych, wręcz przyzwala na przestępstwa, w kościele nie ma Boga, a ty jesteś następny , który by się musiał nawrócić.......
katolik 09.10.2018 godz. 10:23
Do przeciwników Kościoła; ale o co wam właściwie chodzi, przecież nikt was nie zmusza do chodzenia do kościoła. Wiara to indywidualna sprawa i tyle. Bóg dał wolną wolę każdemu człowiekowi.
Według teologi dogmatycznej jest wiele dróg do Boga a skoro Bóg jest Stwórcą Świata to i wszyscy ludzie są dziećmi Bożymi. Bóg nikogo nie odrzuca, to człowiek decyduje o jego bliższej lu dalszej łączności z Bogiem lub całkowitym Jego odrzuceniu. Są to tzw.kręgi przynależności. Jeżeli człowiek z własnej woli nie zaprze się Pana Boga to może dostąpić zbawienia a bliskość z Bogiem będzie uzależniona od niego samego jak i kręgu w którym się znajduje. Nawet ateista może dostąpić zbawienia pod warunkiem że jest poszukującym Boga a nie Jego zatwardziałym przeciwnikiem.
Upraszczając to tak jakby w zimową noc zasiąść przed ogniskiem w lesie. Czym bliżej siedzący ogniska nie tylko się ogrzeją ale i w świetle będą przebywać. Czym dalej ogniska tym chłodniej i ciemniej. Dopiero ci co do ogniska w ogóle nie zasiądą będą w zimnie, po ciemnicy i narażeni na pożarcie przez dzikiego zwierza, czyli nie dostąpią zbawienia - Szatan wita.
Reasumując; nie wierzysz w Boga z własnej woli to z własnej woli nie dostąpisz zbawienia. Ale uwaga, to jak daleko/blisko będziemy od Boga zależy nie tylko od kręgu do jakiego należymy. Bliskość zależy również a może szczególnie od tego jak żyjemy tu na Ziemi i jakimi ludźmi jesteśmy! Jak miarkę przebierzesz jeden z drugim tu na Ziemi to Bóg może się do ciebie nie przyznać i żaden krąg ci nie pomoże.
Czyli jak zawsze - wszystko zależy od nas samych, bo Bóg dał nam wolną wolę i koło się zamyka.

Ps. Uprzedzę kontrę przeciwników Kościoła. Proszę nie łączyć podatków na KK z Bogiem. Podatki wymyślili ludzie i są one rozdysponowywane według uznania władzy ziemskiej. Słusznie czy nie słusznie to zupełnie inny temat.
Ps2. hetman888, daj spokój, do Wiary nikogo nie zmusisz, zresztą nawet nie powinieneś, bo to indywidualna sprawa, każdy ma rozum i każdy sam powinien zrozumieć sens swojego życia. Zapewniam Cię że oni wszyscy już słyszeli o Bogu.
Już dawno udowodniono, że najsmutniejszymi i najbardziej zagubionymi ludźmi są ci co żyją myślą, że po śmierci nic nie ma. A czym bliżej śmierci tym większa pustka w głowie, dlatego tak wielu ludzi nawraca się stojąc dopiero nad grobem albo z jedną nogą już w trumnie. Ale lepiej tak niż umrzeć zatwardziałym i zdziwić się na drugim świecie w jak wielkim błędzie się było.
Kamil Kryza 09.10.2018 godz. 08:09
do hetman888: dzięki, ale poradzę sobie i pójdę własną drogą.
do hetmna 08.10.2018 godz. 19:42
hej ty posłuchaj dzisiaj biskupa Pieronka może się czegoś nauczysz od prawdziwego katolika, prawego człowieka......
Roman 08.10.2018 godz. 14:08
Niezła schiza. Zdaniem hetmana wszyscy są katolikami, nawet jak nie chcą
hetman888 08.10.2018 godz. 11:04
Życzę Ci miłego dnia mój bezimienny cenzorze od poniższego komentarza. Bóg dla Ciebie ma także miejsce w niebie ,wykorzystaj to !
???? 08.10.2018 godz. 10:15
A DLACZEGO POD HASŁEM NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE, WCALE NIE SA NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE, BO MOŻE TE NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE I KOMENTOWANE SA NIE WYGODNE
do hetmana 08.10.2018 godz. 09:40
Najbardziej skompromitowany to jesteś ty hetmanie, powinieneś żyć w Średniowieczu to jest właściwy czas dla ciemnoty i tych co ciemnotę wykorzystują.....
Myślę, że z Romanem jest jak najbardziej ok, a hetman nawet nie potrafi agitować porządnie na rzecz kościoła, kościół to nie Bóg i powinieneś to wiedzieć ty pożal się Boże katoliku... HETMAN !!!Nic nie rozumiesz. ha ha ha
hetman888 08.10.2018 godz. 00:10
To,że nie rozumiesz wielu rzeczy romanie ju dawno wiemy. Nie kompromituj sie wiécej.
roman 07.10.2018 godz. 20:17
nie rozumiem: a jakie eksperymenty przeprowadzono w sprawie istnienia boga? były jakieś badania naukowe? nie znam takich, ale może jestem niedouczony
hetman888 06.10.2018 godz. 18:45
Cieszy mnie Twoja postawa Kamilu ! Relacjé z Bogiem zbudujesz także poza Kościołem. Jest wiele róznych dróg którymi dojdziesz do Boga . Ciekawe rekolekcje ,kurs Alpha,spotkania uwielbieniowe , Warto znależć sobie wspólnotę charyzmatyczną . Jako przykład jak żywa może być wiara wejdż na You tuba i znajdż filmiki z zeszłorocznej imprezy "Jezus na stadionie " W takich miejscach jest moc i żywy Kościół. Z mediów katolickich poleciłbym Ci Gościa Niedzielnego . W ksiegarni Sw,Wojciecha w Poznaniu masz wiele tytułów. Jeśli chcesz to mogę pomodlić się za Twoje relacje z Nim ,chcesz ? Aha ,co do tvn-u i im podobnych to pamiętaj,że jesteś tym czym się karmisz ...
Kamil Kryza 06.10.2018 godz. 12:55
do hetman888: ok. jeszcze pociągnę ten wózek - co to jest PRAWDZIWA relacja z Bogiem? Przez kościół? Czy poza kościołem nie mogę nawiązać PRAWDZIWEJ relacji z Bogiem? I jakie media są PRAWDZIWE, MÓWIĄCE PRAWDĘ? Radio Maryja, TV Trwam, TV Republika, Gazeta Polska, itp.? Wątpię.
hetman888 05.10.2018 godz. 14:52
Romanie zastanów sie nad znaczeniem słowa " wiara" .Oprócz tego,jesli nawiązesz prawdziwe i bliskie relacje z Bogiem nie będziesz musiał w Niego wierzyć ! On bedzie obecny w Twoim zyciu na codzień :)
hetman888 05.10.2018 godz. 14:50
własnie zrobiłem błąd i napisałem "żekomo" powinno być 'rzekomo" .
hetman888 05.10.2018 godz. 14:48
Życzę Ci Kamilu z całego serca być doswiadczył prawdziwej relacji z Bogiem . Nie wiem o jakiej prawdzie piszesz która żekomo kole me oczy ale w tvn-nie prawdy nie znajdziesz. Nie znajdziesz jej też w wyborczej,wp.pl,onet.pl, gazeta pl, angorze i wielu innych anty-Polskich zagranicznych mediach. Być może dla Ciebie opinia Twoich bliskich jest Ci obojętna,dla mnie zdecydowanie nie. Wielu członków mojej rodziny walczyło o Polskę z Bogiem na ustach i z nim ginęło byś Ty czy ja mogli żyć jak żyjemy. Dlatego cokolwiek robie staram się robic to tak by byli oni ze mnie dumni. To,ze nie zawsze wychodzi to inna sprawa.Jestem jak kazdy ksiadz tylko człowiekiem. Miłego dnia :)
Pozhoga 05.10.2018 godz. 13:52
@ Roman:
A skąd wiemy, że istnieją np. mezony ? Stąd, że paru ludzi przeprowadziło pewne doświadczenia, i na tej podstawie stwierdzili: "istnieje coś takiego, nazywamy to mezonem". Reszta ludzi znających się na rzeczy spojrzała na to i stwierdziła: "no tak, mają rację" i obwieściła to światu. I ten świat w to WIERZY, bo przecież nie widział mezonu na oczy, prawda ?
Z Bogiem jest tak samo: niektórzy Go doświadczyli i podali to innym, ci inni UWIERZYLI - z tym, że z Bogiem jest o tyle łatwiej niż z mezonami, że Jego ma szansę doświadczyć każdy człowiek, a mezonu - niekoniecznie.
No i po drugie: z doświadczenia Boga wynikają rozmaite pożytki, z doświadczania mezonów znacznie mniej.
Roman 05.10.2018 godz. 11:10
A skąd wiadomo ze bóg w ogóle istnieje?
Kamil Kryza 05.10.2018 godz. 08:01
do hetman888: wierzę w Boga, nie w kościół, nie w media komercyjne. Poza tym o co chodzi z tym TVN? Prawda w oczy kole? Skoro mamy wolną wolę to po co mam brać pod uwagę opinię moich bliskich?
hetman888 05.10.2018 godz. 07:38
Drogi Kamilu jeśli wiarę w Boga i przynależność do Kościoła nazywasz fanatyzmem to oki,mogę być fanatykiem katolem,faszystą i kim tam chcesz.Pytanie do Ciebie to w co Ty wierzysz ,w tvn ? w siebie,pieniądze ? Drugie pytanie skoro opuściłeś Kościół to znaczy,ze w nim byłeś. Czy Twoi rodzice ,dziadkowie lub wujkowie byliby z Ciebie dumni ? A może masz to gdzieś ?
roman 04.10.2018 godz. 22:34
tej hetman, czy Twoim zdaniem żeby krytykować kadrę piłkarską trzeba w niej grać?
Kamil Kryza 03.10.2018 godz. 09:21
hetman888: szanowny panie, czytam pańskie komentarze pod wieloma notatkami publikowanymi w tym prorządowym radiu i według mnie nadaje się pan na religijnego fanatyka. Stawianie obok siebie Mszy Św. i m.in. TVN jest naprawdę słabe. Zgadzam się również z jednym z poniższych wpisów: według mnie w tzw. kościele nie ma Boga, jest tylko grupa religijnych fanatyków prowadzonych przez kler oraz ludzi, którzy ślepo wierzą w ten kościół, bo tak mama wychowała i nie trzeba zadawać zbędnych pytań. Ja takie pytania kiedyś zadałem i opuściłem grupę zwaną kościołem, a z tego co widzę to szybko do niego nie wrócę.
hetman888 02.10.2018 godz. 15:13
by wypowiadać się o Kościele trzeba w nim być i aktywnie uczestniczyć w jego życiu by mieć obiektywne zdanie. Kiedy ostatnio byłeś na Mszy św ? Czy jesteś w stanie łaski uświęcającej ? Czy ogladasz tvn ,czytasz wyborczą ,wp.pl lub gazeta .pl ?
do hetmana 02.10.2018 godz. 09:13
A co kościół ma wspólnego z Bogiem, ten zakłamany, w większości, obłudny, chytry, władczy, pozbawiony misji, moloch korporacyjny, traktujący ludzi z pogardą?. Moim zdaniem w takim kościele jaki widzę, nie ma Boga. Hetman chyba musisz się nawrócić
:), :) :) 02.10.2018 godz. 09:08
oj hetman hetman, bez komentarza......
hetman888 01.10.2018 godz. 16:03
Do Pana Macieja Mazurka !

Zostałem po raz pierwszy porównany do Pana . Nie ukrywam,że schlebia mi to :)

Powodzenia !
hetman888 01.10.2018 godz. 16:01
Już dawno przekonałem się ,że im komuś dalej do Boga i Kościoła tym większą agresją zionie. Spokojnie panowie ! Mamy z takim trudem wywalczona demokrację . Nadchodzace wybory pokażą kogo chce społeczeństwo.Czy anty -Polskich i anty-Koscielnych lewaków ,czy kochających ojczyznę i Boga patriotów. Na Wasze emocje polecam dobre rekolekcje. Nie wychodząc z domu mozna korzystać z takowych na YT. Miłego dnia :)
Roman 27.09.2018 godz. 15:58
No bez przesady. Hetman wydaje się reprezentować wyższy poziom
do hetmana 27.09.2018 godz. 13:43
Prawdziwych nacjonalistów chciałeś powiedzieć, którzy łamią Konstytucję, dzielą ludzi na lepszych i gorszych i tuszują pedofilskie przestępstwa kościoła, zabierają dla siebie nasze pieniądze, lekceważąc potrzebujących na przykład niepełnosprawnych. Doją naszą ojczyznę na skalę dotąd niewyobrażalną, mało jeszcze, popierają faszystów, radio reżimowe zaprasza przedstawicieli młodzieży wszachpolskiej, nie osądzają działań przestępczych ONR-U. Pan Mazurek w swoich wypracowaniach pochwala taki pseudo patriotyzm. Ty hetman też. A może Ty i Mazurek to ta sama osoba wcale by nie było to dziwne.
hetman888 27.09.2018 godz. 07:36
Nie musisz obawiać się o ławkę PIS-u . Wystarczy prawdziwych patriotów.
Roman 26.09.2018 godz. 19:15
Dzisiaj podali, że ten pan się ubiega o fote prezesa radia. Krótka jest ta ławka pisu.
ojojoj 26.09.2018 godz. 13:23
dziękuję panie Romanie za pana wpis, bo już myślałam, że ze mną coś nie w porzadku, nie mogę się pogodzić z poziomem, bardzo niskim który jest prezentowany przez twórców radia pis a w szczególności przez pana Mazurka. Żałosne, nie ma w Poznaniu, ludzi z lekkim, dobrym piórem? Może sa, ale maja tez kręgosłupy, ludzie z kręgosłupem nie napiszą nic dla pisowskiego, partyjnego, radia, więc sadzę ,że będzie to robił nadal "mistrz" Graf...
Roman 26.09.2018 godz. 10:50
Błagam redakcję radia merkury, może jest tam choć jeden sprawiedliwy, który wytłumaczy p. Mazurkowi, że żaden z jego tekstów nie jest felietonem ani nawet koło felietonu nie stał. Felieton to lekkość pióra, alegorie, ezopowy język, umiejetność przejścia od szczegółu do ogółu. A tymczasem otrzymujemy walenie cepem i propagandowe materiały ciężkie niczym ołów. Niech on sobie tam walczy z rewolucją obyczajową, ale może dajcie jakiegoś autora, który umie pisać?

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 19:00 20:00 21:00 22:00 23:00

@TWITTER